30-11-2022

WYGRANA NAD JEZIOREM BODEŃSKIM

We wczorajszym meczu III kolejki grupy A siatkarskiej Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe wicemistrza Niemiec VfB Friedrichshafen - 3:1 (18:25, 33:31, 25:14, 25:22).
 
Spotkanie w hali Messe rozpoczęło się od punktowego bloku André Browna na Łukaszu Wiśniewskim. Po ciosach punkt za punkt, goście wyszli na prowadzenie dzięki asowi serwisowemu Jakuba Macyry. Dwie udane akcje w wykonaniu Michała Superlaka, a następnie kolejny blok autorstwa Browna (tym razem na Stephenie Boyerze) złożyły się na wynik 9:6 dla wicemistrzów Niemiec. As serwisowy Boyera wyrównał stan seta po 11. Później znów weszliśmy w siatkarski klincz, z którego lepiej uwolnili się gospodarze (13:15). Kiedy Superlak zwieńczył kontratak, na tablicy wyświetlił się rezultat 14:17. Oba zespoły ryzykowały w polu serwisowym, popełniając przy tym mnóstwo błędów. Kolejna pomyłka w ofensywie Boyera skutkowała rezultatem 16:20. W tym momencie trener Marcelo Méndez po raz drugi w secie poprosił o czas. Po pauzie jego podopieczni zrobili przejście, ale ekipa z Friedrichshafen nie zwalniała tempa (17:22). Skuteczna akcja Aleksandara Nedeljkovicia dała niemieckiej drużynie setbole (18:24) i on też zapewnił gospodarzom wygraną w premierowej odsłonie.
 
W drugiego seta znowu lepiej weszli gospodarze (4:2). Od stanu 6:6 nasz zespół zaczął nabierać rozpędu w grze. Swoje akcje zaczęli kończyć Tomasz Fornal i Boyer, a kiedy z szóstej strefy 'poprawił' Trévor Clevenot, wynik brzmiał 10:7. Po czasie wziętym przez trenera Marka Lebedewa drużyna VfB zaczął odrabiać straty. Później jednak znów 'przycisnął' ich Boyer, który skończył fantastyczną kontrę znaczoną wieloma obronami, a następnie posłał na stronę gospodarzy 'skrót' nie do przyjęcia (13:10). Niemieccy siatkarze nie zwiesili głów i znów doszli nas nasz zespół różnicę jednego punktu. Jastrzębianie kontrolowali wydarzenia na parkiecie (15:13), ale do czasu. Miejscowi najpierw wyrównali stan seta po 18, a następnie wyszli na prowadzenie (18:19). Wówczas doszło do zmiany na pozycji rozgrywającego. Bena Toniuttiego zastąpił Eemi Tervaportti. Po wejściu Fina Boyer skończył kontratak, a później posłał na stronę Niemców dwa asy serwisowe, dzięki czemu przyjezdni odzyskali prowadzenie (21:20). Na krótko. Pomyłka Jakuba Macyry w ataku i odpowiedź Luciano Vicentina w postaci asa złożyły się na rezultat 21:23. Po czasie dla naszej ekipy, Argentyńczyk pomylił się. Później goście mieli mnóstwo piłek setowych i na szczęście wykorzystali setbola numer dziewięć, który dał nam wygraną w stosunku 33:31.
 
W trzecią część spotkania nasi siatkarze weszli z animuszem (4:1). Gospodarze wprawdzie szybko zniwelowali stratę, ale po chwili było 10:6. Mark Lebedew próbował wybijać z rytmu naszą drużynę przerwami na żądanie, ale bezskutecznie (12:7, 13:8, 15:10). Gospodarze nie byli już tak pewni w swoich atakach, jak w poprzednich partiach. Błąd Vicentina w ofensywie był równoznaczny z rezultatem 17:10. Zaraz potem Argentyńczyk otrzymał potężny cios piłką po ataku Boyera i zszedł z boiska (18:10). Efektowny atak Tervaporttiego z drugiej piłki oznajmił kolejną przerwę na żądanie trenera Lebedewa. Wynik wówczas brzmiał 20:11. Atak Tima Petera w siatkę zapewnił naszej drużynie wygraną w secie do 14.
 
Czwarta partia również przebiegała pod dyktando naszego zespołu. Na jej początku pięknym blokiem 'zameldował się' Clevenot, a po nieudanej akcji w ataku gospodarzy było 3:1. Przez kilka minut jastrzębianie utrzymywali dwa 'oczka' w zapasie (6:4, 8:6). Po ataku Nedeljkovicia w siatkę przewaga wzrosła do trzech punktów (10:7). Drużyna z Badenii-Wirtembergii nie zamierzała łatwo się poddać (10:9), ale jastrzębianie nadal przeważali. Świetne akcje na lewym skrzydle w wykonaniu Clevenota skutkowały wynikiem 12:9. Blok duetu Wiśniewski-Fornal oznajmił 15. punkt dla naszej ekipy, przy jedenastu 'oczkach' rywali. To było jednoznaczne z przerwą na żądanie trenera VfB. Kiedy miejscowi zbliżyli się na dwa punkty, sytuację uspokoił Fornal swoją 'kiwką' (16:13). Wicemistrzowie Niemiec raz jeszcze ruszyli do boju (16:15), ale ich zapędy przygasili Fornal i Clevenot (18:15). Od stanu 20:17, trzy kolejne akcje wygrali gospodarze i zrobił się remis. Ich serię przerwał dopiero czas dla trenera Méndeza, a następnie dwie 'bomby' w ataku w wykonaniu Boyera (22:20). Przy stanie 23:21 trener Méndez wprowadził na plac gry Rafała Szymurę, Toniuttiego i Hadravę i to blok tego ostatniego dał gościom meczbole (24:21). Pierwsza próba zakończeniu meczu była nieskuteczna, ale druga już tak.
 
MVP spotkania wybrany został Eemi Tevaportti.


Skład Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal (14), Łukasz Wiśniewski (4), Stephen Boyer (29), Trévor Clevenot (12), Jakub Macyra (5), Benjamin Toniutti (1), Jakub Popiwczak (libero) - Eemi Tervaportti (3), Jan Hadrava (1), Dawid Dryja, Maksymilian Granieczny (libero), Rafał Szymura

Skład VfB Friedrichshafen: Žiga Štern (9), André Brown (10), Michał Superlak (16), Luciano Vicentin (14), Aleksander Nedeljković (13), Dejan Vinčić (3), Nikola Peković (libero) - Miquel Angel Martinez Palacios, Simon Koch (1), Vojin Čačić, Tim Peter, Mateusz Biernat, Marcus Böhme, Blair Cameron Bann (libero)


Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'