18-03-2024

SATELITA ZDOBYTA - JKH WYGRYWA PIERWSZY MECZ 1/2 FINAŁU

Hokeiści JKH GKS Jastrzębie fantastycznie rozpoczęli rywalizację o finał z GKS Katowice. W niedzielny wieczór nasz zespół zdobył Satelitę Spodka, wygrywając 3:1 (1:1, 0:0, 2:0) i tym samym objął prowadzenie 1-0 w tej derbowej bitwie. Dwa gole zapisał na swoje konto Maciej Urbanowicz, który wykazał się kapitalnym timingiem pod bramką Johna Murray'a. Bohaterem dnia po naszej stronie był także Jakub Lacković, rewelacyjnie broniący szczególnie w drugiej i trzeciej tercji. W poniedziałek spotkanie numer dwa.
 
W niedzielne derby w Satelicie lepiej wszedł nasz zespół, obejmując prowadzenie już w 4. minucie. Po błędzie defensywy rywali za bramką Murray'a świetnie zachował się Tuukka Rajamäki, po czym udanie wyłożył gumę do niepilnowanego Macieja Urbanowicza, a ten z bliska otworzył wynik. W 10. minucie mogło być 1:1, ale po strzale Joony Monto Jakuba Lackovicia uratował słupek. Niestety, sześć minut później nasz golkiper nie znalazł sposobu na Grzegorza Pasiuta, który wykorzystując uderzenie Shigeki Hitosato dobił krążek i wyrównał stan meczu.
 
Początek drugiej odsłony należał do podopiecznych Róberta Kalábera, jednak żadna z akcji nie przyniosła odzyskania prowadzenia. W połowie tej części gry coraz częściej do gry zaczęli dochodzić gospodarze, którzy najlepszą okazję mieli w 32. minucie, gdy Lacković w sobie tylko znany sposób wygrał sam na sam z Hampusem Olssonem.
 
Słowak utrzymał swój zespól grze także w trzeciej odsłonie, znakomicie interweniując w co najmniej dwóch niemal stuprocentowych okazjach dla Katowic. To zemściło się na gospodarzach w 52. minucie, gdy przy naszej przewadze na bombę z daleka zdecydował się Emil Bagin, a "pracujący" na Murray'u Urbanowicz na tyle udanie zmienił tor lotu krążka, że ten wpadł do siatki. Na finiszu nieco nerwów kosztowała nas wprawdzie kara dla Jakuba Ižackiego, ale w zasadzie aż do końca gry rywale nie zdołali poważnie zagrozić bramce Lackovicia. "Kropkę nad i" postawił na siedemnaście sekund przed syreną Tuukka Rajamäki, ofiarnie wygrywając "sprint" za krążkiem do pustej już katowickiej bramki.
 
W drugim z półfinałów również triumfowali goście - ekipa GKS Tychy zdobyła bowiem obiekt Unii Oświęcim. W poniedziałek ciąg dalszy emocji w Katowicach i Oświęcimiu, zaś w czwartek i piątek bitwy o finał przeniosą się do Jastrzębia-Zdroju i Tychów.
 
 
Bramki:
0:1 (03.26) - Maciej Urbanowicz - Tuukka Rajamäki
1:1 (15.18) - Grzegorz Pasiut - Shigeki Hitosato, Aleksi Varttinen
1:2 (51.37) - Maciej Urbanowicz - Emil Bagin, Kamil Górny (5/4)
1:3 (59.43) - Tuukka Rajamäki (do pustej bramki)
 
 
Skład JKH GKS Jastrzębie: Jakub Lackovič - Conor MacEachern, Patryk Wajda, Maciej Urbanowicz (4), Dominik Paś, Tuukka Rajamäki - Olli Petteri Viinikainen, Emil Bagin, Rastislav Špirko, Szymon Kiełbicki, Marcin Kolusz - Kamil Górny, Jakub Martiška, Jakub Ižacký (2), Filip Starzyński, Nicholas Ford (2) - Jake Hamilton, Jauhenij Kamienieu, Michał Zając, Robert Arrak, Łukasz Nalewajka
 
Skład GKS Katowice: John Murray - Noah Delmas, Maciej Kruczek, Sam Marklund, Grzegorz Pasiut, Bartosz Fraszko - Kacper Maciaś, Aleksi Varttinen, Olli Iisakka, Joona Monto, Hampus Olsson (2) - Jakub Wanacki, Ryan Cook (2), Miro Lehtimaki, Benjamin Sokay, Mateusz Bepierszcz - Shigeki Hitosato, Igor Smal, Mateusz Michalski
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'

Żródło:

www.jkh.pl