Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
27-07-2026
SZEJOWIE NA MECIE 82. RAJDU POLSKI. BRACIA UTRZYMALI POZYCJĘ LIDERÓW MISTRZOSTW KRAJU
Jarosław i Marcin Szejowie ukończyli 82. Rajd Polski. Najważniejsza i najbardziej prestiżowa impreza w polskim motorsporcie po raz pierwszy miała swoją bazę w Katowicach. Najszybsi bracia w Polsce, dla których był to domowy rajd sezonu, uplasowali się na czwartym miejscu w KIQ RSMP. Utrzymali jednocześnie pozycję liderów mistrzostw.
Niedzielny etap 82. Rajdu Polski rozpoczął się od przejazdu przez kultowy odcinek specjalny Przegibek. Jarek i Marcin Szejowie mieli tam potężny, bardzo niebezpieczny moment. Opony w ich Skodzie straciły przyczepność w jednym z zakrętów i samochód wpadł w poślizg przy prędkości około 170 km/h. Co najważniejsze – załoga w nic nie uderzyła. Pomimo dużej straty czasowej Szejowie mogli kontynuować jazdę.
Bracia pochodzący z Ustronia prezentowali bardzo dobre tempo. Na drugim przejeździe próby Kiczyce uplasowali się w ścisłej czołówce mistrzostw Europy – na 4. pozycji. Ostatecznie Szejowie zajęli 8. miejsce w klasyfikacji generalnej 82. Rajdu Polski oraz 4. lokatę w KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski.
Takie wyniki oznaczają, że Szejowie utrzymali pozycję liderów KIQ RSMP. Po czterech rundach sezonu mają na swoim koncie 112 punktów. Oznacza to przewagę w wysokości 7 punktów nad najbliższymi rywalami. Do końca sezonu pozostały dwa rajdy – Rzeszowski oraz Wisły.
Jarosław Szeja: - Myślę, że możemy być zadowoleni z tego weekendu. Mieliśmy niezłe tempo i potrafiliśmy walczyć w czołówce. Szkoda błędu na Przegibku – ten moment pozbawił nas podium, ale takie rzeczy w rajdach się zdarzają – akceptujemy to. Najważniejsze jest to, że jesteśmy na mecie. Wywalczyliśmy bardzo ważne punkty i utrzymaliśmy pozycję liderów mistrzostw Polski – to najistotniejsze. Już teraz nie mogę się doczekać Rajdu Rzeszowskiego – do zobaczenia na Podkarpaciu już za niecałe dwa tygodnie!
Marcin Szeja: - Za nami trzy długie i wymagające dni na 82. Rajdzie Polski. Nie wszystko poszło po naszej myśli, natomiast wyjeżdżamy z Katowic z podniesionymi głowami. Staraliśmy się walczyć, rywalizacja momentami była naprawdę zacięta. Najważniejsze jest to, że wywalczyliśmy sporo punktów i nadal jesteśmy liderami mistrzostw Polski. Teraz musimy dobrze przygotować się do kolejnych startów – Rajd Rzeszowski już za niecałe dwa tygodnie.



