Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
22-11-2025
THL 25/26 - WYJAZDOWA PORAŻKA Z GKS TYCHY
Hokeiści JKH GKS Jastrzębie tym razem bez punktów zakończyli derbowe starcie z mistrzem Polski. W piątkowy wieczór nasz zespół przegrał wyjazdowe starcie z GKS Tychy – 1:4 (0:1, 1:1, 0:2), ale mimo poważnych braków kadrowych niemal do końca zachowywał szansę na korzystny wynik. W naszej bramce zagrał Kacper Michalski, który spisał się bardzo dobrze i zanotował interwencję z kanonu ''lodowiska świata''.
Wobec braku na tafli już nie tylko Fredrika Forsberga i Danielsa Bērziņša, ale również Karolusa Kaarlehto, mogliśmy spodziewać się arcytrudnej przeprawy na Stadionie Zimowym. Gospodarze, którzy ostatnio rozbili katowiczan rezultatem 7:1, przez całe spotkanie byli drużyną przeważającą, ale nie oznacza to, że podopieczni Rafała Bernackiego wyjechali na lód ''jak na ścięcie''. Wręcz przeciwnie - w drugiej odsłonie mieli sporą szansę na wyrównanie, a decydujące o losie trzech punktów trafienie dla gospodarzy było efektem gola do opuszczonej już przez Kacpra Michalskiego bramki.
W premierową partię podopieczni Pekki Tirkkonena ruszyli z ogromnym animuszem, ale od początku w naszej bramce znakomicie spisywał się Michalski. W 10. minucie jastrzębianie mieli okazję zagrać w przewadze, ale niestety gospodarze nie pozwolili im na swobodę w ataku. W końcu w 19. minucie po wielu próbach Rasmus Heljanko otworzył wynik w zamieszaniu podbramkowym. Należy jednak przyznać, że nasi hokeiści sami sobie sprokurowali ten kłopot nieudanym wyprowadzeniem gumy.
W drugiej tercji mistrzowie Polski kontynuowali natarcie i w 25. minucie podwyższyli prowadzenie po golu rodowitego jastrzębianina Dominika Pasia. Chwilę później mogło być już 3:0, ale strzał z bliska Henriego Knuutinena fantastycznie wychwycił Michalski. Ta interwencja musiała natchnąć jego kolegów ''z pola'', bowiem od tego momentu zawody wyrównały się. W 28. minucie na szarżę zdecydował się Szymon Kiełbicki, a ponieważ został sfaulowany przed Tomášem Fučíkiem, arbiter zarządził rzut karny. Stały fragment gry wykonywał Emil Bagin, ale niestety szczęście było przy tyszanach, bowiem nasz as karnych pocelował w poprzeczkę. Między 33. a 37. minutą goście musieli bronić się w osłabieniu, jednak wówczas miejscowi nie zdołali wykorzystać tej szansy. Sytuacja ''zemściła się'' na gospodarzach tuż przed przerwą, gdy podczas kary dla Jusso Walli świetnie z okolic bulika uderzył Szymon Kiełbicki i przywrócił gościom nadzieję na punkty.
Trzecią odsłonę można nazwać najbardziej wyrównaną, choć wynik na to nie wskazuje. Jednak właśnie w trakcie tych ostatnich dwudziestu minut Tomáš Fučík miał najwięcej roboty. Niestety, tego dnia gra w przewadze nie była atutem naszego zespołu, czego dowodem była kara dla dobrze nam znanego Olli-Petteri Viinikainena, podczas której najgroźniejszą okazję stworzyli sobie grający w osłabieniu tyszanie. W 46. minucie goście zostali ''ukarani'' za brak wyrównania golem Joela Kerkkänena, który znalazł sposób na Michalskiego. Trzy minuty później Karol Moś mógł pokusić się o przywrócenie ''kontaktu'', ale trafił w obramowanie bramki Fučíka. Na finiszu zawodów Rafał Bernacki poprosił o czas i zagrał ''va banque''. Mistrzowie Polski zdołali jednak wybronić wynik, zadając zarazem ostatni cios do opuszczonej już bramki.
Mimo porażki JKH GKS pozostał wiceliderem tabeli, bowiem piątkowa kolejka obfitowała w niespodzianki - porażki z niżej notowanymi rywalami poniosły również dwie inne drużyny z podium. Teraz przed hokeistami JKH GKS domowe starcie z GKS Katowice, które odbędzie się w niedzielę w Karwinie.
Bramki:
1:0 (18:24) - Rasmus Heljanko - Hannu Kuru, Bartłomiej Jeziorski
2:0 (24.19) - Dominik Paś - Mark Viitanen, Joel Kerkkänen
2:1 (39.07) - Szymon Kiełbicki - Maciej Urbanowicz, Marek Charvát (5/4)
3:1 (45.56) - Joel Kerkkänen - Valteri Kakkonen, Dominik Paś
4:1 (59.32) - Rasmus Heljanko (po pustej bramki)
Skład JKH GKS Jastrzębie: Kacper Michalski - Aku Alho, Emil Bagin, Riku Sihvonen, Bartłomiej Stolarski, Łukasz Nalewajka (2) - Peter Bezuška, Jakub Onak, Maciej Urbanowicz, Szymon Kiełbicki, Jakub Ślusarczyk - Marek Charvát (2), Patryk Hanzel, Oskar Laszkiewicz, Karol Moś, Wiktor Zając (2) - Filip Wojciechowski, Jakub Adámek, Radosław Nalewajka, Dominik Kolat
Skład GKS Tychy: Tomáš Fučík - Olli-Petteri Viinikainen (2), Mateusz Bryk (2), Alan Łyszczarczyk, Filip Komorski, Henri Knuutinen (2) - Olli Kaskinen, Valteri Kakkonen, Bartłomiej Jeziorski, Hannu Kuru, Rasmus Heljanko - Juuso Walli, Bartłomiej Pociecha, Joel Kerkkänen, Dominik Paś, Mark Viitanen - Olaf Bizacki, Mateusz Ubowski, Rafał Drabik, Szymon Kucharski, Mateusz Gościński



