09-11-2024

PORAŻKA W KLASYKU SIATKARSKIEJ PLUSLIGI

W meczu na szczycie XI kolejki siatkarskiej PlusLigi Jastarzębski Węgiel przegrał na wyjeździe z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle - 1:3 (25:22, 22:25, 23:25, 16:25).
 
 
Początek ligowego klasyków rozpoczął się od wzajemnych wymian ciosów. Po dwóch asach serwisowych Karola Urbanowicza na Luciano Vicentinie ZAKSA odskoczyła na trzy punkty. Serię środkowego gospodarzy przerwał dopiero Łukasz Kaczmarek (3:6). Potężny atak Kaczmarka, a następnie blok duetu Tomasz Fornal - Anton Brehme na Rafale Szymurze zmniejszył straty do jednego "oczka" (7:8). Autowy atak Rafała Szymury oznaczał remis po 10, a zaraz potem Norbert Huber nie dał szans rywalom w kontrze. W kolejnej akcji Ben Toniutti wygarnął piłkę sprzed stolika sędziowskiego, a Fornal kapitalnie zwieńczył kontratak (12:10). Po czasie wziętym przez Andreę Gianiego jego zespół zrobił przejście. Autowy atak Vicentina wyrównał stan seta po 13. Dwa znakomite pajpy Fornala przyniosły wynik 16:15. Świetny blok Hubera na Igorze Grobelnym był równoznaczny z rezultatem 18:16. Przy serwisie Toniuttiego goście zyskali trzypunktową przewagę (20:17). Kiedy gospodarze zmniejszyli straty do jednego punktu Marcelo Méndez wziął czas. Pościg ZAKSY przerwał atakiem z prawego skrzydła Fornal (21:19). Piłki setowe przyjezdnym zapewnił Vicentin, po wystawie Arkadiusza Żakiety, który wszedł wcześniej na podwyższenie bloku (24:21). Premierową odsłoną zakończył skuteczny atak Antona Brehme ze środka.
 
Drugi set otworzył as serwisowy Mateusza Poręby. Kiedy zagrywką zapunktował również Szymura, ZAKSA prowadziła 4:2. Po nieudanym ataku Vicentina, trener Méndez wprowadził w jego miejsce Timothéego Carle’a. I to za sprawą udanej akcji Francuza jastrzębianie zmniejszyli straty do jednego punktu (6:7). Udany kontratak w wykonaniu Brehmne wyrównał stan seta po 8. As niemieckiego środkowego na Szymurze zapewnił przyjezdnym prowadzenie 10:9. ZAKSA szybko jednak odwróciła rezultat na swoją stronę (11:12). Potężny cios z pola serwisowego Fornala ponownie wyprowadził nasz zespół na prowadzenie 13:12. Za moment Poręba skończył kontrę i znów na czele był zespół gospodarzy. W dalszej części seta nadal trwała walka cios za cios (16:16). Przy stanie po 17 trener Méndez dokonał podwójnej zmiany. Jedna z nielicznych pomyłek w meczu Fornala dała gospodarzom dwa punkty zapasu (17:19). Po czasie dla trenera Jastrzębskiego Węgla Fornal szybko się odkuł. W pewnym momencie miejscowi mieli już trzy "oczka" z przodu (19:22). Kolejny czas dla naszego szkoleniowca, po którym Fornal znowu nie dał szans przeciwnikom. Wówczas o czas poprosił trener ZAKSY, a po pauzie jego podopieczni wyszli na trzypunktowe prowadzenie (20:23). Drugiego seta zakończył Grobelny.
 
Trzecią część spotkania znów lepiej rozpoczęli gospodarze. As Szymury oznajmił wynik 1:3, a za moment zablokowany został Carle i było już 1:4. Przy stanie 1:5 trener Méndez wziął przerwę na żądanie, po której Karol Urbanowicz pomylił się w ofensywie. Rezultat 3:7 sprawił, że nasz szkoleniowiec wpuścił na plac gry Juana Finoliego oraz Arkadiusza Żakietę. Zagrywka punktowa naszego drugiego atakującego zmniejszyła nieco straty (6:9). Za moment asa dorzucił Fornal (8:10). Czas wzięty przez trenera Gianiego nie wybił z rytmu naszego przyjmującego, który swoimi ciosami z pola serwisowego umożliwił Huberowi stawianie skutecznych bloków i doprowadzenie do remisu (10:10). Trzeci blok z rządu Hubera zapewnił jastrzębianom przewagę (11:10). Wkrótce do Hubera w blokowaniu rywali dołączył Brehme (13:11). ZAKSA jednak przetrzymała ten napór, wyrównała (13:13), a następnie wyszła na czoło (13:15). Szymura nie zamierzał zatrzymywać się w polu serwisowym (13:16). Wówczas na plac gry powrócili zawodnicy ze składu podstawowego. Przyjezdni odrobili dwa punkty, ale w kolejnej akcji nie porozumieli się w obronie Vicentin i Brehme (17:19). Po ataku Bartosza Kurka blok-out ZAKSA prowadziła 22:19. Przyjezdni jeszcze raz zerwali się do odrabiania strat (22:23), ale ostatecznie to gospodarze wygrali tę odsłonę.
 
Startowa część czwartego seta to walka punkt za punkt ze wskazaniem na gospodarzy. Znów od początku we znaki zagrywką dawał nam się Szymura. As Andreasa Takvama na Vicentinie oznaczał wynik 4:6. Nasz zespół w żaden sposób nie potrafił się wstrzelić serwisem. Pewny atak Fornala z piłki przechodzącej był równoznaczny z rezultatem remisowym, a za moment w kontrze ze swoich powinności należycie wywiązał się Huber. W następnej akcji jastrzębianie postawili szczelny blok (10:8). Niestety, od tego momentu to gospodarze zaczęli kontrolować wydarzenia na parkiecie. As Marcina Janusza po taśmie odwrócił rezultat na stronę kędzierzynian (11:12). Przy stanie 14:16 na placu gry pojawił się Marcin Waliński, który zastąpił Vicentina. Dwie punktowe zagrywki Mateusza Rećki zwiększyły przewagę kędzierzynian do czterech "oczek" (14:18). Takiej przewagi rywale nie wypuścili już z rąk, a zwycięski punkt zdobył Bartosz Kurek.
 
MVP spotkania wybrany został Rafał Szymura.
 
 
Skład Jastrzębskiego Węgla: Anton Brehme (10), Benjamin Toniutti, Tomasz Fornal (24), Norbert Huber (11), Łukasz Kaczmarek (9), Luciano Vicentin (5), Jakub Popiwczak (libero) - Arkadiusz Żakieta (2), Timothéé Carle (5), Juan Finoli, Marcin Waliński
 
Skład ZAKSY Kędzierzyn-Koźle: Mateusz Poręba (9), Marcin Janusz (1), Rafał Szymura (13), Karol Urbanowicz (5), Mateusz Rećko (18), Igor Grobelny (12), Erik Shoji (libero) - Bartosz Kurek (3), Kajetan Kubicki, Jakub Szymański (2), Andreas Takvam (3)
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA' (Foto: Edward Kutyła)