02-12-2025

PLUSLIGA 25/26 - WYGRANA PO TIE-BREAKU Z CZĘSTOCHOWĄ

W meczu kończącym IX kolejkę siatkarskiej Plus Ligi JSW Jastrzębski Węgiel pokonał na własnym parkiecie Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowa - 3:2 (20:25, 25:22, 26:24, 19:25, 15:12).
 
Pierwszy punkt wczorajszego spotkania zdobyli goście, po tym jak Miran Kurundžić popsuł zagrywkę. Potem częstochowianie mieli dwa "oczka" z przodu, ale dwie akcje Michała Gierżota (atak i as serwisowy) wyrównały wynik po 4. Chwilę później Łukasz Kaczmarek sprawił, że gospodarze wyszli na prowadzenie (5:4). Bartłomiej Lipiński skuteczną kontrą odwrócił rezultat na stronę Norwida. Niebawem było już 7:10, bo przyjmujący częstochowskiej drużyny był nie do zatrzymania. Po stronie miejscowych pewnie poczynał sobie Kaczmarek. As Kurundžicia, który dosłownie "ustrzelił" Bartosza Makosia, był równoznaczny z remisem po 10. Niestety, goście ponownie odskoczyli na kilka punktów (11:14). Przy stanie 14:18 trener Andrzej Kowal poprosił o czas. Po chwili Mateusza Kufkę zmienił Jordan Zaleszczyk. Na niewiele się sto zdało. Gdy na tablicy pojawił się rezultat 15:21 opiekun naszej drużyny po raz musiał posiłkować się czasem. As Kurundžicia nieco zmniejszył nasze straty (17:21). Wtedy o czas poprosił Ljubomir Travica, po którym jego podopieczni pewnie zakończyli premierową odsłonę Ostatni punkt zdobył asem serwisowym Lipiński.
 
Druga część spotkania zaczęła się po myśli naszego zespołu, a pomogły w tym as Zaleszczyka oraz blok Kaczmarka (3:1). Przyjezdni jednak szybko wyrównali (5:5). Udany blok Zaleszczyka zapewnił gospodarzom dwupunktową przewagę, a zaraz potem skutecznym blokiem popisał się Benjamin Toniutti (8:5). Po czasie wziętym przez szkoleniowca gości jego zespół zaczął gonić wynik. Później jastrzębianie znów zbudowali kilkupunktową przewagę i sytuacja się powtórzyła. Skuteczny blok Łukasza Usowicza ponownie dał naszym siatkarzom głębszy oddech. Za moment Patryk Indra wyraźnie przestrzelił w ofensywie (14:10), ale i tę przewagę jastrzębianie roztrwonili (14:13). Dwie znakomite akcje Usowicza przełożyły się na wynik 16:13, by po chwili było… 17:17. Po time-oucie Andrzeja Kowala gospodarze zrobili przejście, tyle że kolejne dwa punkty zdobyli częstochowianie (18:19). Tym razem nasi siatkarze opanowali sytuację na parkiecie i dzięki dwóm blokom na Patryku Indrze wygrali drugiego seta do 22.
 
Początek trzeciej partii to regularna wymiana ciosów (3:3). Po asie serwisowym Gierżota jastrzębianie wyszli na prowadzenie 5:4. Udana kontra Kurundžicia dołożyła kolejne "oczko", a za chwilę asem zaskoczył rywali Usowicz (8:5). Podobnie jak w drugiej odsłonie jastrzębianie nie potrafili utrzymać tej w miarę bezpiecznej przewagi (8:8). Potem na czoło nieznacznie wybili się częstochowianie. Po jednym z nielicznych błędów ofensywnych Gierżota rywale odskoczyli na dwa punkty (12:14). Po czasie wziętym przez trenera Kowala gospodarze zrobili przejście za sprawą skuteczności Kaczmarka. Następnie Gierżot posłał na stronę gości asa i był remis (14:14). Błąd dotknięcia siatki popełniony przez Ebadipoura, a później przestrzelony przez Irańczyka atak oznaczały wynik 18:16. Świetny "pajp" Kurundžicia zwiększył naszą Jastrzębskiego Węgla do trzech (21:18), a po ataku Gierżota do czterech punktów (23:19). Cóż z tego skoro rywale chwilę potem zdobyli trzy punkty z rzędu. W nerwowej końcówce lepsi okazali się nasi siatkarze, a ostatni punkt zdobył Kurundžić.
 
Początek czwartego seta rozpoczął się lepiej dla nas (3:1), ale częstochowianie szybko się otrząsnęli i wyszli na prowadzenie (3:5). Błąd w ataku Lipińskiego wyrównał wynik po 6. Przy stanie 8:9 na placu gry pojawił się Adrian Staszewski, który zastąpił Kurundžicia. Blok Indry zapewnił gościom dwa "oczka" zapasu (9:11). As Zaleszczyka ponownie dał wyrównanie (12:12). Goście ponownie odskoczyli na trzy punkty (14:17) i tym razem swojej przewagi nie oddali aż do końca tej odsłony, tym samym doprowadzając do tie-breaka.
 
Set prawdy rozpoczął się od udanego ataku Gierżota z piłki sytuacyjnej. Po udanej kontrze Kaczmarka wynik brzmiał 3:1, natomiast po ataku Sebastiana Adamczyka w siatkę - 5:2. Po czasie wziętym przez trenera Travicę Usowicz postawił skuteczny blok (6:2). Pomimo walki na całego częstochowianie zdołali zmniejszyć straty do jednego punktu (6:5). Na szczęście Kaczmarek przerwał ich serię, a następnie Jakub Kiedos przestrzelił w ataku (8:5). Częstochowianie jak to wcześniej bywało w tym meczu znów zniwelowali stratę. Potężny cios z pola serwisowego Zaleszczyka w Kiedosa przełożył się na wynik 12:9. Ostatnie słowo w secie i całym spotkaniu należało do Kaczmarka, który obił częstochowski blok.
 
MVP meczu wybrany został Michał Gierżot.
 
 
Skład JSW Jastrzębskiego Węgla: Miran Kurundžić (10), Mateusz Kufka (1), Łukasz Kaczmarek (21), Michał Gierżot (21), Łukasz Usowicz (9), Benjamin Toniutti (1), Maksymilian Granieczny (libero) - Jordan Zaleszczyk (7), Adam Lorenc, Joshua Tuaniga
 
Skład Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa: Milad Ebadipour (7), Daniel Popiela (10), Patrik Indra (20), Bartłomiej Lipiński (24), Sebastian Adamczyk (14), Luciano De Cecco, Bartosz Makoś (libero) - Samuel Jeanlys, Tomasz Kowalski, Jakub Kiedos (3)
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'