Z SIATKARSKICH PARKIETÓW
W miniony piątek młodzi siatkarze KS Jastrzębie Borynia wygrali z UKS Polko Czuchów-Czerwionka 3:1 (13, -21, 18, 9) w meczu XI kolejki rozgrywek Ligi Wojewódzkiej Kadetów. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Tomasza Majewskiego umocnili się na czele grupy III i praktycznie zapewnili sobie udział w turnieju półfinałowym mistrzostw Śląska.
W sobotę na parkietach grali młodzicy. Rozgrywki w tej grupie wiekowej prowadzone są systemem turniejowym.
W gronie zespołów walczących o miejsca 1-16, grają drużyny chłopców z Jastrzębia Zdroju i Ustronia oraz dziewczęta z Dębowca.
Drużyna KS Jastrzębie Borynia podczas turnieju w Bielsku-Białej pewnie wygrała z miejscowym PSKS-em 2:0 oraz 2:1 z Górnikiem Radlin. Drużyny z Jastrzębia Zdroju i Radlina awansowały do turnieju półfinałowego.
Sztuka ta nie powiodła się siatkarzom TRS-u Siła Ustroń, którzy w tej kolejce pauzowali. Już wcześniej jednak było wiadomo, że podopieczni Sławomira Krakowczyka będą grać tylko o miejsca 9-16.
Szansę gry w półfinałach, ale tylko teoretyczną, mają siatkarki UKS Dębowianka Dębowiec.
W rozegranym w Dębowcu turnieju zespół Dębowianki najpierw pewnie pokonał MOSM Tychy I 2:0, a potem po dramatycznym pojedynku uległ faworyzowanemu MKS Bielsko-Biała 0:2 (23:25, 21:25).
O tym, które drużyny awansują do półfinałów zadecyduje ostatni turniej, który zostanie rozegrany w najbliższą sobotę w Bytomiu.
Pozostałe nasze zespoły grają o miejsca od 17 w dół.
W gronie tych drużyn najlepiej spisują się młodzicy MUKS SZS Cieszyn, którzy w turnieju w Jastrzębiu Zdroju wygrali z drugim zespołem Jastrzębia Borynii 2:0 oraz z drużyną UKS Olimp Szczyrk 2:1. Zmagania w tej fazie rozgrywek siatkarze z Cieszyna zakończyli na pierwszym miejscu. Niestety drużyna z Jastrzębia po porażce ze Szczyrkiem 0:2 zajęła ostatnie miejsce w grupie.
Dwie porażki odnotowały również podopieczne Andrzeja Husarka. W rozegranym w Cieszynie turnieju, zespół TS Volley Cieszyn przegrał najpierw z UKS Grom Rybnik 0:2, a następnie po całkiem wyrównanym pojedynku z MOSM II Tychy 0:2.
Powodów do radości nie mają także cieszyńskie kadetki. Po dwóch słabych występach przeciwko zespołom MKS-u Bielsko-Biała, podopieczne Kazimierza Płusy zagrały wczoraj z PLKS Pszczyna I.
Obie drużyny prezentują zbliżony poziom sportowy i wydawało się, że atut własnego boiska powinien cieszyniankom pomóc w odniesieniu zwycięstwa. Niestety MUKS Cieszyn przegrał 0:3 (19:25, 21:25, 19:25).
O porażce zadecydowały serie błędów w pierwszej fazie każdego z setów. Szwankowało zwłaszcza przyjęcie i rozegranie (widoczny był brak dwóch czołowych rozgrywających). Jedynie Martyna Grygiera prezentowała się przyzwoicie w tych elementach siatkarskiego rzemiosła. Martyna grała również bardzo przytomnie przy siatce. To głównie dzięki niej drużynę z Cieszyna stać było na zrywy, ale siedmio, ośmio punktowej straty nasze zawodniczki nie były w stanie odrobić. Najbliższe sukcesu cieszynianki były w trzeciej odsłonie. Dwa przytomne i szczęśliwe ataki Sylwii Rutkowskiej uwidoczniły słabość drużyny przyjezdnej.
W sumie mecz można skwitować powiedzeniem, że to nie drużyna z Pszczyny wygrała, ale z siatkarki z Cieszyna przegrały.



