03-03-2024

PUCHAR POLSKI NIE DLA SIATKARZY JASTRZĘBSKIEGO WĘGLA

Drużyna Jastrzębskiego Węgla nie zdobyła Pucharu Polski.
W dzisiejszym finale podopieczni Marcelo Méndeza przegrali w krakowskiej Tauron Arenie z Aluronem CMC Warta Zawierce - 1:3 (22:25, 25:20, 21:25, 20:25).
 
Finałowe spotkanie rozpoczęło się od efektownego bloku Tomasza Fornala na Karolu Butrynie. Kiedy Jean Patry obił podwójny blok zawiercian było 3:1. Autowy atak Rafała Szymury z pajpa wyrównał stan seta po 3. Skuteczny blok na Szymurze wyprowadził rywali na czoło. W kolejnej akcji Butryn zaatakował w aut w kontrze i znów był remis (5:5). Później nadal trwała regularna wymiana ciosów (8:8). Autowy atak Norberta Hubera dał dwupunktową przewagę Jurajskich (8:10). Kiedy podwójny blok zatrzymał Tomasza Fornala, przewaga zawierciańskiej drużyny wzrosła do trzech "oczek". Za moment trener Marcelo Méndez wziął czas, gdyż po „kiwce” Trévora Clevenota Warta prowadziła 13:9. Po pauzie jastrzębianie zrobili przejście. W tym fragmencie gry nasi siatkarze mieli problemy z naruszeniem linii przyjęcia zawiercian. Od stanu 11:15 mistrzowie Polski zdołali odrobić dwa punkty.  Akcja z kapitalną obroną Jakuba Popiwczaka i kontrą Patry’ego zmniejszyła stratę do Zawiercian do jednego punktu (17:18). Po kontrze Bartosza Kwolka i bloku Miłosza Zniszczoła na Huberze rywale ponownie zyskali bezpieczną przewagę (18:22). To oznaczało kolejny czas dla naszej ekipy. Po chwili o przerwę prosił już Michał Winiarski, bo jastrzębianie odrobili dwa punkty (20:22). Co więcej mieli w górze piłkę na 21:22, ale niestety, Szymura wyraźnie przestrzelił w aut. Co gorsza zawodnicy Aluronu CMC wygrali kolejną akcję (20:24) i pomimo małego zrywu naszego zespołu (22:24) wygrali premierową odsłonę.
 
 
Druga partia rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, czyli od prowadzenia Jastrzębskiego Węgla 3:1. Tym razem jednak nasi siatkarze nie tylko nie pozwolili rywalom odrobić strat, ale swoją przewagę zaczęli stopniowo powiększać. Udany blok Hubera na Butrynie, a następnie jego wyraźny błąd w ofensywie skutkowały wynikiem 7:4. Po kontrze Patry’ego było 9:6. W momencie kiedy nasi siatkarze odskoczyli na cztery punkty (11:7), trener Winiarski wziął czas. Na próżno, bo nasz zespół poszedł za ciosem zdobywając kolejne dwa „oczka” (14:8). Po stronie zawiercian doszło do zmiany na przyjęciu – Clevenota zastąpił Thibault Rossard. W tym fragmencie błyszczał Fornal, który bawił się z zawierciańskim blokiem (17:12). As Hubera sprawił, że na tablicy pojawił się rezultat 19:12. Wejście Mateusza Bieńka w pole serwisowe spowodowało, że przewaga jastrzębian stopniała do czterech punktów (20:16). Wówczas to Marcelo Méndez poprosił o czas. Niestety po pauzie, Bieniek znów popisał się dobrą zagrywką, ale potem Patry przerwał serię Zawiercian (21:17). Na dystansie seta na placu gry pojawili się Edvīns Skrūders i Ryan Sclater i ten drugi w ważnym momencie postawił skuteczny blok (23:19). W ostatniej akcji seta Huber zatrzymał blokiem Miguela Tavaresa.
 
 
Początkowy fragment trzeciej odsłony to wyrównana walka z obu stron (5:5). Na cios zawiercian, nasi siatkarze odgryzali się skutecznym atakiem (8:8). Szkoda jedynie, że zagrywka zawodników jastrzębskiego klubu nie była już tak efektywna jak wcześniej. Od stanu 11:11 przeciwnicy dwa punkty z rzędu. W odpowiedzi Huber zgasił blokiem Kwolka, a następnie sprytem popisał się Szymura (13:13). W kolejnej akcji Butryn pomylił się w ofensywie, a potem Szymura pokazał majstersztyk w ataku, wieńcząc po profesorsku kontrę (15:13). Po czasie wziętym przez trenera zawiercian jego podopieczni doprowadzili do remisu po 15. As Kwolka odwrócił wynik na stronę rywali (16:17). Gdy kapitalną zagrywką popisał się Bieniek zawiercianie zyskali dwa "oczka" zapasu (17:19). Przerwa na żądanie trenera Méndeza wybiła z rytmu środkowego Aluronu CMC Warty. Niestety dla nas, tylko na moment. Zawiercianie ponownie złapali wiatr w żagle, budując czteropunktową przewagę (18:22). Tej straty jastrzębianie nie zdołali już odrobić.
 
 
Czwarta część pojedynku zaczęła się po myśli zawiercian (2:4). Przy serwisie Jurija Gladyra siatkarze Jastrzębskiego Węgla doprowadzili do remisu (7:7). Potem rywale ponownie odskoczyli na dwa "oczka" i pomimo ambitnej postawy jastrzębian kontrolowali wydarzenia na parkiecie (10:12, 16:18, 18:20). Niestety, w końcówce zawiercianie zyskali znaczą przewagę (19:23), której nie mieli prawa roztrwonić, dzięki czemu po raz pierwszy w historii swojego klubu wywalczyli Puchar Polski.
 
MVP meczu wybrany został Miłosz Zniszczoł.
 
 
 
Skład Jastrzębskiego Węgla: Jurij Gladyr (4), Beniamin Toniutti, Tomasz Fornal (15), Norbert Huber (10), Jean Patry (20), Rafał Szymura (10), Jakub Popiwczak (libero) - Ryan Sclater (1), Marko Sedlaček, Edvīns Skrūders, Moustapha M'Baye
 
Skład Aluronu CMC Warta Zawiercie: Miłosz Zniszczoł (13), Miguel Tavares Rodrigues (1), Bartosz Kwolek (16), Mateusz Bieniek (11), Karol Butryn (11), Trévor Clevenot (14), Luke Perry (libero) - Daniel Gąsior (2), Thibault Rossard (3), Michał Kozłowski
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA' (Foto: Edward Kutyła)

Żródło:

www.jastrzebskiwegiel.pl