13-09-2004

V KOLEJKA PIŁKARSKIEJ EKSTRAKLASY <br /> TRZY BRAMKI JELENIA I JEDNA SIKORY

Bohaterem V kolejki piłkarskiej ekstraklasy był niewątpliwie wychowanek cieszyńskiego Piasta Ireneusz Jeleń, który w meczu z warszawską Polonią strzelił trzy gole, a mógł zdobyć więcej.
Bramkę na swoim koncie odnotował również były gracz KS Nierodzim Adrian Sikora, który swoje trafienie uzyskał niespełna dwie minuty po wejściu na murawę boiska.
Negatywnym bohaterem tej kolejki był Sebastian Olszar, który w 12 minucie spotkania z Wisłą Płock otrzymał czerwoną kartkę za brutalny faul na Patryku Rachwale.

Wisła Płock - Polonia Warszawa - 4:1 (1:1)
Jak już wspominaliśmy bohaterem tego spotkania, a może i całej kolejki był napastnik Wisły Płock Ireneusz Jeleń. Swój festiwal strzelecki popularny 'Jelonek' rozpoczął pod koniec pierwszej połowy, ale nim do tego doszło bardzo brzydki faul popełnił zawodnik 'czarnych koszul' Sebastian Olszar.
W 12 minucie spotkania były gracz Beskidu Skoczów 'chamsko' nadepnął leżącego Patryka Rachwała, a że sędzia stał akurat niedaleko, to Olszar otrzymał czerwoną kartkę i musiał opuścić plac gry.
Grająca z przewagą jednego zawodnika Wisła dość długo nie mogła poradzić sobie z obroną Polonii.
Dopiero w 45 minucie w polu karnym został sfaulowany Wahan Gevorgyan,, a jedenastkę pewnie wykorzystał Ireneusz Jeleń.
Pierwsza bramka w tegorocznych rozgrywkach piłkarskiej ekstraklasy wyraźnie pobudziła Irka, który w drugiej połowie wprost szalał na boisku.
W 61 minucie Jeleń urządził sobie slalom między dwójką obrońców, położył bramkarza Polonii, Igora Gołaszewskiego i strzelił do pustej bramki.
Osiem minut później napastnik Wisły pięknie uderzył z woleja. Niestety piłka minimalnie minęła słupek bramki gości.
W 82 minucie Jeleń fatalnie pudłuje z pięciu metrów po podaniu Gevorgyana.
Ale cztery minuty później współpraca tej dwójki zakończyła się kolejną bramki dla Wisły.
Bramki: Jeleń - 3 (45 - karny, 61, 86), Sobczak (80) - Gołaszewski (23 - karny)

Amica Wronki - Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielopolski - 1:3 (0:1)
Jednym z bohaterów tego spotkania był Adrian Sikora, który pojawił się na boisku w 82 minucie spotkania zastępując wychowanka Szkółki Piłkarskiej MOSiR Marcina Radzewicza. Przy tej zmianie Radzewicz został ukarany żółtą kartkę za zbyt wolne opuszczanie boiska.
Sikora niespełna dwie minuty później strzelił bramkę. Po dośrodkowaniu Sebastiana Mili, mierzący 170 cm napastnik Groclinu strzelił gola głową. Gol przedniej urody zwłaszcza, że piłka odbiła się jeszcze od słupka.
Pięć minut później Adrian winien zdobyć swoją drugą bramkę. Mila będąc sam na sam z Mielcarzem wyłożył piłkę na głowę Sikory, a ten zamiast do bramki trafił wprost w obrońcę Amiki, Dawida Kucharskiego.
Co do występu Radzewicza, to trudno go uznać za udany skoro pomocnik Dyskobolii nie wykorzystał kilku dobrych sytuacji na strzelenie gola.
W pierwszą miał w 9 minucie meczu, kiedy po efektownym rajdzie wpadł w pole karne i oddał strzał ostrego kąta. Piłka minęła jednak bramkę Amiki.
W 59 minucie, Marcin strzelił z narożnika pola karnego. Niezbyt mocne uderzenie obronił Maciej Mielcarz.
W 73 minucie Radzewicz zmarnował najlepszą okazję, kiedy to przegrał pojedynek sam na sam z Mielcarzem.
Bramki: Dembiński (71) - Ślusarski (32), Kaczmarczyk (52), Sikora (84)

Odra Wodzisław - Legia Warszawa - 0:1 (0:1)
Piłkarze Odry po dobrym spotkaniu przegrali ze słabą grającą Legią Warszawą 0:1 (0:1).
W drużynie Odry, z licznej grupki 'naszych' piłkarzy zagrał jedynie były gracz GKS Jastrzębie Sławomir Szary.
Bramka: Włodarczyk (7)

Cracovia Kraków - Górnik Zabrze - 0:0
Wymienione wcześniej trzy spotkania odbyły się w sobotę, natomiast mecz Cracovii z Górnikiem miał miejsce w piątek.
W barwach Górnika cały mecz rozegrał powracający po kontuzji wychowanek GKS Jastrzębie Michał Chałbiński.

Autor:

Informacja SRiWR "OLZA"