28-02-2016

WYGRANA ZA DWA PUNKTY W CZĘSTOCHOWIE

Drużyna Jastrzębskiego Węgla pokonała na wyjeździe AZS Częstochowa 3:2 (22:25, 21:25, 25:19, 25:13, 15:10) w meczu XX kolejki rozgrywek siatkarskiej PlusLigi.

Pierwszy punkt w sobotnim meczu zdobył Felipe Bandero po ataku z prawego skrzydła. W początkowym fragmencie spotkania brazylijski atakujący AZS-u był najpewniej punktującym graczem w szeregach częstochowskiego zespołu. Nasza drużyna miała natomiast spory problem z kończeniem pierwszej akcji (3:7). Na pierwszej przerwie technicznej rywale mieli trzy punkty w zapasie. Efektywność Macieja Muzaja w ataku i na kontrze w połączeniu z błędami własnymi gospodarzy pozwoliły Pomarańczowym wyrównać stan seta po 9. Wygrana przez Toontje Van Lankvelta 'przepychanka' na siatce umożliwiła jastrzębianom objęcie pierwszego prowadzenia w meczu (11:10). Później walka na parkiecie toczyła się punkt za punkt. Na drugiej przerwie technicznej minimalnie prowadził AZS, po tym jak chwilę wcześniej Bandero zaserwował asa. Prowadzenie goście odzyskali za sprawą skutecznego bloku na Bandero (18:17). Kolejny blok, tym razem na Rafale Szymurze, skutkował rezultatem 20:18 dla JW. i przerwą na żądanie trenera AZS. Po pauzie gospodarze wyrównali, a za moment byli już na czele (22:23). Po akcji najlepszego na placu gry Bandero częstochowianie wygrali pierwszego seta do 22.

W początkowej części drugiej partii w częstochowskim zespole brylował Matej Paták, który odciążył w ofensywie Bandero. Po asie serwisowym Wojciecha Sobali wprawdzie różnica punktowa na korzyść AZS wynosiła jeden punkt (5:4), ale rywale szybko podkręcili tempo i za chwilę na tablicy widniał już wynik 9:4 dla drużyny Michała Bąkiewicza. W tym momencie nasz szkoleniowiec dokonał roszady na pozycji atakującego. Muzaja zmienił Patryk Strzeżek. Wkrótce na placu gry pojawił się także Jason De Rocco, który zastąpił Van Lankvelta. Nasz zespół nie potrafił znaleźć recepty na znakomicie dysponowanego Bandero, który kończył atak za atakiem (16:10). Pięć-sześć punktów przewagi wypracowane na początku tego seta pozwoliło rywalom grać na tyle pewnie, że mimo obronionych przez JW dwóch setboli, zdołali doprowadzić do wygranej w drugiej odsłonie.

Na trzeciego seta trener Mark Lebedew pozostawił na placu gry De Rocco oraz Strzeżka. I to ten duet skrzydłowych Jastrzębskiego Węgla obiecująco rozpoczął seta dla naszej drużyny (3:1). Błąd przyjęcia po naszej stronie skutkował utratą prowadzenia (5:6). Dzięki skutecznej 'kiwce' Aleksandra Szafranowicza na pierwszej przerwie technicznej przyjezdni mieli minimalną przewagę (8:7). Kiedy wreszcie jastrzębski blok zablokował Bandero, na tablicy pojawił się rezultat 10:8. Pomarańczowi cieszyli się z prowadzenia krótko. AZS powrócił do swojego rytmu i już na drugiej przerwie technicznej miał dwa 'oczka' przewagi. Na szczęście Pomarańczowi nie zwiesili głów, a przy zagrywce Szafranowicza zabrali się do odrabiania strat i budowania swojej przewagi (20:17). Potem 'swoje zrobili' Piotr Hain w bloku oraz Strzeżek na zagrywce (dwa asy), co pozwoliło naszej drużynie wygrać do 19.

Czwarta partia rozpoczęła się od świetnej gry jastrzębian w bloku (7:4). Nasi siatkarze w końcu znajdywali receptę na zatrzymywanie na siatce skutecznych wcześniej Bandero oraz Patáka. Na pierwszej przerwie technicznej wynik brzmiał 8:5 dla JW. Michal Masný  w tym fragmencie meczu najczęściej uruchamiał w ataku Strzeżka, a ten radził sobie bez zarzutu. Przy stanie 10:6 dla Jastrzębskiego Węgla szkoleniowiec gospodarzy wziął przerwę na żądanie. Z jego punktu widzenia - na próżno. Nasza drużyna kontynuowała swoją dobrą grę, a dominującym elementem był teraz blok (12:6). Ozdobą tego seta był atak De Rocco z piłki sytuacyjnej, który poprzedził drugą przerwę techniczną (16:9). Szkoleniowiec AZS-u dokonał zmian w składzie, ale nie były one w stanie zatrzymać równo grającego naszego zespołu. Ostatnim akordem tej części meczu był atak De Rocco z piłki przechodzącej.
 
Decydująca część meczu zaczęła się po myśli jastrzębian. Potrójny blok na Bandero był równoznaczny z wynikiem 4:2 dla ekipy trenera Marka Lebedewa. Zespoły zmieniły się stronami boiska przy stanie 8:5 dla JW., a spora w tym zasługa bardzo skutecznego Strzeżka. Po asie serwisowym Haina Jastrzębski Węgiel zyskał czteropunktowe prowadzenie (11:7), a chwilę potem Sobala zatrzymał na siatce Patáka. W ostatniej akcji meczu Szafranowicz wybił piłkę po bloku w aut.


MVP spotkania został wybrany rozgrywający Jastrzębskiego Węgla, Michal Masný.


Skład Jastrzębskiego Węgla: Aleksander Szafranowicz (13), Wojciech Sobala (7), Maciej Muzaj (5), Toontje Van Lankvelt (5), Piotr Hain (11), Michal Masný (1), Jakub Popiwczak (libero) - Adrian Mihułka (libero), Patryk Strzeżek (22), Jason De Rocco (17)

Skład AZS Częstochowa: Matej Paták (17), Łukasz Polański (6), Rafael Redwitz (1), Rafał Szymura (6), Bartosz Buniak (9), Felipe Bandero (23), Adrian Stańczuk (libero) - Michał Szalacha (1), Tomasz Kowalski (1), Stanisław Wawrzyńczyk (2), Bartłomiej Lipiński, Kamil Szymura (libero)


Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'