13-01-2013

35. RAJD DAKAR <BR>DESZCZ 'BOHATEREM' VIII ETAPU

VIII etap 35. Rajdu Dakar z Salty do San Miguel de Tucuman nie przyniósł zmian w klasyfikacji generalnej.
A wszystko za sprawą ulewnych opadów deszczu, które spowodowały znaczne utrudnienia na trasie. Odcinek specjalny został skrócony z 471 kilometrów do 183, a następnie zapadła decyzja o neutralizacji od drugiego punktu kontrolnego, czyli 86 km.
W tym momencie prowadził Katarczyk Nasser Al-Attiyah. Adam Małysz plasował się na trzydziestej pierwszej pozycji ze stratą dwunastu minut.

Na mecie pierwszy pojawił się Francuz Guerlain Chicherit i to on został zwycięzcą etapu. Drugie miejsce zajął Orlando Terranova (strata  4 minuty i 2 sekundy), trzecie Robby Gordon (+ 5.17), a czwarte lider rajdu - Stephane Peterhansel (+12.15).
W wyniku decyzji jury pozostałym załogom przyznano czas Peterhansela.

- Organizatorzy odwołali pierwszą część odcinka specjalnego z powodu opadów deszczu, ale nie wiem, dlaczego puścili drugą część - powiedział Adam Małysz. - Wystartowaliśmy i dojechaliśmy do rzeki. Były dwa wyjścia - albo pojechać górą, albo wzdłuż rzeki. Rafał miał zapisane w książce drogowej, że górą nie wolno, więc pojechaliśmy rzeką. Poszliśmy w lewo i zakopaliśmy samochód. Wykopywaliśmy się metr po metrze. Trwało to pół godziny. Potem zawiesiło się buggy. Fala błota przykryła niemal cały samochód. Przejechaliśmy tamtędy na styk.

Cały czas jechaliśmy wzdłuż rzeki. Spotkaliśmy zawodników, którzy wracali i powiedzieli nam, że nie ma przejazdu. Następnie dowiedzieliśmy się, że dalsza część oesu została odwołana. Argentyńczyk poradził, żebyśmy za nim pojechali do asfaltu. Musieliśmy go wyciągać, zepsuł mu się silnik, wzięliśmy go na hol. Do asfaltu miały być cztery kilometry, a było ze trzydzieści po jakimś camel grassie. Cały czas góra - dół, gorzej, niż na oesie.

W końcu dotarliśmy do asfaltu i mieliśmy przed sobą jeszcze 300 kilometrów dojazdówki na biwak. To był bardzo ciężki dzień, niefajny. Jutro mamy przerwę, a mechanicy będą wymieniać najważniejsze rzeczy w samochodzie, żeby nie zawiodły na następnych etapach. Jak dotąd Toyota spisuje się perfekcyjnie i nie mieliśmy żadnych problemów technicznych.



Klasyfikacja generalna (po VIII etapach)

1 Stéphane Peterhansel
Jean-Paul Cottret
Francja
Francja
Mini All4 Racing 18:31,04
2 Nasser Al-Attiyah
Lucas Cruz
Katar
Hiszpania
Buggy + 3.14
3 Giniel De Villiers
Dirk Von Zitzewitz
RPA
Niemcy
Toyota Hilux + 44.03
4 Leonid Nowicki
Konstantin Żilcow
Rosja
Rosja
Mini All4 Racing + 48.54
5 Guerlain Chicherit
Jean-Pierre Garcin
Francja
Francja
SMG Buggy + 1:04.50
6 Ronan Chabot
Gilles Pillot
Francja
Francja
SMG Buggy + 1:34.51
7 Joan 'Nani' Roma
Michel Perin
Hiszpania
Francja
Mini All4 Racing + 1:38.27
8 Bernard Errandonea
Arnaud Debron
Andora
Francja
SMG Buggy + 1:58.25
9 Orlando Terranova
Paulo Fiuza
Argentyna
Portugalia
BMW X3 CC + 2:02.18
10 Carlos Sousa
Miguel Ramalho
Portugalia
Portugalia
Haval Great Wall + 2.07.29
. ... ... ... ...
17 Adam Małysz
Rafał Marton
Polska
Polska
Toyota Hilux + 3:34.34

Autor:

SRiWR 'OLZA'