20-03-2022

TA OSTATNIA MINUTA

Niesamowity przebieg miało pierwsze spotkanie półfinałowe Polskiej Hokej Ligi. Do pięćdziesiątej dziewiątej minuty wczorajszego pojedynku w Oświęcimiu JKH GKS Jastrzębie prowadził z Re-Plast Unią Oświęcim 2:0, by w ostatniej minucie stracić dwa gole, a w dogrywce - kolejnego.

Pierwsza tercja należała zdecydowanie do naszej drużyny. Podopieczni Róberta Kalábera byli szybsi, bardziej zdecydowani, dobrze rozbijali ataki rywali i popełniali mniej błędów. Oświęcimianie oddali jeden groźny strzał, który zatrzymał się na poprzeczce. Hokeiści JKH GKS rządzili na tafli czego efektem były dwie bramki. Najpierw Siarhiej Bahalejsza w siódmej minucie huknął spod niebieskiej i zaskoczył Clarke'a Saundersa. Dziesięć minut później Frenks Razgals objechał bramkę rywali, wystrzelił z nadgarstka, a krążek do bramki skierował  Artūrs Ševčenko. Okazji do podwyższenia prowadzenia było jeszcze kilka. Najlepsza do zmiany wyniku była podwójna gra w przewadze. Niestety nie przyniosła ona trzeciej bramki dla naszej drużyny.

Po przerwie gra się wyrównała. Rywale stworzyli kilka groźnych sytuacji, zwłaszcza w przewagach. Bardzo pewnie bronił Patrik Nechvátal. Jastrzębianie mimo wszystko kontrolowali przebieg gry, nie pozwalając zawodnikom Unii na wiele.

Ostatnie dwadzieścia minut gry było najbardziej szarpane. Krążek często lądował poza lodowiskiem. Unici byli chwilami bezradni. Nie mieli pomysłu na rozmontowanie jastrzębskiej obrony. Hokeiści JKH grali niezwykle konsekwentnie realizując plan taktyczny nakreślony przez Róberta Kalábera, oddalając grę od własnej bramki. Nic nie zapowiadało 'trzęsienia ziemi' w ostatniej minucie. Rywale postawili wszystko na jedną kartę. Ściągnęli bramkarza i wprowadzili szóstego gracza. Ten manewr przyniósł im dwie bramki. Najpierw krążek zatrzepotał w sieci na 33 sekundy przed końcem, po soczystym uderzeniu spod linii niebieskiej Maksima Rogowa. Następnie strzał rozpaczy Viktora Carlssona na sekundę przed końcem doprowadził do remisu i dogrywki.

Dogrywka przyniosła zmianę obrazu gry. Bardziej zdeterminowani i groźniejsi w swoich poczynaniach zaczęli być Unici. Miejscowi gracze nabrali wiatru w żagle. Długo na efekty nie trzeba było czekać. W piątej minucie dodatkowego czasu gry jastrzębian pogrążył Carlsson, który miał udział przy wszystkich bramkach rywali.

Okazja do rewanżu już w niedzielę. W drugim meczu w Oświęcimiu będzie mógł wystąpić Martin Kasperlík, który pauzował za karę.


Bramki:
0:1 (06.42) - Siarhiej Bahałejsza - Dominik Paś, Roman Rác
0:2 (17.17) -  Artūrs Ševčenko - Frenks Razgals, Ēriks Ševčenko
1:2 (59.27) - Kaksim Rogow - Peter Bezruška, Victor Rollin Carlsson
2:2 (59.59) - Aleksander Stielcow - Victor Rollin Carlsson, Krystain Dziubiński
2:3 (64.55) - Victor Rollin Carlsson - Wasilij Strelcow, Ryan Glenn


Skład JKH GKS Jastrzębie: Patrik Nechvátal - Arkadiusz Kostek (2), Siarhiej Bahałejsza (2), Egils Kalns, Roman Rác, Dominik Paś - Ēriks Ševčenko (2), Mateusz Bryk,  Artūrs Ševčenko, Vitālijs Pavlovs (2), Frenks Razgals - Kamil Górny, Jauhenij Kamienieu, Radosław Nalewajka, Dominik Jarosz, Gleb Bondaruk - Marcin Horzelski, Pawieł Jełszański, Patryk Pelaczyk, Łukasz Nalewajka, Marcin Płachetka

Skład Re-Plast Unii Oświęcim (2): Clarke Saunders - Ryan Glenn, Kamil Paszek, Andrej Themár, Victor Rollin Carlsson, Teddy Da Costa - Jegor Orłow, Nikołaj Stasienko (4), Aleksandr Strelcow, Wasilij Strrelcow, Krystian Dziubiński - Maksim Rogow, Peter Bezruška, Dariusz Wanat, Łukasz Krzemień, Sebastian Kowalówka - Miłosz Noworyta, Patryk Noworyta, Danił Oriechin, Danił Apałkow, Adrian Prusak


Źródło: www.jkh.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'