Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
11-12-2025
PUCHAR CEV - MISTRZ WĘGIER POKONANY NA WŁASNYM PARKIECIE
W rozegranym wczoraj pierwszym meczu 1/16 finału Puchar CEV JSW Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe MÁV Előre Foxconn Székesfehérvár - 3:1 (26:24, 17:25, 25:12, 25:18).
Mistrzowie Węgier od początku meczu starali się wywierać presję na naszym zespole. Jastrzębianie skutecznie odpowiadali rywalom wyrównując wynik na 3:3, a potem na 6:6, ale za sprawą Bálinta Kecskemétiego Węgrzy ponownie odskoczyli na dwa punkty (6:8). Następnie swoje w ofensywie dołożył Marcell Pesti, a z zagrywki asa dorzucił Kecskeméti i na tablicy wyświetlił się wynik 9:14. W tym momencie trener Andrzej Kowal poprosił o czas. Wejście Łukasza Kaczmarka w pole serwisowe sprawiło, że przyjezdni zaczęli odrabiać straty. Skuteczny blok duetu Michał Gierżot - Łukasz Usowicz oznaczał rezultat 12:15, a później Kaczmarek dwukrotnie zaskoczył rywali takim samym asem spadającym po taśmie (14:15). Wtedy czas wziął szkoleniowiec Omar Pelillo. Na dystansie partii doszło do podwójnej zmiany w naszych szeregach. Na placu gry pojawili się Adam Lorenc i Joshua Tuaniga. Dzięki Miranowi Kujundžiciowi przyjezdni ponownie doszli rywali na jedno "oczko" (16:17). Na moment na placu gry pojawił się Nicolas Szerszeń. Remis przyniosła akcja, w której Jordan Zaleszczyk rozegrał do Kaczmarka, a ten nie dał szans przeciwnikom (19:19). Mistrzowie Węgier raz jeszcze przycisnęli (19:21). Kąśliwe zagrywki Zaleszczyka a także blok odwrócił wynik na korzyść jastrzębian (23:22). Zepsuty serwis przez Karima Slaibe był równoznaczny z setbolem (24:23). Jastrzębianie nie wykorzystali tej szansy. Ostatecznie jednak nasi siatkarze wygrali pierwszą odsłonę, a ostatni punkt sprezentował Kecskeméti, atakując w antenkę.
W drugą część meczu znowu lepiej weszli gracze z Székesfehérvár (1:4, 3:6, 6:19). Przy stanie 6:11 Kaczmarka zastąpił na boisku Lorenc. Na dystansie seta nasi rywale mieli już w pewnym momencie nawet sześć punktów przewagi (7:13). Po przerwie na żądanie trenera Kowala Zaleszczyk zaatakował tak, że gospodarze byli bezradni. Wówczas na placu gry zameldował się po raz drugi w tym spotkaniu Szerszeń. I to on chwilę później udanie zwieńczył świetną akcję, w której ofiarną obroną wykazał się Gierżot. Nie mniej jednak to gospodarze kontrolowali wydarzenia na parkiecie, głównie dzięki świetniej grze w obronie (10:15, 11:19) i to oni wygrali drugie seta.
Dzięki postawie Szerszenia i Kaczmarka nasi siatkarze udanie rozpoczęli trzecią partię (3:1, 5:2). Dwa z rzędu asy serwisowe autorstwa Gierżota złożyły się na wynik 8:3. W odróżnieniu od poprzednich partii w tej części meczu także szczęście było po naszej stronie. Jak w akcji, w której Kaczmarek odbijając piłkę sposobem dolnym kompletnie zaskoczył przeciwników. Z każdą piłką coraz bardziej we znaki dawał się rywalom Szerszeń. Jego as był równoznaczny z rezultatem 13:7. Teraz to nasz zespół był wyraźnie rozpędzony i nie zamierzał zwalniać tempa (17:8). Udany blok Usowicza na Pestim oznaczał rezultat 20:10. Za moment Gierżot zaskoczył przeciwników spadającym po taśmie asem (23:10). Błąd Pestiego z pola serwisowego zapewnił gościom piłki setowe przy stanie 24:12, a trzecią partię zamknął skuteczny blok na Kecskemétim.
Początek czwartego seta również należał do naszego zespołu (2:0, 5:3). As serwisowy w wykonaniu Gierżota zdawał się zupełnie uspokoić sytuację (8:4), ale mistrzowie Węgier raz jeszcze w tym spotkaniu zerwali się do ataku (10:8). Na nasze szczęście szybko "uciszył" ich Szerszeń. W dalszym fragmencie tej partii nasi siatkarze wciąż kontrolowali wydarzenia na boisku (14:11). Przy stanie 15:12 na chwilę na placu gry pojawili się Anton Brehme i Mateusz Kufka. Blok Zaleszczyka i Kaczmarka na Redim Bakirim oznaczał rezultat 17:13 i przerwę na żądanie szkoleniowca gospodarzy. Niebawem trener MÁV Előre Foxconn Székesfehérvár musiał ponownie wziąć czas, bo Usowicz do spółki z Gierżotem zatrzymali Pestiego ciężką "czapą". Nasza drużyna do końca zachowała koncentrację i bez większych problemów zakończyła czwartą partię i cały mecz na swoją korzyść.
Spotkanie rewanżowe odbędzie się 7 stycznia 2026 roku o godzinie 18:00 w Jastrzębiu-Zdroju.
Skład JSW Jastrzębskiego Węgla: Benjamin Toniutti, Miran Kurundžić (4), Jordan Zaleszczyk (6), Łukasz Kaczmarek (16), Michał Gierżot (12), Łukasz Usowiz (7), Maksymiian Granieczny (libero) - Adam Lorenc (4), Joshua Tuaniga, Nicolas Szerszeń (9), Adrian Staszewski, Anton Brehme, Mateusz Kufka
Skład MÁV Előre Foxconn Székesfehérvár: Péter Eke (4), Vilmos Szabó (1), Redi Bakiri (20), Karim Alejandro Luna Slaibe (12), Marcell Pesti (12), Bálint Olivér Kecskeméti (11), Milán Takács (libero) - Bálint Szentesi, Péter Varga, Bernát Bandi, Bence Ambrus



