30-05-2016

BESKIDY MTB TROPHY 2016 - IV ETAP

Bartosz Janowski z Krakowa wygrał czwarty i zarazem ostatni etap maratonu rowerowego 'Beskidy MTB Trophy 2016'.
Jako drugi trasę wiodącą przez Klimczok, Błatnią, Kotarz, Przełęcz Salmopolską pokonał Niemiec Christopher Maletz. Trzeci na mecie w Istebnej pojawił się Czech Michal Kaněra, który zarazem triumfował w klasyfikacji generalnej zawodów.


Wyniki - dystans: 69,2 km / suma przewyższeń 2910 m

http://www.sport.olza.pl/storage/public_sport/public/BMT 2016 - Classic - IV etap.pdf


http://www.sport.olza.pl/storage/public_sport/public/BMT 2016 - Classic - Klasyfikacja generalna.pdf

http://www.sport.olza.pl/storage/public_sport/public/BMT 2016 - Classic - Druzyny meskie.pdf

http://www.sport.olza.pl/storage/public_sport/public/BMT 2016 - Classic - Druzyny mieszane.pdf



Z kolei na trasie Mega, która omijała najwyższe wzniesienia triumfował Dominik Grządziel z Dziekanowic. Drugie miejsce zajął  Rafał Nogowczyk z grupy Kreidler Fan-Sport MTB Racing Team, a trzecie Grzegorz Maleszka z Olsztyna.

W klasyfikacji generalnej triumfował Grządziel, który o ponad pięć minut wyprzedził Nogowczyka i o blisko dwadzieścia jeden minut Arkadiusza Petkę, reprezentującego barwy Lwa Lębork.

 

"Na ostatnim etapie miała być walka i rzeczywiście tak było. Dominik zaatakował mocno już na pierwszym podjeździe, ale ja skasowałem ucieczkę na pierwszym zjeździe. Drugi podjazd poszliśmy bardzo mocno bez kalkulacji - wreszcie tempo jazdy było w miarę zadowalające. Na tych najstromszych podjazdach nawet trochę zbliżałem się do przeciwnika, za to na tych mniej stromych niestety mi uciekał. Zjazdy starałem się jechać najszybciej jak umiem - na odcinku z Malinowa do Malinki prędkość przekraczała 60 km/h i nie było to na końcowych płytach. Wspinaczkę pod Cieńków zaczęliśmy razem, ale niestety brakło trochę mocy na końcu. Zameczek pojechałem już trochę wolniej, bo i tak nie miało to wpływu na końcowy wynik.
Na metę etapu wjechałem drugi, jednocześnie zajmując drugie miejsce w generalce. Gratuluję Dominikowi i obiecuję rewanż.
Na czwartym etapie miałem ogromny doping kibiców, za co chciałbym im wszystkim serdecznie podziękować. W takich chwilach naprawdę chce się jechać dalej pomimo zmęczenia. Wielkie dzięki!!!
" - skomentował na gorąco Rafał Nogowczyk.



Po niezbędnym wypoczynku nasz zawodnik podsumował całościowo swój start w dziesiątej edycji Beskidy MTB Trophy.

"Moja forma podczas Trophy była daleka od optymalnej – zdecydowanie brakowało mi świeżości na podjazdach. Wyścig tak naprawdę przegrałem na ostatnim podjeździe drugiego etapu. Tam straciłem kilka minut wypracowanej wcześniej przewagi i skutki tego podjazdu prześladowały mnie przez cały trzeci etap. Ale patrząc obiektywnie na cały przebieg rywalizacji, to mój rywal był mocniejszy i wygrał zasłużenie. Cztery dni ścigania po górach dały mi dużo satysfakcji, ale dały tez mocno w kość. Teraz muszę trochę odpocząć i mam nadzieję, że forma szczytowa przyjdzie w odpowiednim momencie."
 


(wypowiedzi Rafała Nogowczyka - Kreidler Fan-Sport MTB Racing Team)

 

Medalowe żniwo na poszczególnych etapach

 
Wyniki - dystans: 42,9 km / suma przewyższeń 1742 m

http://www.sport.olza.pl/storage/public_sport/public/BMT 2016 - Mega - IV etap.pdf


http://www.sport.olza.pl/storage/public_sport/public/BMT 2016 - Mega - Klasyfikacja generalna.pdf

http://www.sport.olza.pl/storage/public_sport/public/BMT 2016 - Mega - Druzyny meskie.pdf

http://www.sport.olza.pl/public/BMT 2016 - Mega - Druzyny mieszane.pdf


Autor:

SRiWR 'OLZA' (Foto: Katarzyna Serafin)