WYGRANA JW W RADOMIU
We wczorajszym meczu VII kolejki siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe zespół Cerrad Enea Czarni Radom 3:1 (25:19, 25:27, 25:18, 25:23).
Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia Pomarańczowych 3:0, a w początkowych akcjach największą bronią naszej drużyny był skuteczny blok (Jurij Gładyr oraz Christian Fromm). Po akcji, w której niemiecki przyjmujący mocno wybił piłkę po rękach blokujących Cerradu Enei Czarnych Radom goście prowadzili 6:3. W kolejnych akcjach gospodarze mylili się w ofensywie, a następnie Fromm dołożył asa serwisowego 9:3. Kiedy swoje w ataku dodał Tomasz Fornal, na tablicy pojawił się rezultat 12:6. Kolejne znakomite akcje Gładyra w bloku i zagrywce (as) sprawiły, że wynik brzmiał 15:8. W tym momencie nasz zespół prezentował poziom gry z meczu z Aluronem Virtu CMC Zawiercie. Dzięki skutecznemu w ataku Dawidowi Konarskiemu
Pomarańczowi mieli już siedem punktów zapasu (16:9). Trener gospodarzy wprowadził na plac gry zmienników, a ci trochę podgonili wynik (21:16, 23:18). Nasz zespół nie stracił dobrego rytmu gry i po akcji, w której Alen Pajenk popsuł serwis, rozstrzygnął seta na swoją korzyść.
Druga część meczu zaczęła się dla nas równie obiecująco, co pierwsza. Lukas Kampa świetnie uruchamiał szóstą strefę, a Fornal i Fromm pewnie wieńczyli swoje akcje. Błędy po stronie Cerradu (Pajenk, Wojciech Włodarczyk) spowodowały, że prowadzenie JW wzrosło do czterech 'oczek' (8:4). Kiedy rywale zbliżyli się na dystans dwóch punktów, Luke Reynolds poprosił o czas. Po pauzie Fornal uspokoił sytuację (9:6). W radomskich szeregach brylował Karol Butryn (11:9). Podwójny blok Grahama Vigrassa i Kampy uspokoił nieco zapędy Butryna (13:10). Za chwilę tym samym odpowiedzieli radomianie (13:12), chwilę potem doprowadzając do wyrównania (13:13). Przy serwisie Athanasiosa Protopsaltisa Czarni wyszli na prowadzenie (13:15). Jastrzębski Węgiel szybko opanował sytuację (15:15). W walki cios za cios, a dokładniej blok za blok (18:18, 22:22) lepiej wyszli gospodarze, którzy wygrali tę partię do 25.
Trzecia odsłona zaczęła się od udanych ataków Konarskiego, który raz po raz kończył swoje akcje (4:1). Kiedy Fornal wygrał 'przepychankę' na siatce z Butrynem, przyjezdni nadal utrzymywali trzypunktowe prowadzenie (9:6). Radomianie wyrównali, ale wkrótce potem Gładyr odpalił 'pocisk' na zagrywce (13:10). Niebawem przewaga jastrzębian wzrosła do czterech punktów (15:11). Pomarańczowi nadal grali swoje, a kiedy Fornal potężną 'bombą' zakończył atak z piłki przechodzącej, na tablicy wyświetlił się rezultat 19:14. Jastrzębski Węgiel wciąż mocno serwował, z czym radomianie mieli ogromny problem i ostatecznie wygrał do 18.
Początek czwartej części spotkania przebiegał pod dyktando JW. Gospodarze popełniali sporo błędów w polu serwisowym, natomiast nasza drużyna czuła się na zagrywce dobrze. Świetne zawody generalnie rozgrywał Konarski. Po bloku Kampy na Brendenie Sanderze było już 11:7. Ilekroć radomianie próbowali naciskać, ochotę do gry odbierał im Gładyr (14:11). W środkowej części tego seta przyjezdni trzymali rywali na dystans dwóch 'oczek'. Dopiero po błędzie w ofensywie Sandera odskoczyli przeciwnikom na cztery punkty (20:16). Gospodarze jednak nie odpuścili (22:21). Na szczęście bardzo dobrze dysponowanego tego dnia był Konarski (23:21). Pomarańczowi jako pierwsi zyskali meczbole (24:22). Raz nasi przeciwnicy się wybronili, ale wobec ataku Konarskiego okazali się bezradni (25:23).
MVP meczu wybrany został libero Jastrzębskiego Węgla, Jakub Popiwczak.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal (15), Jurij Gładyr (10), Dawid Konarski (25), Christian Froom (12), Graham Vigrass (5), Lukas Kampa (3), Jakub Popiwczak (libero)
Skład Cerrad Enea Czarni Radom: Dejan Vinčič (2), Athnasios Protopsaltis (10), Alen Pajenk (5), Karol Butryn (4), Wojciech Włodarczyk (3), Damian Boruch (7), Michał Ruciak (libero) - Brendan Sander (7), Bartosz Firszt (4), Michał Filip (3), Michał Kędzierski, Mateusz Masłowski (libero), Michał Ostrowski (6)
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



