CIARKO WYGRYWA NA JASTORZE
Czwarta w tym sezonie jastrzębsko-sanocka konfrontacja kończy się wygraną zespołu gości. W niedzielnym meczu na Jastorze zespół z Podkarpacia po zwycięstwie 3:2 (1:1, 1:0, 1:1) zainkasował komplet punktów.
Obydwie drużyny narzuciły sobie dość szybkie tempo gry, grając jednocześnie bardzo czysto. W premierowej odsłonie sędziowie nie mieli żadnych powodów, by któregoś z zawodników wysłać na ławkę kar. Niewiele pracy mieli również bramkarze. W 11. minucie z pozoru niegroźny strzał Joni Tuominena zaskoczył Davida Zabolotnego i goście objęli prowadzenie. Po dwóch minutach powinien być remis, ale Michal Plichta w sytuacji oko w oko z Jasonem Missiaen'em nie trafił do bramki. Waleczny napastnik JKH zrehabilitował się w 18. minucie, gdy z najbliższej odległości posłał krążek pod poprzeczkę i po dwudziestu minutach gry JKH remisował z Sanokiem 1:1.
Po przerwie gospodarze stanęli przed idealną szansą, by wyjść na prowadzenie. W 23. minucie Sylvester Bzdyl sfaulował Radosława Nalewajkę, za co otrzymał karę pięciu minut i automatycznie karę meczu. Jastrzębianie długo nie nagrali się w przewadze, bo po chwili pierwszą w sezonie karę 'złapał' Leszek Laszkiewicz. Na tafli zrobiło się więcej miejsca, co wykorzystał Samuel Roberts, który mocnym strzałem po lodzie pokonał Davida Zabolotnego i Sanok odzyskał prowadzenie.
Goście grali konsekwentnie również w trzeciej odsłonie, choć nie ustrzegli się błędów. W 46. minucie po stracie Quinna Sproule'a Mateusz Danieluk powinien doprowadzić do remisu, ale krążek po jego strzale tylko otarł się o poprzeczkę. Ta sytuacja zemściła się na miejscowych minutę później, gdy Zsolt Azari skierował gumę do bramki JKH i Sanok prowadził już 3:1. Jastrzębscy kibice liczyli zapewne na powtórkę z piątku, gdy wicemistrz odrobił dwie bramki straty do mistrza z Tychów. Tym razem udało się tylko zbliżyć do sanoczan bo w 59. minucie kontaktowego gola zdobył Patrik Stantien. To było już wszystko, na co przyjezdni pozwolili podopiecznym Róberta Kalábera. Po raz drugi w tym sezonie zespół z Podkarpacia wywozi z Jastoru komplet punktów.
Szanse na rehabilitacje jastrzębianie dostaną w piątek 11 grudnia, kiedy zagrają na wyjeździe z Unią Oświęcim.
Bramki:
0:1 (10:08) - Joni Tuominen - Robert Kostecki
1:1 (17:53) - Michal Plichta - Patrik Stantien, Michał Szczurek
1:2 (25:29) - Samuel Roberts - Mike Danton, Quinn Sproule (4/4)
1:3 (47:06) - Zsolt Azari - Bogusław Rąpała
2:3 (58:35) - Patrik Stantien - Tobiasz Bigos, Leszek Laszkiewicz (6/5)
Skład JKH GKS Jastrzębie: David Zabolotny - Kamil Górny, Michał Szczurek, Richard Bordowski, Patrik Stantien, Leszek Laszkiewicz - Patrik Vrána (2), Tomáš Semrád, Tomasz Kulas (2), Łukasz Nalewajka, Jakub Stasiewicz - Jakub Gimiński, Tobiasz Bigos, Michal Plichta (2), Juraj Petro, Kamil Świerski - Krzysztof Dudkiewicz, Radosław Nalewajka
Skład Ciarko PBS Bank STS Sanok: Jason Missiaen - Quinn Sproule, Samuel Roberts (2), Marcin Biały, Zsolt Azari, Mike Danton - Joni Tuominen, Arturs Salija, Rafał Ćwikła (2), Robert Kostecki, Marek Strzyżowski - Bogusław Rąpała, Hubert Demkowicz, Nathan Sliwinski, Mateusz Wilusz, Sylwester Bzdyl (5+20) - Kamil Olearczyk
Źródło: www.jkh.pl



