PORAŻKA Z ONICO WARSZAWA
W rozegranym wczoraj meczu na szczycie XXV kolejki siatkarskiej PlusLigi Onico Warszawa pokonało Jastrzębski Węgiel - 3:0 (27:25, 25:15, 25:21).
Porażka w Warszawie oznacza, że niezależnie od wyników ostatniej serii spotkań 'Pomarańczowi' skończą sezon zasadniczy na trzecim miejscu i w play-off (o awans do półfinału) zmierzą się z szóstą drużyną z ligowej tabeli na koniec regularnej części sezonu.
Jastrzębianie przystąpili do meczu w stolicy z powracającym po urazie Lukasem Kampą, natomiast bez leczącego kontuzję Juliena Lyneela oraz bez Jakuba Popiwczaka na libero, który narzeka na drobny uraz pleców.
Pierwszy punkt spotkania zdobył kapitan naszej drużyny Grzegorz Kosok. W kolejnej akcji Piotr Łukasik wyraźnie przestrzelił w ataku. Później do głosu doszli gospodarze, którzy dobrze popracowali blokiem. Po udanej akcji Piotra Haina różnica punktowa na korzyść Onico wynosiła jedno 'oczko', ale kiedy nasz atakujący pomylił się, walcząc z potrójnym blokiem na tzw. wysokiej piłce, przewaga warszawian wzrosła do czterech punktów (10:6). To było równoznaczne z pierwszą przerwą na żądanie trenera Roberto Santilliego. Asy serwisowe Grahama Vigrassa jeszcze bardziej powiększyły stan posiadania Onico (14:8). Po naszej stronie dwoma asami 'odgryzł' się rywalom Christian Fromm (15:13). Goście nie zdołali jednak pójść za ciosem. Bartosz Kurek ponownie dał 'głębszy oddech' warszawskiej drużynie (17:14). W trakcie seta na placu gry zameldował się Jakub Popiwczak, który wchodził jednak wyłącznie do przyjęcia. Przy stanie 22:20 Fromm posłał potężną 'bombę' na stronę przeciwników, a Jakub Bucki (pojawił się w międzyczasie na boisku) pewnie zwieńczył kontrę (22:21). Onico zyskało setbole po akcji Andrzeja Wrony (24:22). Jastrzębianie zdołali się wybronić, a zaraz potem Dawid Konarski zatrzymał blokiem Bartosza Kwolka (24:24). Następnie to nasz zespół wyszedł na prowadzenie (25:24), ale gospodarze wyrównali. I, niestety dla nas, to oni zdołali zwyciężyć w pierwszej odsłonie.
Drugi set rozpoczął się od popsutego serwisu przez Pomarańczowych. Później pięknym blokiem popisał się Kosok, ale za moment blokiem zaczęli imponować warszawianie. Przy stanie 4:3 na placu gry pojawił się Bucki, który zmienił Konarskiego. Goście dalszym ciągu mieli kłopot ze skończeniem ataków, raz za razem nadziewając się na warszawski blok (7:4). Po asie serwisowym Kwolka przewaga gospodarzy wzrosła do czterech punktów (10:6). Oba zespoły popełniały mnóstwo błędów w polu serwisowym, ale ton grze wciąż nadawali miejscowi, w szeregach których błyszczał Kurek. Wynik 15:9 skłonił szkoleniowca naszej ekipy do wzięcia przerwy na żądanie. Chwilę potem do gry wrócił Konarski, gdyż wcześniejsza roszada z Buckim nie przyniosła zamierzonego skutku. Nadal jednak nie podopieczni Roberto Santilliego nie potrafili nawiązać wyrównanej walki z warszawskim zespołem (19:14). W tym czasie nieźle w naszej ofensywie prezentował się Fromm, ale Kurek skutecznie odbierał Pomarańczowym ochotę do gry (20:15, 21:15). W naszej drużynie szansę pokazania się dostał w końcówce jeszcze Nikodem Wolański, ale obraz gry nie uległ zmianie. Jednostronnego drugiego seta asem serwisowym zakończył Kwolek.
Na trzeciego seta nasz zespół wyszedł z Dawidem Gunią w 'szóstce', który zastąpił Piotra Haina. On też szybko popisał się (do spółki z Niemcami: Frommem i Kampą) udanym blokiem na Kurku (3:2). Ten set miał już bardziej zacięty przebieg, aniżeli początki poprzednich partii (7:7). Kampa częściej uruchamiał środek, a Gunia radził sobie bardzo dobrze (11:10). Pomarańczowych pogrążyły jednak błędy własne w ataku. Nieskończone akcje na skrzydłach spowodowały, że rywal odskoczył na kilka 'oczek' (14:11). Po obu stronach siatki trwał festiwal popsutych serwisów. W odróżnieniu jednak od gospodarzy nasza drużyna nie była jednak tak skuteczna w ofensywie. Nasz zespół nie był w stanie już odwrócić losów seta, chociaż mocno starali się Gunia (as) oraz Ferens (udany atak) - 21:19. Meczbola dał Onico MVP tego meczu - Kanadyjczyk Vigrass, a w ostatniej akcji spotkania w ataku z szóstej strefy pomylił się Wojciech Ferens.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Wojciech Ferens (10), Grzegorz Kosok (4), Dawid Konarski (8), Christian Froom (12), Piotr Hain (2), Lukas Kampa, Paweł Rusek (libero) - Jakub Popiwczak, Nikodem Wolański, Jakub Bucki (2), Dawid Gunia (5)
Skład Onico Warszawa: Bartosz Kwolek (10), Graham Vigrass (11), Bartosz Kurek (13), Piotr Łukasik (7), Andrzej Wrona (6), Antoine Brizard (2), Damian Wojtaszek (libero) - Nikołaj Penczew (1)
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



