WYGRANA W OSTATNIM MECZU RUNDY ZASADNICZEJ
W zaległym meczu XIX kolejki siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe Trefla Gdańsk - 3:2 (23:25, 23:25, 25:22, 25:20, 23:21).
Partia otwierająca ostatnie spotkanie rundy zasadniczej naszego zespołu rozpoczęła się pozytywnie dla gdańszczan. Po błędzie w ataku Jana Hadravy wynik wynosił 2:4. Świetną zagrywką popisał się wówczas Bartłomiej Lipiński, który w następnej akcji właśnie serwisem zdobył kolejny punkt (2:5). Zablokowanie na środku Łukasza Wiśniewskiego poskutkowało wzrostem przewagi drużyny z Gdańska do czterech punktów (4:8). Z trudnej sytuacji goście zaczęli wychodzić przy zagrywce kapitana Jastrzębskiego Węgla, Benjamina Toniuttiego. Po niebanalnej asekuracji naszego rozgrywającego, piłkę skończył Tomasz Fornal (7:8). Seria zwycięskich akcji po stronie jastrzębian miała miejsce przy serwisie Fornala. Najpierw potrójny blok na Kewinie Sasaku, a następnie dwa ataki naszego przyjmującego z drugiej linii, po kolejnych świetnych obronach (11:9). Prowadzenie Jastrzębskiego Węgla od tego momentu skutecznie rosło. Kolejny blok na Sasaku sprawił, że dystans wynosił już trzy punkty (15:12). W końcówce partii trener Trefla Gdańsk dokonał zmiany na pozycji atakującego i na boisku pojawił się Mariusz Wlazły. Po ataku Rafała Szymury, prowadzenie Jastrzębskiego Węgla wynosiło cztery 'oczka' (21:17). Niestety w polu serwisowym pojawił się Lipiński, który rozpoczął skutecznie rozbijanie linii naszego przyjęcia, a wybronione piłki kończył Mateusz Mika. Przed przerwą na prośbę trenera Andrei Gardiniego, przyjmujący gdańskiej drużyny posłał 'asa' na wagę odzyskania przewagi w tym secie (21:22). Partię zakończył błąd wpadnięcia w siatkę Stephena Boyera, który wszedł na boisko za Hadravę.
Drugi set z początku przebiegał podobnie do poprzedzającej partii. Po zablokowaniu Boyera, gdańszczanie zbudowali już trzypunktową przewagę (4:7). Trener Jastrzębskiego Węgla szybko zareagował na zaistniałą sytuację, prosząc o przerwę. Kolejny raz przy zagrywce Toniuttiego przyjezdnym udało się odrobić straty. Wyblokowanie ataku Miki i zakończenie akcji ze środka zbliżyło jastrzębian do rywali na jeden punkt (6:7). Kolejne akcje opierały się na wyrównanych wymianach. Dopiero po błędzie w ataku Fornala, Trefl Gdańsk wyszedł na trzypunktowe prowadzenie (11:14), które stracił po poprawce naszego przyjmującego (13:14). Właściwie do końca partii żadna z drużyn nie wypracowała znacznego dystansu. Drobna przewaga po stronie gości pojawiła się dopiero po ataku świetnie dysponowanego w dzisiejszym meczu Rafała Szymury (19:18). Dwa punkty dystansu nasi siatkarze zbudowali dzięki zablokowaniu Mateusza Miki (21:19). Wówczas szkoleniowiec gdańszczan sięgnął po Patryka Łabę. Mocna zagrywka kolejny raz rozbiła jastrzębian w przyjęciu, zmuszając również do błędów w ataku (21:23). Po wyblokowaniu ataku Wlazłego zapunktował Boyer (23:24), na co przerwą zareagował Michał Winiarski. Po niej z drugiej linii zaatakował Bartłomiej Lipiński, kończąc drugiego seta.
Kolejna odsłona zaciętego meczu w Gdańsku rozpoczęła się z kolei na naszą korzyść. Prowadzenie, podobnie jak to było w pierwszej partii, wynosiło 5:2, tyle że tym razem dla Jastrzębskiego Węgla. Niestety szybko doszło do wyrównania po 5, po błędach w ataku Szymury. Powtórnie to zagrywka naszego kapitana pozwoliła na uzyskanie kilka punktów z rzędu. Skuteczny blok, as serwisowy i błąd przeciwników dał czteropunktowe prowadzenie (12:8). Tym razem jednak jastrzębianie do samego końca zdołali tę przewagę utrzymać. Rafał Szymura efektownie zablokował Mariusza Wlazłego i zwiększył tym samym dystans do pięciu 'oczek' (16:11). W końcówce na zagrywce znowu pojawił się Łaba, jednak tym razem zakończyło się na jednym asie serwisowym i skutecznym ataku Miki po dłuższej akcji (24:22). Na szczęście przyjmujący drużyny przeciwnej pomylił się w polu zagrywki, wprowadzając grę do czwartego seta.
Przedostatnia partia rozpoczęła się od wyrównanej gry. Wymiany punkt za punkt trwały do wyrównania po 10. Wtedy to Tomasz Fornal zapunktował atakiem i blokiem na Wlazłym (12:10). Po błędzie naszych rywali, prowadzenie Jastrzębskiego Węgla wzrosło do trzech punktów, a następnie do czterech po kolejnym bloku na atakującym gdańskiej drużyny (15:11). Nieznaczne odrobienie strat nastąpiło znowuż w końcówce, ponieważ w polu serwisowym pojawił się Łaba. Skuteczna kontra Kewina Sasaka i zablokowanie Fornala zmniejszyło straty Trefla Gdańsk do dwóch punktów (21:19). Seria ta na szczęście nie trwała długo. Po asie serwisowym Jana Hadravy nasz zespół miał piłkę setową, z której w następnej akcji skorzystał Fornal.
Otwarcie seta prawdy nie ułożyło się po myśli naszych siatkarzy. Po asie serwisowym Mariusza Wlazłego przegrywali już 1:4. Zmiana stron nastąpiła przy trzypunktowym prowadzeniu gdańszczan (5:8). Po ataku Szymury na tablicy pojawił się wynik 9:11 i trener Trefla poprosił o czas. Zaraz po tym na kontrze zapunktował Boyer, a następnie Fornal, kiedy zagrywka Szymury wróciła na jastrzębską stronę boiska (11:11). Co więcej naszym siatkarzom udało nam się nawet uzyskać dwupunktową przewagę po ataku Jakuba Macyry (13:11). Niestety kiedy na zagrywce pojawił się nie kto inny jak Patryk Łaba, doszło do wyrównania. Żadna z drużyn nie zamierzała odpuścić w zaciętej końcówce. Prowadzenie i piłki meczowe na przemian pojawiały się po stronie jastrzębian i gdańszczan. Kiedy wynik brzmiał 20:21 po ataku Sasaka, nieoceniony okazał się Tomasz Fornal dwukrotnie punktujący w ataku. Koniec meczu nastąpił po zablokowaniu atakującego drużyny gospodarzy.
MVP pojedynku wybrany został Rafał Szymura.
Dzięki tej wygranej nasz zespół awansował na pierwszą pozycję w ligowej tabeli. Część zasadniczą zakończył ze zdobyczą sześćdziesięciu pięciu punktów za dwadzieścia dwa zwycięstwa i cztery porażki.
Ostatni mecz tej fazy zmagań odbędzie się w poniedziałek, a zagrają w nim Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz Trefl Gdańsk. Dopiero po nim stanie się jasne, kto wygra rundę zasadniczą i która z drużyn zostanie rywalem Jastrzębskiego Węgla w ćwierćfinale play off. Na ten moment może to być ktoś z trójki: GKS Katowice, Projekt Warszawa bądź Trefl Gdańsk. Pierwszy mecz ćwierćfinału mistrzostw Polski odbędzie się w najbliższą środę o godzinie 17:30 w Jastrzębiu-Zdroju.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal (25), Łukasz Wiśniewski (10), Jan Hadrava (4), Rafał Szymura (21), Jakub Macyra (11), Benjamin Toniutti (3), Jakub Popiwczak (libero) - Stephen Boyer (16), Eemi Tervaportti, Bartosz Cedzyński
Skład Trefla Gdańsk: Mateusz Mika (20), Dmytro Paszycki (6), Kevin Sasak (9), Bartłomiej Lipiński (25), Bartłomiej Mordyl (7), Łukasz Kozub (2), Maciej Olenderek (libero) - Mariusz Wlazły (15), Patryk Łaba (1), Moritz Reichert, Lukas Kampa (1), Karol Urbanowicz (2)
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



