XV KOLEJKA PIŁKARSKIEJ EKSTRAKLASY <br /> KOLEJNA BRAMKA ADRIANA SIKORY
W trzech spotkaniach XV kolejki I ligi piłki nożnej zagrali piłkarze pochodzący z naszego regionu. Najwięcej, bo aż trzech, zobaczyliśmy w meczu Odra Wodzisław - Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski.
Właśnie w tym spotkaniu swoje kolejne trafienie w ekstraklasie uzyskał pochodzący z Nierodzima Adrian Sikora, który jak widać udanie zastąpił Andrzeja Niedzielana.
Odra Wodzisław - Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - 0:2 (0:1)
Jak już wspomnieliśmy w tym spotkaniu wystąpiła trójka naszych piłkarzy. W barwach Odry zagrali Jan Woś i Marcin Radzewicz, natomiast w drużynie Dyskobolii obchodzący dzień wcześniej 24. urodziny Adrian Sikora. Można jedynie żałować, że w drużynie gospodarzy nie zagrał młodszy brat Adriana Mieczysław.
Najwięcej do udowodnienia na boisku miał były piłkarz KS Nierodzim Jan Woś. Pomocnik Odry, przeszedł w przerwie zimowej do klubu z Bogumińskiej właśnie z Groclinu, gdzie rzadko dawano mu okazję do gry.
No i zaangażowanie Wosia było widać na boisku. Już w 5 minucie meczu 'skosił' kapitana gości Tomasza Wieszczyckiego, który został zniesiony z boiska.
W 12 minucie swoje umiejętności pokazał, chyba najlepszy gracz Odry w tym spotkaniu, Marcin Radzewicz. Zainicjował akcję, idealnym podaniem obsłużył Wojciecha Górskiego, cóż z tego skoro strzał pomocnika z Wodzisławia obronił bramkarz gości Mariusz Liberda.
Jeszcze lepszą okazję zmarnował Woś w 25 minucie spotkania. Kapitan Odry znalazł się sam na sam z Liberdą, ale strzelił prosto w nogi bramkarza Groclinu.
Na początku drugiej połowy do głosu dochodzi Sikora.
W 48 minucie spotkania Marcin Nowacki podał do Sebastiana Mili, ten strzelił wprost w Marcina Bębna. Piłka odbita od bramkarza gospodarzy ponownie trafiła pod nogi Mili. Na szczęście 'Seba' już nie próbował strzelać, tylko podał do Sikory, który nie miał problemu z podwyższeniem wyniku na 2:0.
Kilka minut później kolejny rajd przeprowadza Radzewicz. Obrońca gości Igor Kozioł nie mogąc sobie dać rady z szybkim wychowankiem Szkółki Piłkarskiej MOSiR Jastrzębie, próbował go przewrócić. Sędzia natychmiast pokazał piłkarzowi Dyskobolii żółty kartonik.
Bramki: Wieszczycki (19), Sikora (48)
Górnik Polkowice - Górnik Zabrze 3:1 (3:0)
Wychowanek Górnika Jastrzębie Marcin Chałbiński rozegrał całe spotkanie w barwach Górnika Zabrze, przegranym przez tę drużynę meczu z outsiderem polskiej ekstraklasy Górnikiem Polkowice 1:3.
Chałbiński nie pokazał się jednak z najlepszej strony. W już 5 minucie spotkania mógł zdobyć gola, jednak piłkę po dośrodkowaniu Krzysztofa Bukalskiego z rzutu różnego uderzył bardzo źle, nie zagrażając bramce strzeżonej przez Jacka Banaszyńskiego. Cztery minuty później piłkarz z Jastrzębia otrzymał żółtą kartkę za faul na Bartłomieju Majewskim.
W 25 minucie Chałbiński daje dużą plamę. Bardzo dobrą akcję zainicjował Jarosław Popiela. Po jego dośrodkowaniu piłka trafia do Marcina, ten przez nikogo nie atakowany strzela z woleja z 5 metrów przenosząc piłkę wysoko ponad poprzeczką.
W drugiej połowie Chałbiński nie był zbyt często obsługiwany przez kolegów. W 66 minucie meczu zostaje brutalnie sfaulowany przez Bartłomieja Jamroza, który za to zagranie zostaje ukarany żółtym kartonikiem. I to praktycznie wszystko co można napisać o 28-letnim napastniku.
Bramki: Moska (8), Krzyżanowski (31), Jeziorny (43) - Bukalski (76)
Polonia Warszawa - Wisła Płock 0:0
W trzecim interesującym nas meczu Polonia Warszawa po słabym spotkaniu zremisowała bezbramkowo z Wisłą Płock.
Napastnik Wisły Ireneusz Jeleń znowu nie pokazał pełni swoich umiejętności, chociaż w 25 minucie meczu wychowanek cieszyńskiego Piasta pokonał Artura Sarnata. Niestety był na pozycji spalonej.
W końcówce meczu 'Jelonek' mógł przesądzić o losach spotkania. W 89 minucie groźną kontrę zainicjował Sławomir Peszko. Cieszynianin znalazł się sam na sam z bramkarzem Polonii, oddał silny strzał, tyle że w Sarnata. W chwilę potem Jeleń nie trafił leżąc do pustej bramki.
Kilkanaście sekund później napastnik Wisły został zmieniony przez Andrzeja Kobylańskiego.



