07-11-2021

PRZEGRANA W TYCHACH

Piłkarze GKS 1962 Jastrzębie doznali już ósmej porażki w tym sezonie. Tym razem podpieczni Jacka Trzeciaka w sobotnim meczu XVI kolejki rozgrywek Fortuna I Ligi przegrali na wyjeździe z GKS Tychy - 1:4 (0:2).

Przez większość pierwszej połowy stroną dominującą byli gospodarze, chociaż to nasza drużyna pierwsza groźniej zaatakowała, gdy w 4. minucie niecelnie uderzył Daniel Rumin. W odpowiedzi tyszanie oddali dwa uderzenia z dystansu. Pierwszy był niecelny, ale po chwili Mikołaja Reclafa pokonał Jakub Piątek, a piłka zanim wpadła do bramki odbiła się jeszcze od słupka. Dwie minuty później przyjezdni mieli okazję do wyrównania, ale Dawid Witkowski z rzutu wolnego sprzed pola karnego uderzył prosto w Konrada Jałochę. W kolejnych minutach dwukrotnie dobrymi interwencjami popisał się Reclaf, a na brawa zasługuje obrona w 23. minucie, gdy nasz golkiper odbił na róg piłkę szybującą w okienko bramki. W ekipie z Jastrzębia-Zdroju bardzo aktywny był Rumin, który w 27. i 34. minucie próbował zaskoczyć Jałochę, ale bez efektu. W 36. minucie było już 2:0 dla GKS-u Tychy, a na listę strzelców wpisał się uderzeniem głową Bartosz Biel. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy kolejną dobrą interwencją popisał się Reclaf, broniąc uderzenie Wiktora Żytka.

Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy ponownie na bramkę rywali uderzał Rumin, lecz Jałocha nie był zmuszony do interwencji. W 49. minucie tyszanie przeprowadzili pierwszą ofensywną akcję w tej części i od razu została ona zakończona golem, a Reclafa pokonał precyzyjnym uderzeniem w długi róg Dominik Połap. Groźnie było także w 59. minucie, gdy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego niecelnie główkował Nemadja Nedić. Pięć minut później Jałochę próbował pokonać nie kto inny, jak Daniel Rumin, lecz uderzenie naszego napastnika przewrotką minęło tyską bramkę. W 67. minucie w końcu udało się przełamać defensywę rywali, a świetną akcję naszej drużyny uderzeniem do praktycznie pustej bramki wykończył Dawid Niewiadomski. Kolejne dwie groźne akcje przeprowadzili gospodarze. W 74. minucie Sebastian Steblecki trafił w słupek, a trzy minuty później niepilnowany w polu karnym Gracjan Jaroch główkował nad poprzeczką. W 87. minucie spotkania po indywidualnej akcji sam przed Reclafem znalazł się Maciej Mańka, ale górą w tym pojedynku był nasz golkiper. Niestety, chwilę później Steblecki precyzyjnym strzałem przy słupku zdobył czwartego gola dla GKS-u Tychy, ustalając wynik spotkania na 4:1.


Bramki: Jakub Piątek (10), Bartosz Biel (36), Dominik Połap (48), Sebastian Steblecki (87) - Jakub Niewiadomski (67)


Skład GKS 1962 Jastrzębie:  Mikołaj Reclaf - Mateusz Słodowy, Michał Bojdys, Dawid Witkowski - Szymon Zalewski (46. Jakub Niewiadomski), Konrad Handzlik (76. Farid Ali), Michał Kuczałek, Daniel Feruga (84. Łukasz Zejdler), Remigiusz Borkała (84. Kamil Jadach) - Dariusz Kamiński, Daniel Rumin

Skład GKS Tychy: Konrad Jałocha - Dominik Połap, Nemanja Nedić, Kamil Szymura, Maciej Mańka - Marcin Kozina (71. Kacper Janiak), Jakub Piątek (90. Miłosz Pawlusiński), Wiktor Żytek, Łukasz Grzeszczyk (72. Sebastian Steblecki), Bartosz Biel (79. Kamil Kargulewicz) - Gracjan Jaroch (79. Tomáš Malec)


Źródło: www.gksjastrzebie.com

Autor:

SRiWR 'OLZA'