23-02-2020

CRACOVIA PO RAZ DRUGI POKONANA

JKH GKS Jastrzębie pokonał na lodowisku 'Jastor' Comarch Cracovię Kraków 4:3 (1:2, 1:0, 2:1) w dzisiejszym meczu 1/4 finału Polskiej Hokej Ligi.
W ten sposób podopieczni Róberta Kalábera prowadzą już 2:0 w serii do czterech zwycięstw.

Początek meczu należał do jastrzębian, którzy z pasją rzucili się na rywali. Formę Miroslava Kopřivy sprawdzili kolejno Kamil Wałęga i Jesse Rohtla, ale sposób na golkipera 'Pasów' znalazł dopiero Radosław Sawicki, wykańczając uderzenie Kamila Górnego z dystansu. Miało to miejsce tuż po zakończeniu kary dla Macieja Kruczka, więc tę sytuację można jeszcze zapisać jako efekt gry w przewadze. Niestety, gospodarze nie utrzymali długo tego prowadzenia, ponieważ jeszcze w tej samej minucie Cracovia wyrównała, gdy pod bramką Ondřeja Raszki snajperskim nosem popisał się Tomi Leivo. Co gorsza, w 15. minucie 'Pasy' po raz pierwszy w tej rywalizacji wyszły na prowadzenie, kiedy to po wygranym buliku świetnie z dystansu przymierzył Mateusz Bepierszcz.

W drugiej odsłonie byliśmy świadkami klasycznej wymiany ciosów. Co więcej, kibiców dodatkowo rozgrzały dwie ostre bójki. Pierwsza z tych sytuacji przyniosła zresztą zmianę wyniku, bowiem po zejściu Bartłomieja Bychawskiego jastrzębianie za sprawą sprytu Jesse Rohtli wygrali bulik, po czym gumę w siatce precyzyjnym strzałem umieścił Artiom Iossafov. Druga bójka za bramką Miroslava Kopřivy zakończyła się karami dla Macieja Urbanowicza, Märisa Jassa, Alesza Ježka i Michala Vachovca, który dodatkowo wdał się w pyskówkę z kibicami. Ostatecznie po dwóch tercjach mieliśmy remis 2:2, a to oznaczało bardzo emocjonującą trzecią partię.

I rzeczywiście - trzecia odsłona była prawdziwą wisienką na torcie! Zaczęło się świetnie dla JKH GKS, bowiem po wstrzeleniu spod bandy przez Henricha Jaborníka swoje 'trzy grosze' dołożył Radosław Sawicki i tym samym gospodarze odzyskali prowadzenie. Po tym golu oba zespoły poszły na fantastyczną wymianę ciosów na niebotycznych wręcz obrotach (cztery minuty walki bez przerwy!). Tę bitwę wygrali nasi zawodnicy, którzy w 56. minucie zamknęli rywali w ich tercji i... dość spokojnie podwyższyli wynik golem Łukasza Nalewajki. Chwilę potem Martin Kasperlík mógł dobić gości, ale przegrał pojedynek z Miroslavem Kopřivą. Końcówka zawodów była wręcz szalona. Rudolf Roháček zdjął bramkarza na minutę przed syreną, a na ławkę kar musiał udać się Henri Auvinen. Tę sytuację Cracovia zdołała wykorzystać do zmniejszenia strat, ale na więcej nie pozwolili już ofiarnie broniący się jastrzębianie!


Bramki:
1:0 (06.17) - Radosław Sawicki - Kamil Wróbel, Kamil Górny
1:1 (06.59) - Tomi Leivo - Tomáš Urban
1:2 (14.37) - Mateusz Bepierszcz - Kasper Bryniczka
2:2 (30:30) - Artem Iossafov - Jesse Rohtla (5/4)
3:2 (44.10) - Radosław Sawicki - Henrich Jaborník, Martin Kasperlík
4:2 (55.10) - Łukasz Nalewajka - Dominik Jarosz, Martin Kasperlík
4:3 (59.18) - Tomi Leivo - Jiří Gula (6/4)


Skład JKH GKS Jastrzębie (2): Ondřej Raszka - Henri Auvinen (2), Māris Jass (2), Artem Iossafov, Jesse Rohtla, Maciej Urbanowicz (4) - Henrich Jaborník, Arkadiusz Kostek, Radosław Sawicki, Dominik Jarosz, Martin Kasperlík (2) - Kamil Górny, Patryk Matusik, Kamil Wróbel, Kamil Wałęga, Dominik Paś - Jakub Gimiński, Jakub Michałowski, Łukasz Nalewajka, Tomasz Kulas, Radosław Nalewajka

Skład Comarch Cracovii: Miroslav Kopřiva - Mateusz Rompkowski, Jiří Gula, Tomi Leivo, Tomáš Urban (2), Damian Kapica (2) - Miha Štebih, Miroslav Jáchym (2), Norbert Abramov, Michal Vachovec (2), Marek Tvrdoň - Bartłomiej Bychawski (2), Maciej Kruczek (2), Ondrej Mikula, Kamil Kalinowski, Zdeněk Bahenský (2) - Aleš Ježek (2), Dawid Musioł, Sebastian Brynkus, Kasper Bryniczka, Mateusz Bepierszcz


Źródło: www.jkh.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'