WARTA ZDOBYŁA HARCERSKĄ
W pierwszym spotkaniu po wznowieniu I-ligowych rozgrywek po pandemii koronawirusa GKS 1962 Jastrzębie przegrał na własnym stadionie z Wartą Poznań 1:2 (1:1)
Początek spotkania był wyrównany. Żadna ze stron, co zrozumiałe, nie rzuciła się do ataku, chcąc się dowiedzieć, w jakiej dyspozycji jest przeciwnik. Mimo to w pierwszym kwadransie Mariusz Pawełek musiał dwukrotnie interweniować i wywiązał się ze swoich obowiązków znakomicie. Bliski skutecznej interwencji był także w 19. minucie, kiedy to rzut karny po zagraniu ręką Damiana Tronta na bramkę zamienił Mateusz Kupczak. Mariusz wyczuł intencje strzelca, ale nie zdołał zatrzymać futbolówki. W 25. minucie groźnie z dystansu uderzał Jakub Apolinarski, a chwilę później świetną sytuację zmarnował Petr Galuška, który znalazł się w bardzo dobrej sytuacji, ale naciskany przez defensora Warty uderzył prosto w golkipera gości. Kolejne minuty były wyrównane, choć ze wskazaniem na GKS, który wykonywał sporo rzutów rożnych. W końcu w 41. minucie Kamil Jadach, zdecydował się na mocne uderzenie, futbolówka dotknęła jeszcze ręki przy ciele Petra Galuški i wpadła do siatki. W doliczonym czasie gry podopieczni Jarosława Skrobacza mieli sporo szczęścia, gdy po małym zamieszaniu piłka dość niespodziewanie uderzyła w poprzeczkę, po czym niebezpieczeństwo zostało zażegnane i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:1.
Na początku drugiej połowy refleksem musiał wykazać się Pawełek, który interweniował po tym, jak Kamil Szymura przeciął dośrodkowanie i piłka zmierzała w stronę bramki. W 62. minucie piłkę w bramce Warty umieścił Kamil Adamek, jednak sędzia bramki nie uznał, ponieważ nasz napastnik w momencie podania znalazł się na minimalnym spalonym. Chwilę później Tront celnie przymierzył z rzutu wolnego, lecz Adrian Lis wypiąstkował piłkę. W 76. minucie miejscowi mieli kolejny rzut wolny. Tym razem do piłki poszedł Farid Ali i uderzył minimalnie niecelnie. Pomimo faktu, że jastrzębianie częściej gościli na połowie Warty i mieli wiele stałych fragmentów w postaci rzutów rożnych i wolnych, to Adrian Lis nadal nie dał się pokonać. W 87. minucie bliski szczęścia był Tront, który uderzył z narożnika pola karnego, ale bramkarz przyjezdnych końcami palców skierował piłkę na rzut rożny. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry goście przedostali się w nasze pole karne. Mateusz Szczepaniak zdołał dośrodkować, a niepilnowany przed naszą bramką Michał Jakóbowski uderzeniem piłki głową pokonał Mariusza Pawełka. Mimo próby odwrócenia niekorzystnego wyniku i wizyty w polu karnym gości Pawełka, który nawet zdołał oddać strzał, ostatecznie to Warta Poznań zainkasowała trzy punkty.
Bramki: Petr Galuška (41) - Mateusz Kupczak (19 - karny), Michał Jakóbowski (90+3)
Skład GKS 1962 Jastrzębie: Mariusz Pawełek - Łukasz Norkowski, Kamil Jadach (68. Michał Mydlarz), Petr Galuška (81. Daniel Szczepan), Farid Ali, Dominik Kulawiak, Kamil Szymura, Damian Tront, Kamil Adamek, Bartosz Jaroszek (61. Michał Bojdys), Dawid Gojny
Skład Warty Pzonań: Adrian Lis - Jakub Kiełb (5. Patryk Stępiński), Tomasz Boczek, Bartosz Kieliba, Łukasz Trałka, Michał Grobelny, Michał Jakóbowski, Jakub Apolinarski, Mateusz Kupczak, Robert Janicki (84. Adrian Laskowski), Gracjan Jaroch (72. Mateusz Szczepaniak)
Źródło: www.gksjastrzebie.com



