PORAŻKA Z PODHALEM
W rozegranym wczoraj meczu XXXIV kolejki Polskiej Hokej Ligi JKH GKS Jastrzębie przegrał na lodowisku 'Jastor' z TatrySki Podhale Nowy Targ 2:5 (0:2, 2:0, 0:3).
Przed starciem z Szarotkami kadrowa sytuacja jastrzębian uległa minimalnej poprawie, bo do gry wrócili Tomáš Fučík i Tomasz Kulas. Trener Róbert Kaláber największe braki ma jednak w defensywie, bo do chorego Tobiasza Bigosa i kontuzjowanego Jana Látala dołączył po meczu w Krakowie Marek Charvát. Ostatecznie Słowak miał do dyspozycji pięciu nominalnych defensorów.
Słabe zabezpieczenie tyłów w ekipie gospodarzy skutkowało dwoma golami dla Podhala zdobytymi jeszcze w premierowej odsłonie. Najpierw Tomáša Fučíka pokonał Oskar Jaśkiewicz, który skrócił karę Macieja Balcerka do zaledwie 16. sekund. Dziewięć minut później podanie zza bramki od Dariusza Guszki na gola zamienił Kasper Bryniczka i po dwudziestu minutach goście prowadzili 2:0.
Druga odsłona rozpoczęła się od kilku kontrowersyjnych decyzji głównego sędziego i wykluczeń dla obydwu zespołów. Nerwy na wodzy lepiej utrzymywali jastrzębianie, którzy w końcu przełamali nowotarską defensywę. Pomimo gry w osłabieniu (trzech na czterech) Radosław Nalewajka urwał się dwóm zawodnikom Podhala i sam pomknął w stronę bramki Błażeja Kapicy. Efekt końcowy mógł być tylko jeden - kontaktowy gol dla JKH GKS Jastrzębie. Chwilę później to jastrzębianie grali w przewadze. Dominik Paś długo utrzymywał się przy krążku, po czym wypalił w stronę prawego słupka i remis stał się faktem. W samej końcówce drugiej tercji pan Zbigniew Wolas na siłę szukał trzeciego gola dla Podhala. Główny arbiter musiał sprawdzić nagranie wideo po tym, jak Tomáš Fučík zamroził krążek daleko od linii bramkowej. Na nic zdało się chowanie monitora, bo werdykt mógł być tylko jeden - nie ma gola!
W 48. minucie Podhale odzyskało prowadzenie po tym, jak sędzia wysłał na ławkę kar Jakuba Kubeša. Akcję precyzyjnym strzałem wykończył Artem Iossafov. Hokeiści z Nowego Targu poszli za ciosem i po trafieniach Joni Haverinena i Oskara Jaśkiewicza do pustej bramki w podwójnym osłabieniu przypieczętowali zwycięstwo.
Jastrzębianie mają teraz pięć dni czasu na regenerację. W następny weekend JKH rozegra dwie wyjazdowe kolejki. W piątek w Bytomiu a w niedzielę w Opolu.
Bramki:
0:1 (05:24) - Oskar Jaśkiewicz - Jarmo Jokila, Artem Iossafov (5/4)
0:2 (14:16) - Kasper Bryniczka - Dariusz Gruszka, Jarmo Jokila
1:2 (23:08) - Radosław Nalewajka (3/4)
2:2 (26:19) - Dominik Paś - Jakub Gimiński, Łukasz Nalewajka (5/4)
2:3 (47:43) - Artem Iossafov - Filip Wielkiewicz (5/4)
2:4 (50:18) - Joni Haverinen - Filip Wielkiewicz, Artem Iossafov
2:5 (56:48) - Oskar Jaśkiewicz (3/5, pusta bramka)
JKH GKS Jastrzębie: Tomáš Fučík - Jakub Gimiński (2), Kordian Chorążyczewski, Leszek Laszkiewicz (4), Łukasz Nalewajka, Radosław Nalewajka (2) - Jakub Kubeš (2), Patryk Matusik, Tomasz Kulas, Patryk Pelaczyk, Tomáš Komínek - Maciej Balcerek (2), Jakub Michałowski, Dominik Jarosz, Dominik Paś (2), Kamil Świerski - Krzysztof Bryk (2), Kamil Wróbel, Bartosz Bichta
Skład TatrySki Podhale Nowy Targ: Błażej Kapica - Oskar Jaśkiewicz (2), Haverinen, Jarmo Jokila, Atem Iossafov, Filip Wielkiewicz (2) - Maciej Sulka, Aleksandr Syrej (6), Jarrko Hattunen, Kasper Bryniczka, Dariusz Gruszka - Robert Mrugała (2+10), Sebastian Łabuz, Mateusz Michalski, Bartłomiej Naupauer (2), Różański - Damian Tomasik, Kamil Kapica, Konrad Stypuła (2), Daniel Kapica, Dawid Olchawski
Źródło: www.jkh.pl



