FINAŁ PUCHARU POLSKI NIE DLA JKH GKS JASTRZĘBIE
Na półfinale zakończyli udział w Pucharze Polski hokeiści JKH GKS Jastrzębie, którzy ulegli imiennikowi z Tychów aż 1:6 (0:2, 0:3, 1:1).
Święto hokeja w Krakowie rozpoczęło się od półfinału z udziałem dwóch GKS-ów: z Jastrzębia oraz Tychów. Na trybunach nie zasiadło co prawda zapowiadane 13 tysięcy widzów, ale kilkuset osobowe grupy jastrzębskich i tyskich sympatyków stworzyły wczoraj wspaniałe widowisko w Kraków Arenie. Zaledwie po 61. sekundach gry ogromne powody do radości mieli kibice GKS-u Tychy. Hokeiści z "piwnego" miasta zafundowali rywalom mocne otwarcie, zdobywając szybko dwa gole. Nan listę strzelców wpisała się dwójka defensorów - Łukasz Sokół i Pavel Mojžíš.
Po tak mocnym ciosie jastrzębianie zdołali się podnieść i przeprowadzić kilka akcji, po których powinien paść kontaktowy gol. Uderzenia Artema Bondariewa i Mateusza Bryka nie były jednak na tyle groźne, by strzegący tyskiej bramki Stefan Žigárdy mógł się pomylić. Najbliżej szczęścia był dwanaście sekund przed końcem tercji Maciej Urbanowicz, który trafił w poprzeczkę.
W 28. minucie sytuacja jastrzębian skomplikowała się jeszcze bardziej. Po jednym kontrataku tyskiej drużyny Przemysław Odrobny skapitulował po raz trzeci, czym wyczerpał limit cierpliwości trenera Róberta Kalábera. Słowak zdecydował się na zmianę bramkarzy. Nierozgrzany David Zabolotny łatwego zadania nie miał. Młodziutki bramkarz czyste konto zachował zaledwie przez 40. sekund. Uderzeniem z bliska pokonał go Adam Bagiński i było już praktycznie po meczu. Jastrzębianie byli tylko tłem dla rywala, który grał zdecydowanie szybciej i dokładniej. Dzięki temu trzy sekundy przed syreną na 5:0 podwyższył Kacper Guzik, wykorzystując gościnność defensorów JKH.
Przy tak dużej stracie do rywala jastrzębianie mogli w trzeciej tercji walczyć tylko o honorowe trafienie. Zanim to jednak nastąpiło, padła szósta bramka dla GKS-u Tychy. W 52. minucie grę w liczebnej przewadze na gola zamienił Adam Bagiński. Dopiero dwie minuty po tym trafieniu swoje konto strzeleckie otworzyli hokeiści JKH. Jako pierwszy, a jak się później okazało jedyny zawodnik tego zespołu do siatki trafił Jan Steber.
Po przekonywującym zwycięstwie w stosunku 6:1 do finału awansował GKS Tychy, który o Puchar zagra z Ciarko PBS Bank KH Sanok.
Bramki:
0:1 (00:30) - Łukasz Sokół - Michał Woźnica, Bartłomiej Pociecha
0:2 (01:01) - Pavel Mojžíš - Jarosław Rzeszutko
0:3 (27:15) - Maksim Kartoszkin - Radosław Galant
0:4 (27:55) - Adam Bagiński - Michał Woźnica
0:5 (39:57) - Kacper Guzik - Jurij Kuzin, Jarosław Rzeszutko
0:6 (51:12) - Adam Bagiński - Michał Woźnica, Łukasz Sokół (5/4)
1:6 (53:36) - Jan Steber - Mateusz Bryk, Kamil Górny (5/4)
Skład JKH GKS Jastrzębie: Przemysław Odrobny (27.16 - David Zabolotny) - Mateusz Rompkowski, Wołodymyr Aleksiuk, Leszek Laszkiewicz, Artem Bondariew, Maciej Urbanowicz - Mateusz Bryk. Kamil Górny, Tomasz Kulas, Jan Steber, Mateusz Danieluk (2) - Tomáš Protivný, Roman Němeček, Filip Drzewiecki, Michal Plichta, Łukasz Nalewajka - Tomasz Pastryk, Krzysztof Kantor, Szymon Marzec, Radosław Nalewajka, Martin Przygodzki (6)
Skład GKS Tychy: Štefan Žigárdy - Bartłomiej Pociecha, Łukasz Sokół, Jozef Vítek, Adam Bagiński, Michał Woźnica - Jakub Wanacki, Nicolas Besch (2), Marcin Kolusz, MaksimKartoszkin (2), Radosław Galant - Jakub Ferenc, Pavel Mojžíš (2), Kacper Guzik, Jarosław Rzeszutko (2), Jurij Kuzin (4) - Michał Kotlorz, Dawid Majoch, Kacper Rożycki
Źródło: www.jkh.pl



