27-03-2017

SROGI REWANŻ JASTRZĘBSKICH PINGPONGISTEK

W kolejnym meczu II ligi kobiet pierwszy zespół JKTS Jastrzębie-Zdrój srogo zrewanżował się drużynie KTS Mysłowice za porażkę w I rundzie rozgrywek. W piątkowym pojedynku w hali 'Omega' nasze pingpongistki pokonały KTS Mysłowice aż 8:2.

Zdjęcie zamieszczone dzięki uprzejmości portalu www.jasnet.pl
 

Przypomnijmy, że w Mysłowicach nasze dziewczyny przegrały 1:9. Z tego też powodu każdy realnie myślący był więc pełen obaw, czy w Jastrzębiu-Zdroju historia się nie powtórzy tym bardziej, że Roman Fajkus, Prezes JKTS-u zdecydował się na pokerową zagrywkę i w miejsce bardzo doświadczonej Aliny Zborowskiej wstawił zaledwie 12-to letnią Anię Kubiak.

Kiedy Dorota Paluch, as atutowy naszej drużyny, przegrała pierwszy pojedynek meczu czarne chmury zawisły nad 'Omegą'. Pewna wygrana 20-to letniej Patrycji Kapek z Gasz Alicją, członkiem Kadry Narodowej Juniorek, pozwoliła wyrównać stan meczu na 1:1. Magdalena Graboń, zaledwie 17-to letnia juniorka, zajmująca 105 miejsce na Ogólnopolskiej Liście Rankingowej Juniorek, nie dała żadnych szans swej przeciwniczce Julii Tomeckiej, która w rankingu kadetek zajmuje 6 miejsce w Polsce i jest członkiem Kadry Narodowej Juniorek, pokonując ją po pasjonującym pojedynku 3:2 w setach.

Jastrżębianki prowadziły 2:1, gdy grę rozpoczęła 12-to letnia Ania Kubiak, pokerowy Joker Prezesa. Pierwszy set przegrany z mysłowiczanką Zuzanną Grzesińską, zasiał obawy kibiców, czy wstawienie Ani w miejsce rutynowanej Aliny Zborowskiej było dobrym pociągnięciem Prezesa? Po trzech następnych setach nikt z licznie zgromadzonej publiczności nie miał już wątpliwości kto wygra mecz? Oczywiście Ania!!!

Przed grami podwójnymi wynik meczu 3:1 dla naszej drużyny. Po pierwszym pojedynku deblowym było już jednak tylko 3:2, bowiem para Dorota Paluch - Alina Zborowska nie dała rady mysłowiczankom. Na wysokości zadania stanęły jednak 'młode', Patrycja Kapek – Magdalena Graboń, które pewnie wygrały swój deblowy pojedynek i jastrzębianki wyszły na prowadzenie 4:2.

Dorota Paluch z ogromnym trudem zdołała zdobyć swój punkt, pokonując po dramatycznej, bardzo nerwowej grze, Julię Tomecką. Kolejny punkt dorzuciła Patrycja Kapek, pokonując Wiktorię Urbaniak.Magdalena Graboń zrobiła czystą demolkę Klaudii Franaszczuk, która przecież pewnie pokonała naszą Dorotę Paluch w pierwszym pojedynku tego pasjonującego meczu. Całości dopełniła Ania, która nie dała żadnych szans Alicji Gasz, było nie było członkini Kadry Narodowej Juniorek. 3:0 w setach.

Porywająca gra Ani, aplauz kibiców, to wspaniałe zakończenie tego pingpongowego wieczoru w jastrzębskiej „Omedze”.
Końcowy rezultat 8:2 dla naszej drużyny mówi sam za siebie.

Punkty dla JKTS zdobłyły: Patrycja Kapek (2,5), Magdalena Graboń (2,5), Anna Kubiak (2), Dorota Paluch (1)

Zdjęcie zamieszczone dzięki uprzejmości portalu www.jasnet.pl


Po tym spotkaniu nasz zespół jest samodzielnym liderem, chociaż drużyna MOKSiR-u Zawadzkie do rozegrania ma jeszcze dwa zaległe spotkania, które zapewne wygra.
O wszystkim zadecyduje więc bezpośredni pojedynek, który 23 kwietnia zostanie rozegrany w Zawadzkiem. Nas interesuje tylko wygrana, gdyż tylko ona pozwoli nam utrzymać stanowisko lidera II ligi kobiet i zdobyć prawo gry w barażach o I ligę.

Z tego co wiemy do Zawadzkiego wybiera się cały autobus kibiców. Oj będzie się działo.     



Informacja prasowa: JKTS Jastrzębie-Zdrój

Autor:

SRiWR 'OLZA'