Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
17-12-2025
PLUSLIGA 25/26 - WYGRANA Z TREFLEM
W meczu XII kolejki siatkarskiej PlusLigi JSW Jastrzębski Węgiel pokonał we własnej hali Energę Trefl Gdańsk - 3:1 (25:23, 25:18, 23:25, 25:23).
Początek wczorajszego spotkania należał do naszej drużyny, która od pierwszych piłek starała się wywierać presję na rywalu. W krótkim czasie przeciwnicy dwukrotnie pomylili się w ofensywie, a skutkiem tego był rezultat (5:2). Od stanu 6:3 goście zaczęli jednak odrabiać straty i sztuka ta udała im się dzięki Tobiasowi Brandowi (7:7). Atak Piotra Nowakowskiego w siatkę, a następnie udany blok Michała Gierżota na tym doświadczonym środkowym ponownie dał gospodarzom trzypunktowy zapas (11:8). Gdańszczanie raz jeszcze zmniejszyli stratę, ale nasz zespół szybko ją odzyskał. Wynik 13:10 skłonił szkoleniowca Trefla do wzięcia przerwy na żądanie. Po pauzie Piotr Orczyk sprawił, że jego drużyna zrobiła przejście. Niebawem było już 15:11, gdyż Anton Brehme świetnie zwieńczył kontratak. Niestety, rywale zdołali odrobić większość strat (17:16), a nawet doprowadzić do remisu (20:20). Wtedy to na placu gry zameldowali się Adam Lorenc i Joshua Tuaniga na podwójnej zmianie i to Lorenz był autorem ważnej kontry, która dała nam wynik 23:21. Błąd Aliakseia Nasevicha w ofensywie zapewnił miejscowym setbole przy stanie 24:21. Trefl zdołał wybronić dwie piłki setowe. Na nasze szczęście w następnej akcji Orczyk zaserwował w siatkę.
Drugą część meczu gospodarze rozpoczęli od wygranych piłek, ale ekipa z Pomorza błyskawicznie wyrównała stan seta po 2. Blok duetu Brehme – Gierżot na Nasevichu, a następnie pewny kontratak Gierżota poskutkowały wynikiem 5:2. Za moment Brehme do spółki z Łukaszem Kaczmarkiem zatrzymał na siatce Branda (6:2). Już wtedy o czas poprosił trener Mariusz Sordyl. Akcja, w której Kaczmarek przyjął piłkę, a następnie "kiwnął" nie do obrony złożyły się na rezultat 7:4. Z kolei kiedy Brehme zastopował pojedynczym blokiem Orczyka, na tablicy wyświetlił się wynik 9:5. Popsuty serwis przez Moustaphę M’Baye utrzymał czteropunktową przewagę, a za chwilę asa dorzucił jeszcze Nicolas Szerszeń (13:8). As po taśmie w wykonaniu Josepha Worsley’a nieco zmniejszył dystans rywali do naszej drużyny, ale za chwilę poszła skuteczna odpowiedź ze strony Kaczmarka. Kontra autorstwa Szerszenia, w której z premedytacją obił ręce gdańskich blokujących była równoznaczna z rezultatem 19:13. Nasza drużyna miała do końca pełną kontrolę nad tą partią i pewnie wygrała ją do 18, po tym jak Kaczmarek z łatwością oszukał gdański blok.
W trzecią część spotkania jastrzębianie weszli mocnym akcentem, bo akcją, w której Szerszeń znakomicie podbił piłkę nogą, utrzymując ją w grze, a jej finałem był blok na Nasevichu. Atakujący gdańskiej drużyny odpowiedział na to przepotężnym asem serwisowym, a za moment M’Baye powstrzymał dotąd niezawodnego Brehmego (4:6). Wkrótce Brand skutecznie rozwiązał długą akcję i przewaga gdańszczan wynosiła już trzy punkty. Czas na żądanie naszego szkoleniowca nie pomógł, bo Nasevich dołożył punkt w ataku (5:9). Od stanu 8:12 Nasevich przestrzelił jednak w ofensywie, a następnie zatrzymał go blokiem Łukasz Usowicz. Miejscowi próbowali odrabiać straty (11:13), ale w tym fragmencie niezawodny w ataku był Nasevich (13:16). Kapitalna akcja, w której obie strony prześcigały się w ofiarnych obronach, zakończona pomyślnie przez Szerszenia, poskutkowała rezultatem 16:17. Do remisu potężnym ciosem w ataku doprowadził Gierżot (18:18). Po przerwie na żądanie trenera Trefla goście zrobili przejście. Walka cios za cios trwała do samego końca, ale zwycięsko z tej batalii wyszli goście, których do wygranej poprowadził Brand.
Nakręceni takim obrotem sprawy gdańszczanie byli skuteczniejszy na początku czwartego seta (3:6). Sprzyjało im również szczęście, jak przy asach serwisowych Mariusza Schamlewskiego i Nasevicha, które spadały na jastrzębską stronę po taśmie. Przy stanie 7:10 na placu gry pojawił się Jordan Zaleszczyk, który zmienił Usowicza. Skuteczna gra naszej ekipy w kontrataku w połączeniu z błędami własnymi przyjezdnych (Orczyk atakujący w siatkę) spowodowały, że jastrzębianie wyrównali (11:11). Po przerwie na żądanie szkoleniowca gości Zaleszczyk zapewnił gospodarzom przewagę, a potem on i jego koledzy poszli za ciosem. Blok Kaczmarka na Brandzie, a następnie pomyłka przyjmującego Trefla poskutkowały rezultatem 15:11 i kolejnym czasem dla trenera Sordyla. Znakomitą pracę w polu serwisowym wykonywał w tym czasie Szerszeń. Zaleszczyk swoją świetną zmianę udokumentował pojedynczym blokiem na Nasevichu. Trefl nieco zniwelował straty (20:18), ale za sprawą Kaczmarka i Szerszenia jastrzębianie szybko się "odgryźli" (22:18). Gdańskie Lwy ponownie przycisnęły (23:22), ale ostatecznie poległy. Ostatni punkt meczu zdobył skutecznym atakiem Szerszeń.
MVP pojedynku wybrany został rozgrywający i zarazem kapitan JSW Jastrzębskiego Węgla, Beniamin Toniutti.
Skład JSW Jastrzębskiego Węgla: Nicolas Szerszeń (15), Łukasz Usowicz (8), Łukasz Kaczmarek (17), Michał Gierżot (9), Anton Brehme (13), Benjamin Toniutti, Maksymilian Granieczny (libero) - Adam Lorenc (3), Joshua Tuaniga, Mateusz Kufka, Jordan Zaleszczyk (3)
Skład Energi Trefl Gdańsk: Joe Worsley (1), Tobias Brand (19), Piotr Nowakowski, Aliaksei Nasevich (21), Piotr Orczyk (9), Moustapha M'Baye (9), Voitto Köykkä (libero) - Damian Schulz (1), Damian Kogut (1), Rafał Sobański (1), Mariusz Schamlewski (5)



