Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
29-09-2025
THL 25/26 - NIC NIE MOŻE WIECZNIE TRWAĆ
Każda passa ma swój koniec, a zatem również piękny zwycięski sen JKH GKS Jastrzębie zakończył się dość bolesnym przebudzeniem... W niedzielne popołudnie nasz zespół przegrał w Karwinie z KH Energą Toruń 3:5 (1:1, 1:2, 1:2), tym samym tracąc miano ostatniej niepokonanej drużyny Tauron Hokej Ligi. Spodziewaliśmy się trudnego boju ze ''Stalowymi Piernikami'' i taki też był ten mecz naszego zespołu nr 900 w ekstralidze. Na minus musimy zapisać niefrasobliwość w defensywie, natomiast na wielki plus - dwa gole pochodzącego z ''Szóstki'' Bartłomieja Stolarskiego, który w styczniu skończy dopiero 20 lat!
Jubileuszowe spotkanie nie mogło rozpocząć się dla jastrzębian lepiej. Już w 28. sekundzie Mateusz Studziński musiał skapitulować po błędzie swoich kolegów z obrony, który wykorzystał pierwszy atak JKH, a dobitką wykończył Riku Sihvonen. Z szybkiego prowadzenia nasi hokeiści cieszyli się do 13. minuty, kiedy to kapitalną decyzją i... strzałem z ostrego kąta popisał się Mikołaj Syty, pokonując Karolusa Kaarlehto uderzeniem w ''krótkie okienko''. W premierowej odsłonie więcej bramek nie oglądaliśmy, choć obie ekipy mocno stawiały na ofensywę i nie do końca frasobliwie spisywały się w obronie.
Na kolejne gole czekaliśmy zatem do drugiej tercji, ale tu niestety musieliśmy pogodzić się z dwoma trafieniami dla Energi. Najpierw w 25. minucie piękną bombą spod niebieskiej popisał się Mateusz Zieliński, a zasłonięty Kaarlehto nie zdążył z interwencją. Osiem minut później było już 1:3 i tu niestety nie popisała się nasza defensywa, którą umiejętnymi kiwkami wyprowadził w pole Andrij Denyskin. Ukrainiec wyjechał zza naszej bramki, odwrócił się z obrońcą ''na plecach'' i z bliska wcelował w okienko. Podopieczni Rafała Bernackiego ''nie zwiesili głów'' i ruszyli do odrabiania strat, czego efektem był ładny gol wspomnianego na wstępie Bartłomieja Stolarskiego, który ''z pierwszego'' przymierzył zza koła bulikowego i przywrócił nam nadzieję na punkty.
Niestety, w trzeciej odsłonie skuteczniejsi w ataku znów byli goście. Nie dość, że i tę tercję wygrali 2:1, to na dodatek w paru sytuacjach zmusili do ogromnego wysiłku Karolusa Kaarlehto. W 50. minucie jastrzębianie ponownie nie poradzili sobie z Mikołajem Sytym, który kiwkami znalazł miejsce dla Denyskina, a ten wykończył akcję kolegi. W 55. minucie tuż po zakończonej karze dla Oliviera Kurnickiego nasz zespół na powrót uzyskał ''kontakt'' po kolejnej bramce znakomitego Stolarskiego, ale ostatnie słowo należało do tegoż Kurnickiego, który ''zmazał winę'' ładnym trafieniem spod bandy.
W kolejnym spotkaniu JKH GKS Jastrzębie zmierzy się na wyjeździe z Comarch Cracovią (03.10, godz. 18:00), natomiast za tydzień (05.10, godz. 16:00) zakończy pierwszą rundę podejmując w Karwinie Zagłębie Sosnowiec.
Bramki:
1:0 (00.28) - Riku Sihvonen - Daniels Bērziņš, Fredrik Forsberg
1:1 (12.27) - Mikołaj Syty - Rusłan Baszyrow, Emil Szotkiewicz
1:2 (24.18) - Mateusz Zieliński - Kamil Kalinowski, Ołeksij Worona
1:3 (32.27) - Andrij Denyskin - Olivier Kurnicki, Mikołaj Syty
2:3 (36.19) - Bartłomiej Stolarski - Wiktor Zając, Radosław Nalewajka
2:4 (49.30) - Andrij Denyskin - Mikołaj Syty (5/4)
3:4 (54.45) - Bartłomiej Stolarski - Wiktor Zając
3:5 (58.46) - Olivier Kurnicki - Mikołaj Syty, Jakub Lewandowski
Skład JKH GKS Jastrzębie: Karolus Kaarlehto - Aku Alho, Emil Bagin, Riku Sihvonen, Daniels Bērziņš, Fredrik Forsberg - Peter Bezuška, Jakub Onak, Maciej Urbanowicz, Szymon Kiełbicki, Jakub Ślusarczyk - Marek Charvát, Jakub Adámek, Radosław Nalewajka, Bartłomiej Stolarski (2), Łukasz Nalewajka (2) - Filip Wojciechowski, Karol Moś, Wiktor Zając, Oskar Laszkiewicz
Skład KH Energa Toruń (2): Mateusz Studziński - Adrian Jaworski, Rusłan Baszyrow, Mikołaj Syty, Andrij Denyskin, Eryk Schafer - Mateusz Zieliński, Ołeksij Worona, Robert Arrak, Zdeněk Sedlák, Jakub Gimiński - Oliier Kurnicki (2), Patrykk Napiórkowski, Kamil Kalinowski, Jakub Lewandowski, Emil Szotkiewicz oraz Szymon Maćkowski, Kacper Ziarkowski



