17-11-2005

DOBRA POŁÓWKA IRENEUSZA JELENIA

Polska wygrała z Estonią 3:1 (1:0) w towarzyskim meczu piłki nożnej, rozegranym wczoraj w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Swój piąty występ w barwach narodowych rozegrał wychowanek Piasta Cieszyn, Ireneusz Jeleń, który na boisku pojawił się na początku drugiej połowy zastępując Marcina Kaczmarka.
Napastnik Wisły Płock rozpoczął swój występ na prawej pomocy i już w 47 minucie przedarł się z flanki na pole karne. Jego strzał z ostrego kąta wylądował na bocznej siatce.
W 71 minucie 'Jelonek' ponownie wpadł w pole karne, ograł obrońcę i wycofał do Marka Saganowskiego, ale ten fatalnie przestrzelił.
W chwilę potem napastnik Vitorii Guimaraes został zdjęty przez Pawła Janasa, przez co Jeleń został przesunięty do ataku. W 79 minucie Grzegorz Piechna podał do Jelenia, ten błyskawicznie odskoczył od obrońcy, znalazł się przed estońskim bramkarzem, ale nie zdołał przerzucić piłki nad rozpaczliwie interweniującym Poomem. Trzy minuty później ponownie uwolnił się od estońskiego defensora, z prawej strony wpadł w pole karne i próbował podać do lepiej ustawionego kolegi, podanie odbiło się jednak od nogi stopera i ta akcja zakończyła się niczym. W 86 minucie Jeleń szarżował tym razem lewą stroną. Tuż przed linią kończącą boisko zdołał dośrodkować na piąty metr. Piłka odbiła się od Jaagera i wpadła pod nogi Piechny. Ten ponownie ośmieszył Enara Jaagera i pięknym uderzeniem pokonał bramkarza rywali. Nie minęło sześćdziesiąt sekund, a po przypadkowym zagraniu Sebastiana Mili, piłka znalazła się w pobliżu byłego gracza Beskidu Skoczów. Jeleń z trudnej pozycji zdecydował się na strzał, ale to uderzenie nie miało prawa zaskoczyć Marta Pooma. Kilkanaście sekund później Damian Gorawski z lewej strony dośrodkował na pole karne, gdzie dobiegał Cieszynianin. Piłka była jednak za wysoka i 'główka' Jelenia poszybowała nad bramką. W 93 minucie Jeleń ponownie znalazł się w dobrej sytuacji, ale tym razem źle uderzył w footbolówkę i ta wylądowała w dłoniach bramkarza. Była to ostatnia akcja meczu.

Generalnie występ Ireneusza Jelenia był bardzo udany. Nasz zawodnik w znaczący sposób przyczynił się do zdobycia trzeciej bramki dla polskiego zespołu. Kilka razy wygrał pojedynki biegowe z estońskimi obrońcami, ani razu nie pozwolił sobie odebrać piłki. Jeżeli porównać go z Grzegorzem Rasiakiem, który ma podobne warunki fizyczne, to nasz zawodnik prezentuje się o niebo lepiej od faworyta Pawła Janasa.

Bramki: Lewandowski (8 - wolny), Mila (57 - wolny), Piechna (86) - Teever (68)


Skład Polski: Dudek (46. Kowalewski) - Wasilewski, Bosacki (62. Głowacki), Lewandowski, Adamski - Gorawski, Giza (82. Dudka), Mila, Kaczmarek (46. Jeleń) - Saganowski (72. Kaźmierczak), Brożek (46. Piechna)



Dotychczasowe występy Jelenia w reprezentacji

11.12.2003 - La Valetta (Malta)
Polska - Malta - 4:0 (0:0)
Jeleń od 46 min. za Grzegorza Rasiaka

14.12.2003 - La Valetta (Malta)
Polska - Litwa - 3:1 (2:1)
Jeleń od 46 min. za Adriana Sikorę
bramka w 50 min. na 3:1

21.02.2004 - San Fernando (Hiszpania)
Polska - Wyspy Owcze - 6:0 (4:0)
Jeleń od 46 min. za Pawła Kryszałowicza asysta przy bramce Tomasza Kłosa w 61 min. (na 5:0)

11.07.2004 - Chicago (USA)
USA - Polska - 1:1 (0:0)
Jeleń rozegrał całe spotkanie

16.11.2005 - Ostrowiec Świętokrzyski
Polska - Estonia - 3:1 (1:0)
Jeleń od 46 min. za Marcina Kaczmarka asysta przy golu Grzegorzy Piechny w 86 min. (na 3:1)

Autor:

Informacja SRiWR "OLZA"