BESKID SKOCZÓW - ENERGETYK ROW RYBNIK - 3:0
Udany debiut zanotował Franciszek Krótki na stanowisku trenera Beskidu Skoczów.
W meczu XIII kolejki rozgrywek IV ligi jego podopieczni pokonali wczoraj na własnym boisku KS Energetyk ROW Rybnik 3:0 (3:0).
Już w piątej minucie spotkania Michał Szczyrba precyzyjnym strzałem z szesnastu metrów pokonał Remigiusza Danela. W 24 minucie było 2:0. Po rzucie różnym egzekwowanym przez Marcina Adamka, Szczyrba uderzył na bramkę Energetyka, piłka otarła się jeszcze o Arkadiusza Ihasa, kompletnie myląc Danela i wpadła do siatki. Nie minęło osiem minut, a Łukasz Jeleń po koszmarnym błędzie defensywy gości zdobył trzeciego gola dla swojego zespołu.
Zaskoczona takim obrotem sprawy drużyna gości praktycznie nie stworzyła żadnej groźnej sytuacji bramkowej, jeżeli nie liczyć akcji z początku drugiej połowy, kiedy to strzał Wojciecha Szewieczka minął słupek bramki Ireneusza Trojanowskiego. Również zespół Franciszka Krótkiego w drugiej połowie specjalnie się nie wysilał broniąc korzystnego wyniku. Na uwagę zasługuje jedynie strzał głową Petra Ploszka w 73 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Michała Adamka. Czeski napastnik jednak skierował piłkę nie do bramki a w ręce słabo spisującego się Danela.
Po sześciu meczach bez zwycięstwa kibice Beskidu mogli się cieszyć z kompletu punktów i znacznego awansu w tabeli.
Bramki: Szczyrba (5), A. Ihas (24), Jeleń (32)
Skład Beskidu: Trojanowski - Cieńciała, Zaremski, Misztal, Kruszka - A. Ihas, Szczyrba, Adamek, Woś - Ploszek (86. Janiak), Jeleń (81. Gredka)



