PORAŻKA W KATOWICACH
W meczu 23. kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel uległ GKS-owi Katowice 1:3 (21:25, 29:27, 22:25, 21:25). Była to pierwsza przegrana naszej drużyny w ośmiu starciach z katowiczanami w PlusLidze.
Niedzielne siatkarskie derby Śląska rozpoczęły się od wymiany ciosów (5:5). Przy serwisie Jakuba Jarosza (m.in. dwa asy serwisowe) gospodarze zdołali odskoczyć na pięć 'oczek' (6:11). Serię atakującego Gieksy zdołał przerwać dopiero atakiem z szóstej strefy Tomasz Fornal, a zaraz potem Dawid Konarski posłał na stronę katowiczan asa. Jastrzębski Węgiel poszedł za ciosem i wkrótce nasz zespół dzielił już od rywali tylko jeden punkt (10:11). Niestety, jastrzębianie nie tylko zdołali doprowadzić do remisu, ale także ponownie pozwolili odskoczyć gospodarzom (11:16).Pomarańczowi ponownie zebrali się do kolejnego pościgu za przeciwnikiem (15:17), ale i tym razem okazał się on nieskuteczny (16:20). Dobre wejście zaliczył Dominik Depowski, który z miejsca popisał się atakiem oraz blokiem (20:18), ale to było wszystko na co było stać przyjezdnych w tej odsłonie.
Na starcie drugiego seta na boisku walka znów toczyła się punkt za punkt. Dzięki dobrym zagrywkom Fornala i skuteczności Depowskiego w ofensywie Pomarańczowi odskoczyli katowiczanom na dwa punkty (6:4). Pewna ręka Konarskiego w ataku w połączeniu z asem serwisowym Jurija Gladyra złożyły się na wynik 11:8. Udany blok Konarskiego na niezwykle skutecznym wcześniej Kamilu Kwasowskim oznaczał rezultat 13:10. Niebawem jednak Kwasowski zaliczył asa i różnica punktowa na na korzyść naszego zespołu wynosiła już tylko jedno 'oczko'. Potem w polu serwisowym błysnął Fornal, co przełożyło się na powiększenie prowadzenia JW do czterech punktów (16:12). Na nasze nieszczęście Rafała Szymura odpowiedział tym samym i na tablicy wyników pojawił się remis (18:18). W kolejnej części seta znów 'punktodajne' okazało się ustawienie z Fornalem na zagrywce (23:21), ale GKS przetrzymał napór (23:23). Jastrzębianie jako pierwsi w tej partii zyskali setbole, jednak potem to GKS miał w górze trzy piłki setowe. Na szczęście nasz zespół wykorzystał czwartą ze swoich szans i ostatecznie wygrał seta do 29.
Trzecia część spotkania rozpoczęła się od wysokiego prowadzenia Gieksy (1:5). Po czasie wziętym przez trenera Slobodana Kovacia, nasz zespół - głównie za sprawą Konarskiego - zaczął mozolnie odrabiać straty. Pojedynczy blok Fornala na Kwasowskim zmniejszył nasz dystans do przeciwników do jednego 'oczka', a zaraz potem Konarski nie dał szans katowiczanom w kontrze (10:10). W dalszej część tego seta żadna z ekip nie potrafiła zbudować większej przewagi. Udany atak Konarskiego i zaraz potem efektowny blok Depowskiego na Jaroszu przełożyły się na wynik 18:16 dla JW. Szymura w polu serwisowym odrobił straty swojego zespołu, a po chwili to katowiczanie mieli dwa punkty w zapasie (19:21). W naszym zespole na chwilę na plac gry powrócił Christian Fromm (za Depowskiego), ale obrazu gry to nie zmieniło. Gospodarze zyskali pierwszego setbola przy stanie 22:24 i od razu go wykorzystali.
W czwartego seta lepiej weszli jastrzębianie, a ciężar w ofensywie w tej części meczu spoczywał na Fornalu, który radził sobie bez zarzutu (6:4, 9:6). Niestety, zespół GKS nie odpuścił i wkrótce to nasi rywale byli na czele (11:12). W dalszej części meczu zespół z Katowic zyskał czteropunktowy zapas (14:18, 15:19). Jeszcze przy serwisie Fornala pojawił się cień na odwrócenie losów tej partii (17:20), ale na dobrze grający w dniu GKS to było za mało. W ostatniej akcji meczu Gladyr pomylił się w zagrywce.
MVP meczu wybrany został Rafał Szymura.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Christian Froom (1), Jurij Gładyr (5), Lukas Kampa (4), Tomasz Fornal (21), Graham Vigrass (5), Dawid Konarski (28), Jakub Popiwczak (libero) - Dominik Depowski (6), Jakub Bucki, Paweł Rusek
Sklad GKS Katowice: Rafał Szymura (10), Miłosz Zniszczoł (7), Jan Firlej (4), Kamil Kwasowski (14), Jan Nowakowski (10), Jakub Jarosz (17), Dustin Watten (libero) - Szymon Gregorowicz (libero), Adrian Buchowski (4), Wiktor Musiał (2), Maciej Fijałek
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



