28-08-2018

ANGELIKA GRABIEC Z BRĄZEM MŚ

Choć jesteśmy niesamowicie dumni i mega szczęśliwi z brązowego medalu Mistrzostw Świata, jednak jednocześnie czujemy lekki niedosyt, bo nasza genialna Angelika dosłownie otarła się o złoto!

Tegoroczne Mistrzostwa Świata federacji WMCF w St. Johann w Austrii na długo zapadną w pamięci wszystkim kibicom różowej Jas-Kółki. Emocje na finiszu sięgnęły zenitu i choć ostatecznie Angelika Grabiec ze Skryszowa wywalczyła brązowy medal, jednak przez inną zawodniczkę straciła szansę na złoto.


Zacznijmy jednak od początku… 

Trasa tej imprezy wiodła po pętli, którą należało pokonać 2 razy, co w sumie dawało dystans 76 km, przy przewyższeniach rzędu 400 m, a do pokonania 4 krótkie podjazdy. Jak łatwo wywnioskować, trasa do ciężkich nie należała, jednak międzynarodowa ranga zawodów sprawiała, że Angelika rywalizowała ze światową czołówką zawodniczek Masters, co nadawało pikanterii całej rywalizacji.

Pierwszą rundę zawodniczki przejechały razem w peletonie, jednak na drugiej pętli Angelika na każdej hopce rozrywała coraz bardziej peleton, aż finalnie utrzymać za nią zdołały się zaledwie trzy zawodniczki! Nasza absolutnie genialna Jas-Kółka wykazała się widowiskową, aktywną jazdą niczym najlepsi kolarze w Wielkich Tourach! Angelika zbliżając się do mety doskonale wiedziała i czuła, że ma na tyle mocy w nogach, żeby pięknie zafiniszować i sięgnąć po zwycięstwo. Wyszła na przód, nadając szybsze tempo i czujnie czekając na kontratak rywalek. A gdy na czoło wysunęła się Niemka i nasza złota dziewczyna chciała włączyć turbo przyspieszenie, które miało ją poprowadzić do zwycięstwa… w koło wjechała jej Holenderka, spychając naszą zawodniczkę z toru jazdy i omal nie powodując wywrotki! Mimo wszystko Angelice udało się opanować rower i uchronić przed upadkiem i nie poddając się, stanęła na pedały i dała z siebie wszystko! Niestety przez nieczyste zagranie zawodniczki z Holandii Angelika wjechała na metę jako czwarta. Na szczęście zawody odbywały się zgodnie z przepisami UCI i całe zajście na finiszu widzieli zarówno sędziowie na mecie, jak i sędziowie jadący na trasie za zawodniczkami, w związku z czym Holenderka za karę została przesunięta na czwarte miejsce, a nasza wspaniała gwiazda w ramach rekompensaty wskoczyła na trzecu a lokatę! 

Medal oczywiście wszystkich nas niezmiernie cieszy i napawa dumą, że mamy w swoich szeregach tak nieprawdopodobnie silną zawodniczkę, jednak ciągle odczuwamy wściekłość i niedosyt, ponieważ wiemy, że Angelika była w stanie i formie zdobyć złoty krążek.
 
Ostateczny czas tej niesamowitej dziewczyny wyniósł 02:08:05, a złoto przegrała o… 0,4453 sekundy! Co oczywiście dowodzi, że gdyby nie incydent tuż przed metą, była zdecydowaną pretendentką do zwycięstwa. Drugie miejsce także zdobyła polska zawodniczka Katarzyna Polakowska, natomiast po tytuł Mistrzyni sięgnęła Niemka Jennifer Pothmann.


Źródło: https://www.facebook.com/team.jas.kolka/


Wyniki - kategoria K1 (30-39 lat)

1 Jenifer Pothmann Niemcy 2:08.05
2 Katarzyna Polanowska Polska + 0,00
3 Angelika Grabiec Polska + 0,00
4 Alicja Verhagen Holandia + 0,00
5 Justyna Kogut Polska + 1,33
6 Monika Simonová Czechy + 4,00


Autor:

SRiWR 'OLZA'