TRZECIA WYGRANA W LIDZE MISTRZÓW
KS Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe bułgarski Marek Union - Ivkoni Dupnica 3:2 25:18, 18:25, 22:25, 25:18, 15:7) w meczu V kolejki rozgrywek grupy B siatkarskiej Ligi Mistrzów.
Czwartkowe spotkanie w hali Arena Samokow zaczęło się od udanych ataków Mateusza Malinowskiego, który zastąpił w tym spotkaniu kapitana Jastrzębskiego Węgla, Michała Łasko (doznał urazu kolana na porannym treningu). W początkowym fragmencie seta jastrzębianie dwukrotnie złapali blokiem rywali, najpierw Stanisława Weliczkowa, a następnie Michaela Mandżukowa. Potężny atak Patryka Czarnowskiego poprzedził pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:4 dla Pomarańczowych. Trener gospodarzy, Najden Najdenow, pierwszy czas dla swojej ekipy wziął przy stanie 11:6 dla naszej drużyny. W jastrzębskich szeregach skutecznością w ataku brylował Krzysztof Gierczyński. Efektywny atak Czarnowskiego oznajmił także druga przerwę techniczną, na której nasz zespół miał cztery 'oczka' w zapasie. Blok Grzegorza Kosoka na Angelu Welkowie skutkował drugą przerwą na żądanie mistrzów Bułgarii (18:13). Kolejny punktowy blok Grzegorza Kosoka utrzymał pięciopunktowe prowadzenie (21:16). Seta na korzyść naszej drużyny zakończył blokiem Malinowski.
Drugą partię nasz zespół rozpoczął słabiej, zwłaszcza w przyjęciu zagrywki. Rywale szybko zyskali czteropunktowe prowadzenie. Przewagę tę utrzymali na pierwszej przerwie technicznej. Wprawdzie jastrzębianie zmniejszyli nieco straty (6:8), ale wówczas zaczął dobrze funkcjonować bułgarski blok (trzy punkty z rzędu w tym elemencie) i przeciwnicy znów odskoczyli na kilka 'oczek' (6:11). W tym momencie to trener Roberto Piazza zareagował przerwą na żądanie. Na próżno. Siatkarze drużyny Marek Union Ivkoni-Dupnica zaczęli grać naprawdę dobrze i na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:9. Skuteczności w ataku nabrał Mandżukow. Przy stanie 11:19 szkoleniowiec jastrzębian raz jeszcze poprosił o czas dla swojej ekipy, ale też nie przyniósł on zamierzonego skutku. Na placu gry na moment pojawili się zmiennicy: Dmytro Filippov, Mateusz Kańczok oraz Jakub Popiwczak. Rywale nie roztrwonili sporej zaliczki punktowej i tym razem to oni zakończyli seta pewną wygraną do 18.
Na trzeciego seta w jastrzębskich szeregach pojawił się Alen Pajenk, który zastąpił Czarnowskiego. Po wyrównanym początku partii (2:2, 4:4, 6:6), jastrzębianie odskoczyli Bułgarom na dwa punkty. Stało się tak za sprawą skutecznego bloku duetu Kosok - Guillaume Quesque oraz autowego ataku Welkowa (8:6). Mistrzowie Bułgarii błyskawicznie zniwelowali stratę i na boisku znów walka toczyła się punkt za punkt. Jastrzębianie odzyskali dwupunktową przewagę dzięki dwóm skutecznym atakom Pajenka (13:11). Bułgarski zespół ponownie wyrównał (po 15). Na drugiej przerwie technicznej nieznaczną przewagę mieli Pomarańczowi. Błędna decyzja sędziowska w połączeniu z potężną zagrywką gospodarzy dała ekipie z Dupnicy prowadzenie (16:17). Autowy atak Weliczkowa był jednoznaczny z przerwą na żądanie Najdenowa, bo nasza drużyna zyskała przewagę 21:20. Za chwilę do tego manewru uciekł się trener Piazza, bo Mandżukow zaserwował asa i to Bułgarzy byli na prowadzeniu. Po pauzie Mandżukow raz jeszcze sprawił kłopoty naszym przyjmującym (21:23). Marek Union Ivkoni-Dupnica nie dał sobie wyrwać z rąk tej przewagi i po bloku przypieczętował wygraną także w trzeciej odsłonie.
W czwartą partię lepiej weszli podopieczni trenera Piazzy. Duża w tym zasługa skutecznego w ofensywie i w bloku Pajenka (7:3). Potem wigor w ataku odzyskali także Gierczyński i Quesque, co momentalnie przełożyło się na rezultat punktowy (10:6). Po akcji Michala Masnego z Pajenkiem zespoły zeszły na drugą przerwę techniczną przy stanie 16:12 dla naszej drużyny. Efektywna gra jastrzębian w ataku oraz kontrze (Gierczyński, Pajenk) skutkowała nawet pięciopunktową przewagą na dystansie seta (22:17). Swoje zrobiły też mocne zagrywki Malinowskiego, które sprawiły spore kłopoty bułgarskim przyjmującym. Seta na korzyść Jastrzębskiego Węgla zamknęła zepsuta zagrywka w wykonaniu Michaiła Cwentanowa.
Decydującą partię meczu lepiej zaczęli jastrzębianie. Na początku seta w ataku i bloku błysnął sprytem Quesque. Już przy stanie 4:1 dla Jastrzębskiego Węgla trener Najdenow zażądał przerwy dla swojego zespołu. Błędy rywali w ataku sprawiły, że drużyny zmieniły się stronami przy stanie 8:2 dla Pomarańczowych. Skuteczny blok, a następnie as serwisowy w wykonaniu Pajenka skutkowały wynikiem 11:4 dla naszej drużyny. Spokojnie grający jastrzębianie pewnie dowieźli przewagę do końca partii, czym przypieczętowali wygraną w całym spotkaniu 3:2.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Patryk Czarnowski (5), Mateusz Malinowski (19), Guillaume Quesque (13), Grzegorz Kosok (7), Michal Masný (3), Krzysztof Gierczyński (17), Damian Wojtaszek (libero) - Dmytro Filippov, Grzegorz Kańczok, Jakub Popiwczak, Alen Pajenk (11)
Skład Marek Union Ivkoni-Dupnica: Angel Welkow (7), Borislaw Apostolow (2), Michael Mandżukow (13), Stanisław Weliczkow (20), Paweł Duszkow (12), Ǵorgi Ǵorgiew (6), Martin Bożiłow (libero) - Wenelin Kadankow (6), Martin Iwanow (1), Michaił Cwatanow (1), Władimir Łobutow
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



