PORAŻKA PO KARNYCH
W rozegranym wczoraj na lodowisku 'Jastor' meczu XVIII kolejki Polskiej Hokej Ligi JKH GKS Jastrzębie przegrał po rzutach karnych z Unią Oświęcim 4:5 (1:0, 1:4, 2:0, 0:0 - karne 0:2).
Pod dyktando gospodarzy przebiegała tercja numer jeden. Jastrzębianie dominowali nad Unią niemal w każdym elemencie hokejowego rzemiosła. Napastnicy JKH niespodziewanie łatwo stwarzali sobie dogodne sytuacji. Mateuszowi Danielukowi udało się jedną z nich wykorzystać. Gdy jastrzębianie grali z przewagą jednego zawodnika, Juraj Petro zagrał krążek przed bramkę, gdzie idealnie ustawiony Danieluk popisał się fantastycznym zwodem i strzałem z między łyżew pokonał Michala Fikrta.
Po przerwie na tafle wyjechały dwa zupełnie inne zespoły. Agresywniej zaczęła Unia, a na efekty nie trzeba było długo czekać. Niespełna pięć i pół minuty od wznowienia oświęcimianie zdołali wyjść na prowadzenie. Dość szczęśliwie dla gości wyrównał Kamil Paszek, który dobił krążek zablokowany między słupkiem, a parkanem Mate Tomljenovića. Chorwat był również bezradny przy trafieniu Sebastiana Kowalówki, po którego strzale guma odbiła się od nóg Kamila Górnego i wpadła do bramki. Miejscowi poirytowani tym, że zbyt łatwo tracą bramki odpowiedzieli w 35. minucie. Rajdem przez połowę tafli popisał się Mateusz Danieluk, który najpierw minął Marka Modrzejewskiego, by po chwili strzałem z bliska pokonać Michala Fikrta. Kibice jeszcze cieszyli się z trafienia Danieluka, a Unia znów prowadziła. Goście odpowiedzieli już po czternastu sekundach, gdy Jan Daneček w sytuacji sam na sam pokona Tomljenovića. To jednak nie koniec zmartwień miejscowych kibiców, bo w 38. minucie było już 2:4 po bramce autorstwa Macieja Szewczyka. Drugą tercję jastrzębianie przegrali 1:4 i jeśli chcą odwrócić losy meczy, muszą poważnie przeanalizować swoją grę zanim wrócą na lód.
W ostatnich dwudziestu minutach jastrzębianie znów zagrali tak, jak powinni. Rozgrywający dobre spotkanie Mateusz Danieluk zdobył w 44. minucie kontaktowego gola, wykorzystując zagranie wzdłuż linii od Tomasza Kulasa. Na początku 51. minuty był już remis, kiedy uderzeniem z bliska sposób na Fikrta znalazł Richard Bordowski. Podopieczni Róberta Kalábera mieli jeszcze kilka okazji, by zgarnąć komplet punktów, ale najlepszą z nich zaprzepaścił w 55. minucie Łukasz Nalewajka. Młody wychowanek JKH objechał bramkę rywali, lecz nie zdołał wykończyć tzw. uderzenia od zachrystii.
Konieczna była dogrywka, w której każda strona ze szczególną uwagą chroniła własnej bramki. Dlatego rozstrzygnięcie musiało zapaść w rzutach karny. Ten element hokejowego rzemiosła lepiej wykonywali przyjezdni. Udane próby Jana Danečka i Lubomíra Vosatko przy niewykorzystanych szansach Richarda Bordowskiego oraz Mateusza Danieluka sprawiły, że dwa punkty pojechały do Oświęcimia, a jastrzębianie musieli zadowolić się jednym oczkiem.
Bramki:
1:0 (15:47) - Mateusz Danieluk - Juraj Petro, Tomasz Kulas (5/4)
1:1 (23:49) - Kamil Paszek - Dariusz Wanat
1:2 (25:25) - Sebastian Kowalówka
2:2 (34:09) - Mateusz Danieluk - Tomáš Semrád
2:3 (34:23) - Jan Daneček - Sebastian Kowalówka, Wojciech Wojtarowicz
2:4 (37:14) - Maciej Szewczyk - Radim Haas, Mateusz Adamus
3:4 (43:12) - Mateusz Danieluk - Tomasz Kulas (5/4)
4:4 (50:01) - Richard Bordowski - Łukasz Nalewajka
Karne:
0:1 - Jan Daneček
x - Richard Bordowski
0:2 - Lubomír Vosatko
x - Mateusz Danieluk
Skład JKH GKS Jastrzębie: Mate Tomljenović - Kamil Górny, Vladimír Lukáčik (2), Radosław Nalewajka, Łukasz Nalewajka, Leszek Laszkiewicz - Tomáš Semrád, Tobiasz Bigos, Richard Bordowski, Patrik Stantien, Jakub Jaworski - Michał Szczurek, Tomasz Pastryk (4), Tomasz Kulas, Juraj Petro, Mateusz Danieluk - Jakub Gimiński, Michal Plichta, Patryk Matusik
Skład Unii Oświęcim: Michal Fikrt - Peter Bezuška, Lubomír Vosatko, Artur Budzowski, Jan Daneček, Sebastian Kowalówka - Jerzy Gabryś, Marek Modrzejewski, Mateusz Adamus, Radim Haas, Maciej Szewczyk - Lukáš Popela (2), Jakub Nowotarski, Patryk Malicki, Dariusz Wanat, Kamil Paszek (2) - Paweł Fiedor, Wojciech Wojtarowicz
Źródło: www.jkh.pl



