WICEMISTRZOSTWO POLSKI DLA JASTRZĘBSKIEGO WĘGLA
W rozegranym dzisiaj w Jastrzębiu-Zdroju czwartym meczu finału siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel przegrał we własnej hali z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - 0:3 (23:25, 17:25, 21:25).
W ten sposób obrońcy tytułu mistrzowskiego przegrali batalię do trzech zwycięstw w stosunku jeden do trzech.
Pierwszy punkt pojedynku zdobył Jastrzębski Węgiel, kiedy to po wyblokowaniu ataku Kamila Semeniuka, piłkę ze środka skończył Łukasz Wiśniewski. Kiedy błąd w ataku popełnił Trévor Clevenot, drobna przewaga pojawiła się po stronie ZAKSY (2:3). Na szczęście niedługo później podobny błąd popełnili rywale i to my gospodarze wyszli na jednopunktowe prowadzenie (4:3). Następny punkt dla naszego zespołu zdobył Jurij Gładyr, który atakiem ze środka zakończył akcję rozpoczętą przez mocny serwis Jana Hadravy (5:3). Trzeci punkt przewagi dla jastrzębian zdobył Tomasz Fornal taktycznie obijając blok rywali po obronie ataku Śliwki (7:4). Kędzierzynianie rozpoczęli odrabiać straty po obronie ataku Fornala, kiedy to zapunktował Śliwka (9:8). Jastrzębski Węgiel w kolejnej akcji obronił atak Davida Smitha, ale na kontrze zapunktował Semeniuk (10:9). Amerykański środkowy następnie doprowadził do wyrównania swoją zagrywką (10:10). Ponadto, kolejny serwis Smitha przeszedł na stronę rywali, a tam piłkę skończył Krzysztof Rejno (10:11). Następny punkt kędzierzynianie zdobyli po zablokowaniu Clevenota (10:12). O czas poprosił wtedy trener Jastrzębskiego Węgla, Nicola Giolito. Niestety przewaga ZAKSY wzrosła do trzech punktów po zablokowaniu Hadravy, a zagrywał wtedy Łukasz Kaczmarek (11:14). W kolejnej akcji Śliwka zapunktował atakiem z drugiej linii, powiększając prowadzenie gości do czterech „oczek” (11:15). Nasz zespół zdołał odrobić straty po mocnym serwisie Hadravy, dzięki atakowi Clevenota (13:15). Po wyrównanych wymianach, ZAKSA zdołała obronić atak Fornala z drugiej linii i wyprowadzić skuteczną kontrę, ponownie zwiększając swoją przewagę do trzech punktów (18:21). Później trener Jastrzębskiego Węgla dokonał zmiany zadaniowej. W polu serwisowym pojawił się Rafał Szymura, dzięki któremu udało się zmniejszyć straty do jednego punktu (20:21). Po czasie dla drużyny z Kędzierzyna-Koźla nasz przyjmujący popełnił błąd. Natomiast niedługo później po dłuższej wymianie, w ataku pomylił się Semeniuk. Kolejny błąd w tym samym elemencie popełnił Śliwka i tablicy pojawił się wynik remisowy (23:23). Do piłki setowej doprowadził atak Kaczmarka, natomiast partię zakończył błąd Fornala.
Druga odsłona rozpoczęła się od asa serwisowego kędzierzynian, kiedy to piłka szczęśliwie przewinęła się po taśmie. Jastrzębianie zdołali doprowadzić do wyrównania po ataku Wiśniewskiego (2:2). W kolejnej akcji błąd w ataku popełnił Kaczmarek, kiedy to Jurij Gładyr zdołał przyblokować atak z drugiej linii (3:2). Niestety ZAKSA wróciła do prowadzenia dzięki zablokowaniu Hadravy (4:5). Blisko kolejnego wyrównania wyniku jastrzębianie byli po obronie Jakuba Popiwczaka, lecz niestety atak zepsuł Clevenot (6:7). Wtedy w polu serwisowym znajdował się Marcin Janusz, który swoją zagrywką skutecznie rozbijał linię przyjęcia naszego zespołu. Od jednego punktu przewagi, kędzierzynianie na kontrach doprowadzili do sześciopunktowego prowadzenia (6:12). Nicola Giolito wprowadził wtedy na boisko Szymurę za Fornala oraz Jakuba Macyrę za Gładyra, jednak strata była już zbyt duża, aby jastrzębianie zdołali jakkolwiek zareagować. Kiedy zablokowano Hadravę, wynik brzmiał już 9:16. Na boisko wszedł również Stephen Boyer. Po mocnym serwisie Semeniuka, nasz zespół dostarczył piłkę na drugą stronę, umożliwiając atak Śliwce (10:18). Po kolejnym czasie dla naszego zespołu, błąd w ataku popełnił nasz francuski atakujący (10:19). Zmniejszenie dziewięciopunktowej straty nastąpiło po błędzie naszych rywali i asie serwisowym Clevenota (14:20). Piłkę setową kędzierzynianie zdobyli po zablokowaniu Boyera, a partię zakończył atak Semeniuka.
Trzecia odsłona finałowej rywalizacji była do pewnego momentu równie wyrównana, co pierwszy set. Na początku miejscowi przegrywali 0:2, kiedy ataku nie skończył nasz francuski atakujący. Prowadzenie Jastrzębskiemu Węglowi dał Szymura, który dwukrotnie zapunktował serwisem (5:4). Niestety po błędzie w ataku Clevenota doszło do wyrównania (6:6). W kolejnych akcjach kapitan ZAKSY Arkadiusz Śliwka popełnił błąd w ataku po świetnej zagrywce Benjamina Toniuttiego (8:6). Przewaga po stronie kędzierzynian nastąpiła po zablokowaniu Szymury (10:11). W następnych akcjach nasz przyjmujący zdołał zapunktować po obronie ataku ze środka, a katalizatorem tej sytuacji był mocny serwis Boyera (12:11). Jednopunktowa przewaga wróciła na stronę ZAKSY dzięki punktowej zagrywce Semeniuka (12:13). Kolejna zmiana prowadzenia nastąpiła po asie serwisowym Szymury (14:13). Po czasie dla szkoleniowca Cretu, ZAKSA wyblokowała atak Clevenota i skonstruowała kontrę na przełamanie wyniku (14:15). Po kilku wyrównanych wymianach, Kaczmarek zaserwował „asa” i wyprowadził swój zespół na dwupunktowe prowadzenie (18:20). Ponowna szansa na wyrównanie wyniku nie została wykorzystana przez nasz zespół przy stanie 20:21. As serwisowy Krzysztofa Rejno dał rywalom trzypunktową zaliczkę (20:23). Do piłki meczowej doprowadził rywali błąd w ataku Hadravy. Ostatni punkt wielkiego finału goście zdobyli po nieudanej zagrywce Gładyra..
MVP ostatniego spotkania sezonu wybrany został Kamil Semeniuk.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal (3), Łukasz Wiśniewski (4), Jan Hadrava (5), Trévor Clevenot (10), Jurij Gładyr (2), Benjamin Toniutti, Jakub Popiwczak (libero) - Stephen Boyer (5), Rafał Szymura (15), Eemi Tervaportti, Jakub Macyra
Skład Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Aleksander Śliwka (15), David Smith (5), Łukas Kaczmarek (5), Kamil Semeniuk (19), Krzysztof Rejno (4), Marcin Janusz (3), Erik Shoji (libero) - Wojciech Żaliński
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



