ZACIĘTY BÓJ Z ZAKSĄ
Po blisko miesięcznej przerwie drużyna Jastrzębskiego Węgla wróciła na siatkarskie parkiety.
We wczorajszym pojedynku na szczycie XVII kolejki Plus Ligi podopieczni Luke'a Reynoldsa przegrali z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle - 1:3 (23:25, 25:27, 25:23, 22:25).
Już pierwsze akcje starcia z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokazały, że rozbrat z boiskiem, kwarantanna i przebyta choroba, pozostawiły delikatny ślad w drużynie. Naszym siatkarzom brakowało początkowo czucia piłki i rytmu, ale za sprawą skutecznego na prawym skrzydle Mohameda Al Hachdadiego nie pozwalali oni rywalom zbytnio odskoczyć (5:7, 7:8). Od stanu 10:11 kędzierzynianie odskoczyli naszej ekipie na trzy 'oczka' i od tego momentu kontrolowali wydarzenia boiskowe. W ich szeregach błyszczał Aleksander Śliwka. Przy stanie 13:17 trener Luke Reynolds wziął przerwę na żądanie, po której nasz zespół rozpoczął pościg za przeciwnikiem. Kiedy na tablicy pojawił się rezultat 16:17, to Nikola Grbić poprosił o czas dla ZAKSY. Po pauzie Michał Szalacha skutecznie skończył kontratak i doprowadził do remisu. Zaraz potem Szalacha dołożył udany blok na Łukaszu Kaczmarku. Szkoleniowiec ZAKSY zmienił 'ostrzeliwanego' przez naszą drużynę zagrywką Kamila Semeniuka i goście opanowali sytuację (od 21:18 do 21:21). Pomarańczowi raz jeszcze przycisnęli przeciwników (22:21), ale to Semeniuk, który powrócił na boisko, zapewnił gościom setbola (22:24). Gospodarze za pierwszym razem się wybronili, a wobec ataku Davida Smitha byli bezradni.
Druga partia rozpoczęła się obiecująco dla Jastrzębskiego Węgla (3:0). Duża w tym zasługa świetnie serwującego Eemiego Tervaporttiego. Kędzierzynianie szybko zniwelowali stratę (3:3), ale znów jastrzębianie zaczęli wywierać presję na rywalach. Fiński rozgrywający zaczął częściej uruchamiać Rafała Szymurę, a ten dzielnie walczył z blokiem ZAKSY. W pewnym momencie przewaga naszego zespołu wynosiła dwa punkty (9:7), ale i tym razem goście doprowadzili do wyrównania. Przy stanie 9:10 na placu gry pojawił się Yacine Louati, który zastąpił Tomasza Fornala. W dalszym fragmencie set walka toczyła się punkt za punkt. Od stanu po 18 nasz zespół znów zyskał dwa 'oczka' zapasu (20:18). Przodująca w ligowej tabeli i niepokonana jak dotąd ZAKSA raz jeszcze wyrównała stan seta, a następnie wyszła na prowadzenie (21:22). As Szymury ponownie dał naszej drużynie prowadzenie (23:22). Dotknięcie siatki przez rywali było równoznaczne z pierwszymi piłkami setowymi dla JW (24:23). Po czasie wziętym przez ZAKSĘ, goście wyrównali. Jastrzębianie mieli jeszcze jedną szansę za na wygraną w tym secie, ale i tym razem kędzierzynianie zdołali wyjść cało. Później to oni zyskali swoje okazje na zakończenie partii i ostatecznie to oni zapisali tą partię na swoją korzyść..
Trzecią odsłonę nasz zespół zaczął od świetnej gry blokiem (najpierw Jurij Gladyr, a następnie Louati). Francuski przyjmujący z każdą akcją rozkręcał się również w ofensywie (10:9). Swoje dołożył także na zagrywce, serwując asa (11:9). Zaraz potem Szalacha doskonale zablokował atakującego Kaczmarka (12:9). Do stanu 19:16 gospodarze utrzymali trzypunktową zaliczkę. ZAKSA starała się naciskać, ale wejście w pole serwisowe Jakuba Buckiego pozwoliło odzyskać miejscowym trzypunktową przewagę (21:18). Pomimo tego, że ZAKSA nie odpuszczała, Gladyr zapewnił naszej ekipie setbole (24:21). Tym razem nasz zespół nie wypuścił swojej szansy z rąk i wygrał seta do 23.
Czwarta partia zaczęła się po myśli ZAKSY (1:3), ale jastrzębianie błyskawicznie powstrzymali ekipę z Opolszczyzny (4:4). Mimo tego to goście nadawali ton grze i po asie serwisowym Śliwki odskoczyli na trzy punkty (7:10). Przy stanie 11:14 Luke Reynolds dokonał podwójnej zmiany, wprowadzając na plac gry Lukasa Kampę oraz Buckiego. Przy 'nowym' rozgrywającym i atakującym gra gospodarzy się ożywiła. Świetne serwisy Szymury pozwoliły naszemu zespołowi zmniejszyć dystans do rywali do jednego punktu (18:19). Dwie kolejne akcję wygrali goście (18:21), ale Gladyr i jego atomowy serwis sprawiły, że różnica na korzyść rywali wynosiła już tylko punkt (20:21). Niestety, w końcówce więcej zimnej krwi zachowali kędzierzynianie i to oni zwyciężyli w tej partii i całym meczu 3:1.
MVP meczu wybrany został Jakub Kochanowski.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal (2), Michał Szałacha (11), Mohamed Al Hachdadi (19), Rafał Szymura (11), Jurij Gładyr (10), Eemi Torvaportti (4), Jakub Popiwczak (libero) - Jakub Bucki (3), Yacine Louati (12), Lukas Kampa (1), Grzegorz Kosok
Skład ZAKSY Kędzierzyn-Koźle: David Smith (10), Benjamin Toniutti, Aleksander Śliwka (16), Jakub Kochanowski (15), Łukasz Kaczmarek (20), Kamil Semeniuk (12), Paweł Zatorski (libero) - Bartłomiej Kluth, Adrian Staszewski
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



