03-01-2026

THL 25/26 - PORAŻKA W PIERWSZYM MECZU 2026 ROKU

W pierwszym spotkaniu w 2026 roku hokeiści JKH GKS Jastrzębie po ciekawym, ale zarazem bardzo czystym meczu musieli uznać wyższość wracającego na fotel lidera GKS Katowice. W piątkowy wieczór świeżo upieczeni zdobywcy Pucharu Polski - mimo oczywistego zmęczenia turniejem w Krynicy - stawili czoła faworytowi, w zasadzie do końca licząc się w rywalizacji o punkty. Ostatecznie przegrali 3:5 (2:3, 1:1, 0:1).
 
Jastrzębianie przystąpili do walki bez trzech asów atutowych. Karolusa Kaarlehto zastąpił Kacper Michalski, zaś w pierwszej formacji za Fredrika Forsberga zagrał Łukasz Nalewajka. Z kolei w ataku drugiej formacji zabrakło pauzującego za przedświąteczną karę meczu Macieja Urbanowicza, w związku z czym Szymona Kiełbickiego i Jakuba Ślusarczyka ''uzupełnił'' Wiktor Zając.
 
Mimo braków kadrowych oraz fizycznego zmęczenia jastrzębianie dzielnie stawili czoła katowiczanom. Podopieczni Rafała Bernackiego bez kompleksów przystąpili do derbów, wykorzystując już pierwszą z kar dla gospodarzy, którą odsiadywał Joona Monto. Co jednak ciekawe, w jej trakcie więcej z gry wydawali się mieć rywale. Na szczęście pod sam koniec power-play za sprawą bomby z dystansu Emila Bagina oraz skutecznego przekierowania krążka przez Patryka Hanzela znalazł on drogę do siatki. Z prowadzenia nasi hokeiści cieszyli się do 15. minuty, w której w Satelicie Spodka ruszyła prawdziwa kanonada. Najpierw Patryk Wronka wykończył akcję kolegów i wyrównał stan rywalizacji, a następnie Stephen Anderson z dystansu zaskoczył Kacpra Michalskiego. Goście szybko jednak otrząsnęli się z ''odwrócenia wyniku'' i z drugiego skrzydła powtórzyli manewr z pierwszego gola - tym razem strzał Bagina przekierował Łukasz Nalewajka. Niestety, remisu nie udało się utrzymać, bowiem w 18. minucie podobną akcją do wyczynu Andersona popisał się Jean Dupuy.
 
W drugiej i trzeciej tercji obie ekipy zagrały znacznie uważniej z tyłu. Na początku drugiej odsłony jastrzębianie byli o włos od radości z wyrównania, ale kiks Jespera Eliassona nie został wykorzystany. W końcu w 27. minucie po raz kolejny w tym sezonie o swoich nieprzeciętnych umiejętnościach przypomniał nam Jakub Ślusarczyk, którzy wykorzystał niezdecydowanie rywali, a następnie kropnął między parkanami bramkarza Katowic. I tego wyniku nie udało się gościom dłużej utrzymać, bowiem w 29. minucie Satelitę golem uradował Joona Monto. Ekipa Jacka Płachty zwarła szeregi i nie pozwoliła na następną wymianę ciosów, w efekcie czego na tym trafieniu w istocie zakończyły się tego dnia strzeleckie wyczyny.
 
W trzeciej tercji obraz gry nie uległ zmianie, choć nasz zespół miał swoje szanse na kolejne wyrównanie. W 49. minucie bliski wykorzystania błędu obrony Katowic był Mikołaj Osiadły, który mimo asysty dwóch obrońców oddał na bramkę mocny i kąśliwy strzał. Następnie po drugiej z kar dla Monto jastrzębianie podjęli kolejne próby uratowania punktów, jednak tym razem Jesper Eliasson ustrzegł się błędów. Golkiper gospodarzy był też bohaterem akcji z 59. minuty, gdy Kiełbicki ze Ślusarczykiem mogli uciszyć Satelitę, ale ten pierwszy przegrał pojedynek ze Szwedem. Na finiszu Rafał Bernacki zaryzykował i zdjął z tafli Michalskiego, jednak ten manewr tym razem zakończył się decydującym golem dla kontrujących katowiczan.
 
Tym samym w 2026 rok JKH GKS Jastrzębie wchodzi z porażką z nowym liderem Tauron Hokej Ligi. Teraz przed naszymi hokeistami szansa na powrót na zwycięską ścieżkę, bowiem na Zimni Stadion zawita niżej notowana Comarch Cracovia.
 
 
Bramki:
0:1 (08.34) - Patryk Hanzel - Riku Sihvonen, Emil Bagin (5/4)
1:1 (14.34) - Patryk Wronka - Bartosz Fraszko, Grzegorz Pasiut
2:1 (15.09) - Stephen Anderson - Zackary Hoffman
2:2 (17.05) - Łukasz Nalewajka - Emil Bagin, Aku Alho
3:2 (17.27) - Jean Dupuy - Mateusz Michalski, Zackary Hoffman
3:3 (26.44) - Jakub Ślusarczyk
4:3 (28.53) - Joona Monto - Aleksi Varttinen, Travis Verveda
5:3 (59.23) - Mateusz Bepierszcz - Juho Koivusaari, Aleksi Varttinen (do pustej bramki)
 
 
Skład JKH GKS Jastrzębie: Kacper Michalski - Aku Alho, Emil Bagin, Riku Sihvonen, Daniels Bērziņš, Łukasz Nalewajka - Peter Bezuška, Jakub Onak, Wiktor Zając, Szymon Kiełbicki, Jakub Ślusarczyk - Marek Charvát, Patryk Hanzel, Radosław Nalewajka, Bartłomiej Stolarski, Oskar Laszkiewicz - Jakub Adámek, Filip Wojciechowski, Mikołaj Osiadły, Karol Moś, Marcin Kuzak
 
Skład GKS Katowice: Jesper Eliasson - Albin Runesson, Jacob Lundegard, Patryk Wronka, Grzegorz Pasiut, Bartosz Fraszko - Aleski Varttinen, Travis Verveda, Mateusz Michalski, Stephen Anderson, Jean Dupuy - Błażej Chodor, Zackary Hoffman, Mateusz Bepierszcz, Joona Monto (4), Juho Koivusaari - Kacper Maciaś, Jonasz Hofman, Ian McNulty, Jakub Hofman
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'

Żródło:

www.jkh.pl