STOCZNOWIEC UPOKORZONY W OSTATNICH PIĘCIU MINUTACH
Po niezbyt efektownym sobotnim zwycięstwie nad GKS II Stocznowiec Gdańsk, wczoraj podopieczni Edwarda Miłuszewa pokonali gdańszczan 8:3 (2:1, 1:1, 5:1).
Od początku wczorajszego meczu w Gdańsku, przewaga naszej ekipy nie podlegała żadnej dyskusji, ale wynik dosyć długo był na styku, głównie za sprawą 17-letniego bramkarza gospodarzy, Konrada Rostkowskiego, który kilka razy w sobie wiadomy sposób uchronił Stoczniowca przed utratą gola.
Jeszcze na pięć minut przed końcem trzeciej tercji na tablicy widniał wynik 4:3 dla Czarnych Jastrzębi i wtedy wreszcie rozwiązał się worek z bramkami. Rostkowskiego kolejno pokonywali Tomasz Malasiński (55 min.), Piotr Poziomkowski (56), Rafał Bernacki (58) oraz Zbigniew Wróbel (60).
Bramki: Jędrzejczyk (2), Surgot (36), Robiewski (48) - Bernacki - 2 (16, 58), Malasiński - 2 (42, 55), Bernaś (3), Makarov (31), Poziomkowski (56), Wróbel (60)
Skład Czarnych Jastrzębi: Jakubowski (59. Mrula) - Górny, Makarov, Obstraczyk, Pastryk, Szpyra, Szynal - Bernacki, Bernaś, Chrabański, Kiełbasa, Kulas, Malasiński, Maćkowiak, Materna, Polak, Poziomkowski, Wieloch, Wróbel, Zujev



