22-09-2026

BRACIA SZEJOWIE WICEMISTRZAMI POLSKI

Jarosław i Marcin Szejowie zakończyli sezon KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Bracia z Ustronia ukończyli na 2. miejscu jubileuszowy, 70. Rajd Wisły. Taki wynik sprawił, że śląska załoga cały sezon zakończyła jako wicemistrzowie Polski. Walka o tytuł trwała do samego końca, do ostatnich metrów finałowego odcinka specjalnego rajdu.
 
Podczas piątkowego etapu Rajdu Wisły rywalizację zdominowali Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń – główni rywale Szejów w walce o tytuł. Ustroniacy nie byli zadowoleni z ustawień swojego samochodu, a na dodatek złapali kapcia na odcinku ORLEN Vitay Wisła. Bracia kończyli pierwszy dzień rywalizacji na 2. miejscu, ze stratą ponad 34 sekund do liderów. To jednak nie był koniec emocji – Szejowie bowiem rzucili się do odrabiania strat w sobotę.
 
Tempo Ustroniaków podczas drugiego etapu było imponujące. Wygrywali seryjnie kolejne odcinki specjalne i zmniejszali stratę do liderów. Przed finałową próbą rajdu ona z przeszło 34 sekund stopniała do zaledwie 6 sekund. Po niesamowitym finale sezonu pełnym dramaturgii ostatecznie to Rzeźnik z Kozdroniem zostali nowymi mistrzami Polski. Szejowie pomimo pięknej walki i pogoni, zakończyli tak Rajd Wisły, jak i cały sezon KIQ RSMP, na 2. miejscu. Był to z całą pewnością jeden z najbardziej emocjonujących finałów w historii mistrzostw i batalia, która w pamięci kibiców zostanie na bardzo długi czas.
 
Jarosław Szeja: - Staraliśmy się, robiliśmy co w naszej mocy, ale tym razem to wystarczyło na drugie miejsce i tytuł wicemistrzów Polski. Przede wszystkim chciałbym pogratulować Adrianowi i Kamilowi – wasze tempo było naprawdę świetne. Zmusiliście nas do wytężonej pracy w trakcie całego sezonu, do stałego podnoszenia poziomu, do jeszcze bardziej intensywnych przygotowań. Dziękuję też Łukaszowi Byśkiniewiczowi i Łukaszowi Jastrzębskiemu – za nami super sezon pełen walki. Wydaje mi się, że stworzyliśmy dla kibiców naprawdę niezłe widowisko i że te mistrzostwa miały swój charakter, były ciekawe do samego końca. To już koniec tego sezonu, ale już teraz obiecuję, że zobaczymy się na trasach w kolejnym. Nie poddamy się i znów zawalczymy o najwyższe cele!
 
Marcin Szeja: - To był niesamowity finał sezonu. Piątek z różnych powodów nie był dla nas dobry, ale w sobotę byliśmy w stanie odrabiać straty. Ostatecznie trochę zabrakło, choć uważam, że możemy być dumni z tego, jaką pracę wykonaliśmy. Nie tylko podczas Rajdu Wisły, ale podczas całego sezonu. Gratulacje dla naszych rywali, dla wszystkich tych, którzy ukończyli ten trudny sezon. Walka z wami to była czysta przyjemność – do zobaczenia w przyszłym roku!
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'

Żródło:

szeja.com.pl