BEZBRAMKOWY REMIS W WAŁBRZYCHU
W rozegranym wczoraj meczu IX kolejki rozgrywek grupy trzeciej piłkarskiej III ligi lider zmagań GKS 1962 Jastrzębie bezbramkowo zremisował na wyjeździe z najsłabszym, jak na razie, zespołem zmagań - Górnikiem Wałbrzych.
Spotkanie nie stało na wysokim poziomie, na co niewątpliwie miał wpływ padający deszcz.
W pierwszej połowie oba zespoły miały trudności z przeprowadzeniem składnych akcji, ale pomimo tego podopieczni Jarosława Skrobacza stworzyli dwie niezłe sytuacje bramkowe. Najpierw niecelnie z rzutu wolnego uderzał Damian Tront, a następnie sytuację 'sam na sam' zmarnował Adrian Kopacz, uderzając prosto w bramkarza gospodarzy.
W drugiej połowie, przy ciągle padającym deszczu, nasza drużyna osiągnęła nieznaczną przewagę, ale długo nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. Dopiero w 68. minucie przyjezdni przeprowadzili składną akcję, po której w dobrej sytuacji znalazł się Dominik Szczęch, jednak uderzył wysoko nad bramką. Osiem minut później do sytuacji strzeleckiej doszedł Daniel Szczepan, ale uderzył głową ponad poprzeczką. Chwilę później ponownie niecelnie na bramkę gospodarzy uderzał Szczęch. Gospodarze próbowali kontrować i w 84. minucie po jednej z takich akcji mogli zdobyć bramkę, ale napastnik gospodarzy będąc przed Drazikiem za bardzo wypuścił sobie piłkę i nie zdołał jej opanować, a tym samym skierować do bramki. W samej końcówce wyborną okazję miał Szczepan, który niepilnowany w polu karnym posłał piłkę obok słupka.
Skład GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Oskar Mazurkiewicz, Piotr Pacholski, Kamil Szymura, Damian Zajączkowski, Dominik Szczęch, Tomasz Musioł (78. Kacper Kawula), Damian Tront, Adrain Kopacz, Wojciech Caniboł (46. Daniel Szczepan), Kamil Jadach (46. Farild Ali)
Skład Górnika Wałbrzych: Górnik Wałbrzych: Damian Jaroszewski - Paweł Tobiasz, Sebastian Surmaj, Damian Migalski, Marcin Morawski, Jan Rytko, Mateusz Krzymiński, Marcin Gawlik (81. Filip Brzeziński), Norbert Pierzga (68. Damian Bogacz), Mateusz Sobiesierski (65. Kamil Młodziński), Dominik Woźniak.
Opinie pomeczowe:
Jarosław Skrobacz (GKS 1962 Jastrzębie) - Ciężkie warunki przede wszystkim i bardzo trudno było operować piłką, stąd dużo błędów i niepotrzebnych strat piłki. Cóż, wiedzieliśmy, że nie będzie tutaj łatwo, niby zespół z Wałbrzycha zajmuję ostanie miejsce w tabeli i ktoś może odczuwać niedosyt po tym spotkaniu, bo wiadomo jeśli gra lider z ostatnią drużyną to niby z automatu te punkty się dopisuję ale tak jak mówię nie wszystkie mecze można wygrać. W tej lidze zespoły, które skazywane są na porażkę, z dolnych części, wygrywają z tymi możniejszymi. My dziś, mieliśmy tu swoje sytuacje, przeciwnik po naszych błędach też coś stworzył. Zremisowaliśmy, gramy dalej, jest dopiero dziewiąta kolejka, mamy 21 punktów, gdzie przed sezonem bralibyśmy w ciemno. Teraz skupiamy się najbliższym meczu a ten jest już w wtorek.
Robert Bubnowicz (Górnik Wałbrzych) - Na pewno mecz walki, pogoda jeszcze bardziej zdeterminowała do takiej gry. W takich warunkach ciężko operować piłką, my cieszymy się z jednego punktu, przyjechał lider natomiast Górnik zamyka tabele. Dodatkowo, byliśmy dziś osłabieni i graliśmy bez dwóch kluczowych zawodników, którzy są kontuzjowani. Z przebiegu spotkania mogę być zadowolony jak i z wyniku. Ja teraz patrzę ze swojej perspektywy, mogliśmy też, tak samo jak przeciwnicy pokusić o jedną bramkę. Nas ten wynik satysfakcjonuje, GKS pewnie nie ale takie jest życie.
Źródło: www.gksjastrzebie.com



