XXIV KOLEJKA PIŁKARSKIEJ EKSTRAKLASY <br /> DWIE BRAMKI MICHAŁA CHAŁBIŃSKIEGO
W XXIV kolejce rozgrywek piłkarskiej I ligi znakomite spotkanie rozegrał wychowanek Górnika Jastrzębie Michał Chałbiński, który dwiema bramkami przypieczętował zwycięstwo Górnika Zabrze nad Odrą Wodzisław.
Odra Wodzisław - Górnik Zabrze - 1:2 (0:0)
W derbach Śląska Górnik Zabrze okazał się lepszy od Odry Wodzisław, a bohaterem meczu był Michał Chałbiński - były gracz klubu z Bogumińskiej.
Pierwszą groźną akcję spotkania przeprowadziła jednak drużyna Odry. Po dośrodkowaniu z rzutu różnego przez wychowanka szkółki piłkarskiej MOSiR Jastrzębie Marcina Radzewicza bliski zdobycia gola był Sławomir Szary. Niestety piłka po uderzeniu pomocnika Odry wylądowała na spojeniu słupka z poprzeczką.
I to była jedyna warta uwagi akcja z udziałem Radziewicza., którego na początku drugiej połowy zmienił Mariusz Nosal.
W 35 minucie spotkania Chałbiński po raz pierwszy stanął przed szansą zdobycia bramki. Jarosław Popiela wrzucił piłkę w pole karne, ale napastnik Górnika, będąc w idealnej sytuacji nie zdołał jej opanować.
Co się odwlecze, to nie uciecze, mówi przysłowie, i w 54 minucie spotkania znalazło ono potwierdzenie.
Michał Probierz uderzył z rzutu wolnego, piłkę musnął głową Chałbiński i gol.
Kwadrans później napastnik Górnika uderzył piłkę piętą, a tą w ostatniej chwili z linii bramkowej wybił Wojciech Myszor.
W 74 minucie Chałbiński dwukrotnie groźnie strzelał na bramkę gospodarzy. Najpierw skuteczną interwencją popisał się bramkarz gospodarzy Marek Bęben, a potem z linii bramkowej piłkę wybił... Myszor.
Kilka sekund później na murawie pojawił się Mieczysław Sikora. Pomocnik Odry zastąpił Myszora, i w ciągu niecałych dwudziestu minut swojej obecności na boisku wykazał się jedynie 'zdobyciem' zółtej kartki (88 min.)
Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się wynikiem 1:1 (83 minucie bramki dla Odry zdobył z rzutu karnego Wojciech Grzyb), Chałbiński wykazał się snajperskim instynktem dobijając strzał Łukasza Juszkiewicza w 3 minucie doliczonego czasu gry.
Bramki: Chałbiński - 2 (54 i 90+3 min.) - Grzyb (83 min. karny)
Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Legia Warszawa - 2:2 (2:1)
Całe spotkanie w barwach Groclinu rozegrał starszy z braci Sikorów Adrian, który trzykrotnie stanął przed zdobyciem gola.
W 24 minucie piłka po jego strzale wylądowała w bramce strzeżonej przez Artura Boruca. Sędzia jednak bramki nie uznał, dopatrując się faulu naszego napastnika na goolkiperze Legii.
Dziesięć minut piłka uderzona przez Sikorę tuż sprzed linii pola karnego przeszła minimalnie nad bramką.
W 66 minucie spotkania wychowanek KS Nierodzim wpadł w pole karne, ale zamiast strzelić na bramkę Legii, pozwolił sobie odebrać piłkę Dicsonowi Choto.
W 78 minucie Sikora wespół z Tomaszem Moskałą przeprowadzili szybką kontrę. Piłka trafiła do Bartosza Ślusarskiego, ale ten będąc w idealnej sytuacji zamiast strzelać odebrał piłkę do tyłu.
Bramki:
Mila - 2 (29 i 40 min.) - Włodarczyk (11 min.), Saganowski (78 min.)
Polonia Warszawa - Górnik Polkowice - 0:1 (0:1)
W barwach Górnika Polkowice wystąpił były zawodnik Beskidu Skoczów Grzegorz Pilch.
Nasz zawodnik grał do 86 minuty, kiedy to został zastąpiony przez Tomasza Urbaniaka. W 41 minucie Pilch otrzymał zółtą kartkę.
Bramki: Pater (7 min. - rzut karny)
Widzew Łódź - Wisła Płock - 2:1 (1:1)
Potrzebujący punktów Widzew wygrał z niegrającą już o nic płocką Wisłą.
Pierwszą bramkę zdobyli jednak goście po asyście Ireneusza Jelenia.
W 20 minucie spotkania znajdujący się w polu karnym wychowanek cieszyńskiego Piasta przerzucił piłkę do nieobstawionego Klaudiusza Ząbeckiego, który uzyskał swoje pierwsze trafienie w ekstraklasie.
Bramki: Ząbecki (20 min.) - Becalik (27 min.), Masłowski (78 min.)



