01-03-2018

PUNKT NA WAGĘ AWANSU

W meczu 6. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów Berlin Recycling Volleys wygrał z Jastrzębskim Węglem 3:2 (23:25, 25:16, 18:25, 25:17, 15:9). Punkt wywalczony w tym meczu przez nasz zespół pozwolił Pomarańczowym utrzymać drugą lokatę na koniec rozgrywek grupowych LM w grupie D i awansować do najlepszej dwunastki w Europie.
 
Wczorajsze spotkanie w Berlinie rozpoczęło się znakomicie dla naszego zespołu. Wspierani przez stuosobową grupę swoich kibiców Pomarańczowi rozpoczęli stracie z mistrzem Niemiec w piorunującym stylu. Pierwszy punkt w meczu zdobył po ataku ze skrzydła Jason De Rocco. Następnie Maciej Muzaj skończył dwa kontrataki, a kiedy Damian Boruch popisał się skutecznym blokiem, trener Stelian Moculescu wziął przerwę na żądanie. Po pauzie Salvador Hidalgo Oliva dołożył kolejne 'oczko' (5:0). Serię Pomarańczowych przerwał dopiero zepsuty serwis De Rocco. Na pierwszej przerwie technicznej wynik brzmiał 8:4 dla Jastrzębskiego Węgla. W dalszym fragmencie seta nasza drużyna kontynuowała swoją dobrą grę, wygrywając długie i ważne wymiany (12:7). Akcenty w grze naszego zespołu rozkładały się równomiernie na wszystkie formacje w ofensywie i wszystkie nasze strefy ataku funkcjonowały jak należy (16:12). Efektowny blok Lukasa Kampy na Stevenie Marshallu oznaczał rezultat 17:12 dla JW. Później jednak jastrzębianom przytrafił się przestój, co skutkowało zmniejszeniem strat przez gospodarzy (18:17). Grający znakomicie w obronie Berlińczycy wkrótce wyrównali stan seta (20:20). Przy stanie 22:21 dla JW kapitalną zmianę dał Patryk Strzeżek, który z miejsca popisał się udanym blokiem. Jastrzębski Węgiel jako pierwszy zyskał setbole w tej partii (24:22). Gospodarze zdołali się raz wybronić, ale za chwilę sposób na nich znalazł inny zmiennik, Rodrigo Quiroga.

Druga część meczu rozpoczęła się od wysokiego prowadzenia berlińskiej drużyny. Już przy stanie 0:4 'Fefe' De Giorgi wziął przerwę na żądanie. Niestety, po pauzie nasi rywale dołożyli kolejny punkt. Przy stanie 2:7 Maciej Muzaj skończył atak, a następnie nasz zespół zablokował Marshalla (7:4). Cóż z tego, skoro za moment Graham Vigrass popisał się asem serwisowym i rywale znów mogli odetchnąć z ulgą (4:9). Niemiecka drużyna dobrze grała 'wyblokiem', podbijając wiele piłek i wieńcząc je w kontrze. W połowie seta mistrzowie Niemiec mieli już sześć 'oczek' w zapasie (10:16). W szeregach gospodarzy świetnie prezentował się Robert Kromm, który zmienił bezproduktywnego w pierwszym secie Adama White'a (10:17). Gra naszej drużyny rozsypała się zaś zupełnie (12:21). Trener De Giorgi szukał sposobu na przełamanie niemocy w zmianach, ale nie były one w stanie odmienić losów seta. Jednostronną partię na korzyść berlińskiej ekipy zakończył Vigrass.

Pierwszy fragment trzeciej odsłony meczu to znów prowadzenie Pomarańczowych, których napędzały udane akcje Muzaja oraz Olivy (3:1, 5:2). 'Paliwem' do jeszcze lepszej gry był as serwisowy Kampy. Pierwszą przerwę techniczną, na której Jastrzębski Węgiel prowadził 8:4, poprzedziła skuteczna akcja Quirogi. Ambitnie grający mistrzowie Niemiec łatwo się nie poddali i w szybkim czasie doprowadzili do wyrównania w secie (8:8). W tym momencie na placu gry zameldował się Jakub Turski, który zmienił Damiana Borucha. Po czasie wziętym przez szkoleniowca naszego zespołu Muzaj pomylił się w ataku. Na szczęście w kolejnej akcji Quiroga zapunktował blokiem. W tym czasie na parkiecie trwała regularna wymiana ciosów. Z siatkarskiego klinczu goście wyrwali się dzięki efektywnym akcjom Muzaja oraz Olivy. Nie parkiecie nie brakowało 'spięć', a powodem takiego stanu rzeczy były niezrozumiałe decyzje sędziowskie. Nerwowo reagująca niemiecka publiczność wkrótce została uciszona. Po czasie wziętym przez Steliana Moculescu Muzaj dołożył bowiem asa serwisowego (14:11). Na drugiej przerwie technicznej jastrzębianie mieli już cztery 'oczka' zapasu (16:12). Ten fragment meczu wyraźnie należał do Olivy (17:13). Kolejny as, tym razem autorstwa Wojciecha Sobali, był równoznaczny z rezultatem 18:13. Po następnej nieudanej akcji (autowy atak Marshalla) trener gospodarzy przerwę na żądanie. Swoją obecność na placu gry wyraźnie zaznaczył też Turski (udany atak, blok i dwa asy serwisowe!) - 23:18. W ostatniej akcji tej partii Muzaj skutecznie zaatakował z piłki przechodzącej. To ponad wszelką wątpliwość oznaczało jedno - jeden 'duży' punkt w meczu i AWANS do najlepszej dwunastki w Europie!

Czwartego seta berliński zespół rozpoczął równie imponująco, jak nasz pierwszą partię, bo od prowadzenie 5:0. Być może w naszych szeregach wkradło się lekkie rozprężenie spowodowane gwarancją występów w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Pomarańczowi szybko jednak wrócili na ziemię i po asie serwisowym Olivy zmniejszyli dystans do przeciwników do trzech punktów (6:9). Fefe De Giorgi dokonał zmiany na pozycji atakującego - Muzaja zastąpił ponownie Strzeżek. Gospodarze kontynuowali swoją jednak swoją płynną grę i na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:9. Po naszych rywalach było widać, że za wszelką ceną chcą powalczyć o premiowane awansem do play off jedno z trzech trzecich miejsc w grupach. Zawzięci gospodarze doprowadzili do szczęśliwego dla siebie rozstrzygnięcia w secie, a to oznaczało tie-break.
 
Decydującą część meczu rozpoczęliśmy od natarcia, ale zespół trenera Moculescu wyrównał stan seta po 4. Przy stanie 5:7 De Giorgi wziął przerwę na żądanie. Po pauzie Oliva w ekwilibrystyczny sposób zwieńczył swoją akcję (6:7). Od tego stanu gospodarze zdobyli trzy punkty z rzędu, a to skłoniło trenera JW do wzięcia kolejnego czasu dla swojego zespołu. Manewr ten nie był w stanie powstrzymać rozpędzonych mistrzów Niemiec, którzy za sprawą Paula Carrolla zwyciężyli w tie-breaku i całym meczu 3:2.
 
Dla siatkarzy Jastrzębskiego Węgla jednak najważniejsze było osiągnięcie założonego celu, czyli utrzymanie drugiej lokaty w grupie i promocja do najlepszej dwunastki w Europie.

Losowanie par play off 12 odbędzie się 2 marca w Luksemburgu.


Skład Jastrzębskiego Węgla: Lukas Kampa (5), Jason De Rocco (4), Damian Boruch (3), Maciej Muzaj (13), Salvador Hidalgo Oliva (15), Wojciech Sobala (4), Jakub Popiwczak (libero) - Patryk Strzeżek (8), Rodrigo Quiroga (5), Marcin Ernastowicz, Jakub Turski (6)

Skład Berlin Recycling Volleys: Steven Marshall (8), Aleksandar Okolić (11), Paul Carroll (18), Adam White, Graham Vigrass (14), Pierre Michel Pujol (3), Luke Perry (libero) - Robert Kromm (12), Kyle Russell, Jegor Bogaczew


Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl




Lista drużyn, która awansowała do I rundy fazy play-off

Grupa A
Sir Colussi Sicoma Perugia (Włochy)
Cicine Lube Civitanova (Włochy)

Grupa B
VfB Friedrichshafen (Niemncy)
Halkbank Ankara (Turcja)

Grupa C
Lokomotiv Nowosybirsk (Rosja)
PGE Skra Bełchatów (Polska)
Chaumont VB 52 Haute (Francja)

Grupa D
Zenit Kazań (Rosja)
Jastrzębski Węgiel (Polska)
Berlin Recycling Volleys (Niemcy)

Grupa E
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (Polska)
Trention Diatec (Włochy)

Autor:

SRiWR 'OLZA'