04-10-2017

SZCZĘŚLIWE DERBY

Kolejny dreszczowiec ze szczęśliwym zakończeniem zafundowali kibicom hokeiści JKH GKS Jastrzębie. Szczęście, które od początku derbowego spotkania w Katowicach dopisywało naszej drużynie, nie opuściło podopiecznych Róberta Kalábera także w dogrywce. Za sprawą naszej drużyny po raz pierwszy w sezonie gorzką pigułkę porażki musieli zasmakować hokeiści KH GKS Katowice, przegrywając 3:4 (0:1, 2:2, 1:0, 0:1).
 
Pierwsza tercja derbowego pojedynku zaczęła się od dwóch kar dla miejscowych. Jastrzębianie w trzeciej minucie stanęli przed szansą na otwarcie wyniku spotkania. Przyjezdni nie zmarnowali takiej okazji. Podwójną przewagę wykorzystał Vladimír Lukáčik, po którego strzale krążek odbił się od kija obrońcy i wpadł w okienko bramki bezradnego Kamila Kosowskiego. Pierwsza tercja to bardzo dobra gra hokeistów z Jastora, którzy dobrze atakowali i bronili się oraz nie dopuszczali do zbyt wielu sytuacji pod własną bramką.

Po przerwie do pracy zabrali się miejscowi, którzy w 28 minucie wyszli na prowadzenie. Hokeiści z Leśnej ograniczali się do kontr. Taktyka ta przyniosła efekty w drugiej połowie tercji. Dwa szybkie ataki przyniosły nam prowadzenie za sprawą Radka Nalewajki i Leszka Laszkiewicza. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, co zapowiadało nerwowe ostatnie 20 minut.
 
Trzecia tercja to zdecydowana przewaga gospodarzy, która rosła z minuty na minutę. Huraganowe ataki miejscowych przybierały na sile, którym dzielnie opierała się młoda jastrzębska drużyna na czele z bohaterem dzisiejszego meczu Tomášem Fucíkiem. Jastrzębianie robili wszystko aby dotrwać z korzystnym rezultatem do końca trzeciej tercji. Na dwie i pół minuty przed końcową syreną karę otrzymał Dominik Paś. Siedem sekund po wznowieniu gry gospodarze wyrównali stan meczu. Katowiczanie próbowali pójść za ciosem zwłaszcza, że ponownie zagrali z przewagą zawodnika, ale nie udało się już im złamać jastrzębskiego golkipera.
 
Dogrywka rozpoczęła się od gry katowiczan w przewadze. Próbowali oni strzałami przedziurawić niesamowitego w tym spotkaniu Tomasza Fuczika. Bezskuteczne zabiegi miejscowych zemściły się w trzeciej minucie dogrywki. Szczęście, które od początku sprzyjało hokeistom JKH GKS, po raz kolejny uśmiechnęło się w dogrywce. Strzał Tobiasza Bigosa odbił się od Jána Homéra, zmylił Kosowskiego i wpadł do bramki.
 
Jastrzębianie po Cracovii pokonali kolejnego faworyta ligi. Zespół z Katowic z kilkoma reprezentantami kraju w składzie przegrał pierwszy raz w sezonie. Zwycięstwo smakuje tym bardziej bo zostało odniesione na terenie rywala.


Bramki:
0:1 (04:29) - Vladimír Lukáčik - Ján Homér, Martin Vozdecký (5/3)
1:1 (23:33) - Dariusz Gruszka - Radosław Sawicki
2:1 (27:48) - Martin Čakajík - Tomasz Malasiński, Patryk Wronka (5/4)
2:2 (34:57) - Radosław Nalewajka - Domink Paś, Tobiasz Bigos (5/4)
2:3 (38:15) - Leszek Laszkiewicz - Dominik Paś, Martin Vozdecý
3:3 (57:41) - Marek Strzyżowski - Patryk Wronka, Jesse Rotha (5/4)
3:4 (62:19) - Ján Homér - Tobiasz Bigos, Leszek Laszkiewicz


Skład JKH GKS Jastrzębie (6): Tomáš Fučík - Jakub Kubeš, Ján Homér, Leszek Laszkiewicz (2), Dominik Paś (2), Martin Vozdecký -  Vladimír Lukáčik (2), Ivan Jankovič, Tomáš Komínek, Tomasz Kulas, Kamil Świerski - Jakub Gimiński (2), Tobiasz Bigos, Łukasz Nalewajka, Dominik Jarosz, Radosław Nalewajka - Krzysztof Michałowski, Krzysztof Bryk, Kamil Wróbel (2), Patryk Matusik

Skład Tauron KH GKS Katowice: Kamil Kosowski - Jakub Wanacki, Martin Čakajík, Tomasz Malasiński, Jesse Rothla (2), Marek Strzyżowski (2) - Jakub Grof, Lukáš Martinka, Dariusz Gruszka, Patryk Wronka, Mikołaj Łopuski - Bogusław Rąpała, Arkadiusz Nowak, Bartosz Fraszko, Radosław Sawicki, Andrej Themár - Mateusz Zieliński, Oskar Krawczyk, Dominik Nahunko (2), Dawid Majoch (2)


Źródło: www.jkh.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'