24-10-2016

WYGRANA PO KARNYCH W KRAKOWIE

Jastrzębianie sprawili miłą niespodziankę swoim kibicom i pokonali w rzutach karnych Comarch Cracovię 2:1 (1:1, 0:0, 0:0, 0:0 - karne 2:1). Zwycięski najazd wykonał w czwartej serii Tomáš Komínek i z dwóch punktów cieszyli się właśnie hokeiści JKH GKS Jastrzębie. Zwycięstwo nie byłoby również możliwe bez świetnego w bramce Tomáša Fučika, który obronił aż pół setki strzałów (w tym trzy rzuty karne)!
 
Lepszego otwarcia wczorajszego meczu z faworyzowaną Cracovią jastrzębianie nie mogli sobie wyobrazić. Od czwartej minuty gospodarze prowadzili 1:0, gdy po wygranym wznowieniu przez Kamila Wróbla na strzał z niebieskiej zdecydował się Tobiasz Bigos. Krążek strącił jeszcze Kamil Świerski i zdezorientowany Rafał Radziszewski musiał wyciągać gumę z bramki. Sekundę przed końcem odsłony miejscowi stracili prowadzenie. Podczas gry w przewadze Tomáša Fučika zaskoczył mocny 'strzał z pierwszej' autorstwa Bartosza Dąbkowskiego i po pierwszych dwudziestu minutach wynik był nierozstrzygnięty.
 
W drugiej odsłonie bramki nie padły, ale na brak emocji kibice na pewno nie mogli narzekać. Na początku mocno 'przycisnęła' Cracovia, ale Tomáš Fučik czujnie odbijał wszystkie strzały. Później trzy groźne kontry wyprowadził duet Leszek Laszkiewicz - Łukasz Nalewajka, ale kapitan JKH nie znalazł sposobu na pokonanie Rafała Radziszewskiego. Kilka sekund przed końcową syreną bardzo brzydko zachował się Adam Domogała, który rzucił na bandę kontuzjowanego chwilę wcześniej Jakuba Gimińskiego. Aż trudno uwierzyć, że za atak z tyłu sędzia Krzysztof Kozłowski nie odesłał Domogały prosto pod prysznic.
 
W ostatnich dwudziestu minutach wynik mógł się zmienić w obie strony. Zdecydowanie więcej szans mieli oczywiście krakowianie, ale dobrze dysponowany Tomáš Fučik nie dał się pokonać. Jastrzębianie mieli co najmniej dwie stu procentowe sytuacje. W 46. minucie Łukasz Nalewajka trafił wprost w 'Radzika', a dwie minuty przed końcem meczu Dominik Paś minimalnie chybił i konieczna była dogrywka.
 
Dodatkowe pięć minut gry również przyprawiało widzów o dreszcze, bo swoje okazje mieli zarówno gospodarze, jak i goście. Złoty gol powinien wpaść w 65. minucie, gdy sam przed bramką Pasów znalazł się Leszek Laszkiewicz, ale kąt, z którego uderzał był już zbyt ostry i 'Radzik' nie dał się zaskoczyć.
 
Zgodnie z zasadą co się odwlecze, to nie uciecze jastrzębianie cieszyli się po rzutach karnych. Od skutecznego najazdu zaczął Leszek Laszkiewicz, a Cracovia wróciła do gry dopiero w trzeciej kolejce za sprawą szczęśliwego uderzenia Filipa Drzewieckiego. O losach meczu zdecydowała już czwarta seria, w której pomylił się Damian Kapica, a świetny najazd wykonał Tomáš Komínek, który położył Radziszewskiego i uderzył pod poprzeczkę dając tym samym zwycięstwo swojej drużynie.



Bramki:
1:0 (03.54) - Kamil Świerski - Tobiasz Bigos, Kamil Wróbel
1:1 (19.59) - Bartosz Dąbkowski - Matúš Chovan

Karne:
1:0 - Leszek Laszkiewicz
x - Peter Novajovský
x - Radosław Nalewajka
x - Richard Jenčík
x - Marek Charvát
1:1 - Filip Drzewiecki
x - Marek Kapica
2:1 - Tomáš Komínek


Skład JKH GKS Jastrzębie: Tomáš Fučik - Jakub Gimiński (2), Tobiasz Bigos, Leszek Laszkiewicz, Dominik Paś, Łukasz Nalewajka - Jakub Kubeš, Kordian Chorążyczewski, Radosław Nalewajka, Tomasz Kulas, Tomáš Komínek - Jakub Michałowski (2), Marek Charvát, Patryk Pelaczyk, Kamil Wróbel (4), Kamil Świerski - Maciej Balcerek, Patryk Matusik, Kamil Kącki, Bartosz Bichta

Skład Comarch Cracovii: Rafał Radziszewski - Peter Novajovský, Rafał Dutka, Patrik Svitana, Krystian Dziubiński, Petr Šinágl (2) - Mateusz Rompkowski, Maciej Kruczek (2), Maciej Urbanowicz (2), Damian Słaboń, Damian Kapica (2) - Bartosz Dąbkowski, Patryk Wajda, Richard Jenčík, Matúš Chovan, Filip Drzewiecki - Dawid Maciejewski, Patryk Noworyta, Oliver Paczkowski, Marek Wróbel, Adam Domogała (2)


Źródło: www.jkh.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'