23-03-2023

WYJAZDOWA WYGRANA Z RESOVIĄ

W zaległym meczu XXIII kolejki siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe Asseco Resovię Rzeszów - 3:2 (21:25, 25:18, 20:25, 25:18, 17:15).

Pierwszy punkt spotkania zdobył po kontrze Tomasz Fornal. Później obserwowaliśmy festiwal zepsutych zagrywek po obu stronach siatki (6:6). Kiedy Jan Kozamernik dwukrotnie popełnił błąd w ataku, jastrzębianie zyskali trzypunktowy zapas (9:6). Świetnie wejście w mecz zanotował Fornal, który łatwo radził sobie z rzeszowskim blokiem (10:7). Po drugiej stronie siatki liderem ofensywy był Maciej Muzaj (11:10). Dyspozycja w polu serwisowym obu ekip nadal była mizerna. Piłka po serwisach bądź grzęzła w siatce, bądź też wylatywała w aut. Zmienił to na chwilę as serwisowy Jakuba Kochanowskiego, po którym gospodarze wyszli na czoło (14:15). Kiedy Kozamernik zwieńczył skutecznie kontrę, rzeszowianie zyskali dwa punkty zapasu (15:17). To było równoznaczne z przerwą na żądanie Marcelo Méndeza, po której punkt zrobił Jurij Gładyr. Do remisu doprowadził Jan Hadrava, który chwilę wcześniej pojawił się z Eemim Tervaporttim na podwójnej zmianie (18:18). Podwójny blok na Trévorze Clevenocie po raz kolejny dał rzeszowskiej drużynie dwupunktową przewagę. Po drugim time-oucie dla szkoleniowca JW, Resovia dołożyła punkt (20:23). Takiej przewagi rzeszowianie już nie oddali i wygrali premierowego do 21.


 
W drugą część spotkania nasi siatkarze weszli znacznie lepiej, głównie za sprawą skutecznego w ataku Stephena Boyera (4:1). Po agresywnej kiwce Fornala wynik brzmiał 6:3 dla naszej ekipy. Rzeszowski zespół nieco podgonił wynik (6:5), ale pewna kontra autorstwa Fornala ponownie dała jego kolegom głębszy oddech (8:5). Błąd przełożenia popełniony przez Fabiana Drzyzgę poskutkował rezultatem 12:8 dla JW. Za chwilę Gładyr lekko kiwnął na drugą stronę i goście prowadzili 13:9. Kiedy nasz doświadczony środkowy posłał na stronę rzeszowskiej drużyny asa, na tablicy pojawił się wynik 16:11. Po czasie wziętym przez Giampaolo Medeiego Gładyr popełnił jednak błąd. Jastrzębski Węgiel przejął kontrolę nad setem. Po kolejnym asie serwisowym, tym razem w wykonaniu Fornala było 20:13. Boyer widocznie nie chciał być gorszy od kolegów i też dołożył punkt zagrywką (23:16). Drugą partię zakończyło sprytne zagranie Fornala.


 
Początkowy fragment trzeciej odsłony to lepsza gra ze strony gospodarzy (4:2). Kapitalne dogranie Clevenota spod band reklamowych do Boyera i skuteczny atak naszego atakującego przerwał serię bomb z pola serwisowego w wykonaniu Kochanowskiego. Po dwóch skutecznych atakach Muzaja rzeszowianie prowadzili 8:5. Udany blok Moustaphy M’Baye na Kozamerniku zmniejszył przewagę rzeszowskiej drużyny (8:7). As serwisowy Fabiana Drzyzgi znów dał głębszy oddech gospodarzom (10:7). Po błędzie Kochanowskiego w pierwszym tempie znów tylko punkt dzielił oba zespoły (10:9). Kiedy rzeszowski blok po raz kolejny w tym dniu zatrzymał Clevenota, trener Marcelo Méndez zdjął Francuza z boiska. W jego miejsce wszedł Rafał Szymura. Od stanu 9:13 przyjezdni zdobyli dwa punkty i wówczas trener Medei wziął czas. Na placu gry pojawili się też znowu Hadrava i Tervaportti. Po asie serwisowym Muzaja Asseco Resovia prowadziła 16:12. W dalszej części seta nadal dominowała rzeszowska drużyna (19:14). As serwisowy zmiennika Jakuba Buckiego zapewnił rzeszowianom setbole (24:18), a trzecią partię zakończył skutecznym atakiem Klemen Čebulj.

 
Na czwartego seta na placu gry pozostał Rafał Szymura. Po asie serwisowym Gładyra w świetnie przyjmującego w tym meczu Mauricio Borgesa było 2:0. Gra jednak szybko się wyrównała i zaczęła toczyć się cios za cios (4:4). Potężny atak Gładyra i zaraz potem petarda z pola serwisowego autorstwa Boyera skutkowały rezultatem 8:6. Blok duetu Gladyr-Fornal na Muzaju złożył się na rezultat 9:7. Dwa udane kontrataki pewnie skończone przez Fornala zapewniły naszej drużynie trzypunktowe prowadzenie (11:8). Świetne obrony po naszej stronie w połączeniu z przestrzelonym atakiem przez Čebulja oznaczały wynik 13:9. Po zepsutym serwisie Kochanowskiego wynik brzmiał 16:12 dla JW. 'Główną armatą' w ataku gości pozostawał Fornal (18:13). Nasz zespół utrzymał do końca koncentrację, po akcji w której Muzaj przestrzelił w aut zamknął czwartego seta i doprowadził do tie-breaka.

 
Decydująca część spotkania rozpoczęła się od punktu dla gospodarzy. Po dwóch skutecznych akacjach Muzaja gospodarze odskoczyli na dwa punkty (3:5). Wówczas trener Méndez wziął czas, po którym M’Baye nie dał szans rywalom. Po kontrze Čebulja wynik brzmiał 4:7, a po kolejnym udanym ataku Muzaja - 5:8. Po zmianie stron Gładyr zdobył punkt, ale kontra Kozamernika przyniosła Resovii dziesiąte 'oczko'. Później trener Méndez dokonał podwójnej zmiany i niestety autowy atak Hadravy poskutkował wynikiem 8:12. Sytuację odmieniło wejście Gładyra w pole serwisowe. Dwa asy naszego środkowego dały nadzieję na korzystne rozstrzygnięcie meczu. Następnie jastrzębski blok zatrzymał Borgesa i na tablicy pojawił się wyniki remisowy (12:12)! Wprowadzony przed momentem na boisko Tomasz Piotrowski za chwilę wystrzelił piłkę w aut, a to oznaczało prowadzenie przyjezdnych 13:12! Po asie Jana Hadravy Jastrzębski Węgiel zyskał meczbola i ostatni punkt meczu zdobył skutecznym atakiem Rafał Szymura.



MVP pojedynku wybrany został Tomasz Fornal.


Skład Jastrzębskiego Węgla: Trévor Clevenot (3), Jurij Gładyr (12), Benjamin Toniutti, (1), Tomasz Fornal (21), Moustapha M'Baye (7), Stephen Boyer (14), Jakub Popiwczak (libero) - Jan Hadrava (6), Eemi Tervaportti, Rafał Szymura (3)

Skład Asseco Resovii Rzeszów: Jakub Kochanowski (13), Maciej Muzaj (24), Klemen Čebulj (13), Jan Kozamernik (6), Fabian Drzyzga (1), Mauricio Borges (8), Paweł Zatorski (libero) - Jakub Bucki (2), Michał Kędzierski, Tomasz Piotrowski (1)


Szczegóły wkrótce


Autor:

SRiWR 'OLZA' (Foto: Edward Kutyła)