WYGRANA JASTRZĘBSKIEGO WĘGLA W OLSZTYNIE
KS Jastrzębski Węgiel pokonał wczoraj w Olsztynie miejscowy PZU AZS 3:2 (19:25, 26:24, 25:16, 17:25, 19:17) w meczu XI kolejki rozgrywek Polskiej Ligi Siatkówki.
Pierwszy set rywalizacji pomiędzy ubiegłorocznym mistrzem i wicemistrzem Polski przebiegał pod dyktando gospodarzy. Co gorsza akademikom sprzyjali sędziowie, co spotkało się z oburzeniem szkoleniowca drużyny z Jastrzębia, Igora Prielożnego, który za protesty został ukarany żółtą kartką. Od stanu 8:3 gospodarze w pełni kontrolowali sytuację na boisku i pewnie wygrali tę odsłonę do 19.
W drugiej partii siatkarze mistrza Polski dzięki świetnej grze w bloku Daniela Plińskiego i Arkadiusza Terleckiego oraz skutecznie, jak zwykle, atakującego Przemysława Michalczyka objęli czteropunktowe prowadzenie (9:5), które podopieczni Igora Prielożnego i Leszka Dejewskiego przez dłuższą część seta utrzymywali. Dopiero w końcówce gospodarze zerwali się do odrabiania strat i doprowadzili do stanu 21:21. Końcówka jednak należała do gości, którzy po dwóch skutecznych atakach ze środka Daniela Plińskiego wygrali drugiego seta do 24.
Trzecia cześć, z początku wyrównana, znów należała do gości, którzy szybkim rozegraniem piłki z wykorzystaniem bardzo skutecznego w tym spotkaniu Victora Rivery zdołali osiągnąć dziewięciopunktową przewagę. Ostatni punkt w tej partii zdobył pochodzący z Olsztyna Adam Kurian, który wchodząc na jedną piłkę, w decydującym momencie zablokował atakującego Michała Bąkiewicza.
W czwartym secie role się odwróciły. Dzięki częstszej grze środkiem i przede wszystkim skuteczności brylujących na skrzydłach Pawła Papkego i Marka Siebecka zespół Olsztyna dość szybko objął prowadzenie i bezpiecznie dowiózł je do końca tej odsłony.
Początek tie-breaka to świetna gra akademików, którzy objęli prowadzenie 4:0. Jednak później słabsza gra Papkego i Siebecka i wręcz doskonała 'Śruby' doprowadziły do tego, że jastrzębianie w połowie seta przegrywali tylko 7:8.
Od tego czasu spotkanie się wyrównało, jednak w końcówce olsztynianie wyszli na prowadzenie 14:12. Przewaga podopiecznych Grzegorza Rysia okazała się na szczęście zbyt mała, by zespół mistrza Polski się poddał.
Bardzo dobrze spisujący się w bloku Pliński oraz dysponujący trudną zagrywką Jose Rivera zdołali postawić swój zespół przed szansą wygranej, której w efekcie nie zmarnował niezawodny w takich sytuacjach Przemek Michalczyk.
Na duże słowa uznania zasługuje także rozgrywający mistrza Polski Pavel Chudik, który został wybrany graczem spotkania.
PZU AZS: Grzyb, Zagumny, Nowak, Ruciak, Papke, Bąkiewicz, Kuciński (libero) - Szyszko, Siebeck, Czarnowski, Możdżonek.
Jastrzębski Węgiel: Pliński, Michalczyk, Terlecki, V. Rivera, J. Rivera, Chudik, Rusek (libero) - Kurian, Rybak, Pilarz, Wika, Nowak.



