PORAŻKA BŁACHOWICZA W PRADZE
Nie takiego prezentu spodziewał się Jan Błachowicz (dzisiaj obchodzi 36. urodziny) na gali UFC on ESPN+3, która odbyła się wczoraj w Pradze.
W walce wieczoru 'Książę Cieszyński' (23-8) zmierzył się z Brazylijczykiem Thiago Santosem (21-6), a stawką tego pojedynku była 'wielce prawdopodobna' szansa na stoczenie boju o pas mistrza UFC w kategorii półciężkiej (do 93 kg).
Batalia zakontraktowana była na pięć rund, co było nowością dla naszego zawodnika. Rywalizację rozpoczął więc spokojnie, podobnie zresztą jak jego przeciwnik. Pierwsze dwie wyrównane rundy toczyły się w stójce. Na początku trzeciej rudny Błachowicz próbował zaatakować, ale nadział się na kontrę 'Marrety', który dwoma sierpowymi powalił cieszynianina na deski, a następnie dokończył dzieła kolejną serią ciosów, po której sędzia przerwał walkę.
Dla Jana Błachowicza była to pierwsza przegrana po serii czterech zwycięstw w najbardziej prestiżowej federacji MMA na świecie.
Łącznie dla UFC stoczył jedenaście walk, z których sześć wygrał.



