Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
25-10-2025
THL 25/26 - DRUGA W SEZONIE WYGRANA Z UNIĄ
Hokeiści JKH GKS Jastrzębie wciąż nie ustają w zadziwianiu kibiców... nie tylko naszego klubu! W piątkowy wieczór nasz zespół po emocjonującym widowisku pokonał w Karwinie dotychczasowego lidera z Oświęcimia 2:0 (0:0, 1:0, 1:0) i tym samym pozostał na ekstraligowym podium! To druga wygrana ekipy Rafała Bernackiego nad drużyną Róberta Kalábera, która pozwala coraz odważniej nazywać jastrzębian ''czarnym koniem'' pierwszej części sezonu Tauron Hokej Ligi! Brawo dla Karolusa za ''zero z tyłu''!
Róberta Kalábera w Karwinie powitał wprawdzie baner z podziękowaniem za piękne jedenaście lat, ale na lodzie nie było już sentymentów. Faktem jest jednak, że premierowa partia nie była wielkim widowiskiem, a zawodnicy obu drużyn bardziej skupiali się na ''wzajemnym badaniu sił'', aniżeli szaleńczych atakach na bramkę konkurentów. Bodaj najlepszą okazję rywale zyskali w 12. minucie, gdy Daniel Olsson Trkulja znalazł się przed Kaarlehto, któremu uciekł nieco krążek. Na szczęście ''bezpańską'' gumę na metr przed linią przejęli nasi obrońcy i zażegnali niebezpieczeństwo.
Druga część meczu rozpoczęła się od kary dla Szymona Kiełbickiego, którą jastrzębianie dość spokojnie przetrwali, a następnie wyprowadzili cios, który okazał się decydujący o wyniku. W 25. minucie operujący za oświęcimską bramką Fredrik Forsberg dostrzegł mającego dosłownie ułamek wolnego miejsca przed Igorem Tyczyńskim Riku Sihvonena, a ten ''z pierwszego'' wpakował gumę do siatki. W kolejnych minutach podopieczni Rafała Bernackiego powinni byli podwyższyć prowadzenie, ale zbyt pasywnie rozegrali trzy kolejne przewagi przy karach dla Unitów.
Na szczęście te zmarnowane sytuacje nie zemściły się w trzeciej odsłonie, kiedy z kolei to podopieczni Róberta Kalábera trzykrotnie grali w pięciu na czterech (po karach dla Jakuba Ślusarczyka i Marka Charváta). Nie zdołali jednak w tych sprzyjających dla siebie okolicznościach zepsuć konta fantastycznie dysponowanemu Karolusowi. Bodaj najefektowniejszą interwencją Fina była ta z 48. minuty, gdy kapitalnym chwytem do ''raka'' powstrzymał on uderzenie Ołeksandra Peresunki. Oblężenie jastrzębskiej bramki trwało zresztą dość długo, ale faktem jest, iż albo goście razili nieskutecznością, albo defensywa gospodarzy bardzo skutecznie wybijała ich z rytmu. Ekipa Rafała Bernackiego mogła zresztą ''dobić'' lidera kontratakami Riku Sihvonena i Macieja Urbanowicza, jednak przegrali oni pojedynki z Igorem Tyczyńskim. Na finiszu w 58. minucie pod bramką Kaarlehto doszło do szarpaniny, ale obyła się ona bez poważniejszych konsekwencji. W końcu w 59. minucie Kaláber nie miał wyboru i zdjął z tafli bramkarza, co niebawem wykorzystał Forsberg, ustalając wynik strzałem do ''pustaka''.
Tym samym nasz zespół dopisał do swojego konta bardzo cenne trzy punkty i wciąż znajduje się w gronie tych ekip, które plasują się w kwartecie ''do Pucharu Polski''. Ależ byłaby to historia, gdyby 2 listopada było podobnie...
W niedzielę JKH GKS Jastrzębie zagra na wyjeździe ''o sześć punktów'' z Energą Toruń, natomiast w Karwinie w kolejny piątek zmierzy się z Comarch Cracovią.
Bramki:
1:0 (24.02) - Riku Sihvonen - Fredrik Forsberg, Emil Bagin
2:0 (59.28) - Fredrik Forsberg - Riku Sihvonen, Bartłomiej Stolarski (do pustej bramki)
Skład JKH GKS Jastrzębie: Karolus Kaarlehto - Aku Alho, Emil Bagin, Riku Sihvonen, Daniels Bērziņš, Fredrik Forsberg - Peter Bezuška, Jakub Onak, Maciej Urbanowicz, Szymon Kiełbicki (2), Jakub Ślusarczyk (4) - Marek Charvát (4), Patryk Hanzel, Radosław Nalewajka, Bartłomiej Stolarski, Łukasz Nalewajka - Filip Wojciechowski, Jakub Adámek, Wiktor Zając, Dominik Kolat, Oskar Laszkiewicz (2)
Skład KS Unia Oświęcim: Igor Tyczyński - Joe Morrow, Reece Scarlett, Ołeksandr Peresunko, Roman Rác, Martin Kasperlík (2) - Roman Diukow (2), Aleksi Mäkelä (2), Erik Ahopelto, Radosław Galant, Mika Partanen - Bartosz Florczak, Andreas Söderberg, Michał Kusak, Daniel Olsson Trkulja, Samuel Petráš (4) - Lukash Matthews, Maksymilian Mościcki, Adrian Ziober, Łukasz Krzemień, Adrian Prusak



