GKS 1962 JASTRZĘBIE W II RUNDZIE PP
W rozegranym wczoraj meczu rundy wstępnej piłkarskiego Pucharu Polski GKS 1962 Jastrzębie pokonał na Stadionie Miejskim I-ligową Olimpię Grudziądz 1:0 (0:0).
W pierwszej połowy różnica dwóch klas rozgrywkowych między drużynami nie była widoczna. Nieco częściej przy piłce utrzymywali się goście, ale jastrzębianie nie odstawali i w żadnym wypadku nie myśleli o tym, aby się bronić. To była otwarta gra, a obie ekipy stwarzały sobie sytuacje.
W 18. minucie ładnie na lewym skrzydle zachował się Farid Ali i wyłożył piłkę Adrianowi Kopaczowi. Pomocnik GKS-u nie trafił jednak w futbolówkę. Goście najgroźniejszą sytuację stworzyli sobie w 34. minucie. Z bliska główkował Marcin Smoliński i jego strzał nieznacznie minął prawy słupek bramki Grzegorza Drazika.
Na początku drugiej połowy zaatakował Olimpia i wprowadzony na boisko po przerwie Oskar Trzepacz uderzył z kilkunastu metrów, ale dobrze ustawiony Drazik nie miał problemu ze skuteczną interwencją. W 57. minucie jastrzębianie egzekwowali rzut rożny. Do zbyt krótko wybitej piłki dopadł Adrian Kopacz i mocno uderzył w kierunku bramki. Piłka przeleciała nieznacznie nad poprzeczką.
Kolejne minuty były wyrównane. Olimpia bliska zdobycia gola była w 77. minucie, kiedy to z rzutu wolnego, z ok. 25 metrów uderzał Damian Ciechanowski. Piłka trafiła w poprzeczkę, a następnie opanował ją Drazik.
W miarę upływu czasu wszystko wskazywało na to, że mecz nie skończy się w regulaminowym czasie gry. Ale jastrzębianie do tego nie dopuścili. Decydującą akcję gospodarze przeprowadizli w 84. minucie spotkania. Lewą stroną urwał się Dominik Szczęch. Wycofał piłkę przed pole karne, a na strzał zdecydował się Farid Ali. Jakub Wrąbel odbił piłkę przed siebie i skuteczną dobitką popisał się Daniel Szczepan. Na Stadionie Miejskim wybuchał euforia. Piłkarze Jarosława Skrobacza utrzymali prowadzenie do samego końca.
GKS 1962 Jastrzębie w kolejnej rundzie Pucharu Polski będzie miał wolny los, bo z rozgrywek wycofał się Zawisza Bydgoszcz. W II rundzie nasza drużyna na pewno zmierzy się z zespołem, który w zeszłym sezonie występował w ekstraklasie. O tym, kto będzie rywalem naszej drużyny zdecyduje losowanie. Spotkanie odbędzie się 10 sierpnia w Jastrzębiu-Zdroju.
Bramka: Daniel Szczepan (84)
Skład GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Oskar Mazurkiewicz, Kamil Szymura, Kacper Kawula, Dominik Kulawiak - Daniel Szczepan, Tomasz Musioł, Damian Tront, Farid Ali, Adrian Kopacz (73. Dominik Szczęch) - Kamil Jadach (90. Damian Zajączkowski)
Skład Olimpii Grudziądz: Jakub Wrąbel - Damian Ciechanowski, Matic Žitko, Mariusz Malec, Radosław Jasiński (81. Marcin Woźniak) - Patryk Skórecki (46. Oskar Trzepacz), Dariusz Kłus, Marcin Smoliński, Kamil Kurowski, Marcin Kaczmarek (64. Lukas Klemenz) - Karol Angielski
Wypowiedzi pomeczowe:
Jacek Paszulewicz (Olimpia Grudziądz) - Przede wszystkim chciałem pogratulować trenerowi, drużynie GKS-owi Jastrzębie. Przechodzą do następnej rundy, do centralnych rozgrywek i naprawdę mogą zaistnieć przez Puchar Polski. Uczulałem dzisiaj zawodników, przed tym że zespół z Jastrzębia będzie groźny dopóki nie straci bramki. Zakładaliśmy sobie ze szybko otworzymy wynik spotkania, cóż można powiedzieć. Uważam, że to była bardzo pożyteczna weryfikacja mojego zespołu. Jesteśmy dwa tygodnie przed ligą, cały czas przebudowujemy ten zespół, w zeszłej rundzie przegraliśmy tylko trzy razy. Chyba ostanie sparingi zamazały obraz gry mojego zespołu. Być może zawodnicy zbyt mocno uwierzyli, w to że wszystko już będzie wychodziło, bo ostanie wyniki pokazywały, że jesteśmy formą już blisko tego meczu mistrzowskiego z Podbeskidziem. Nie ujmując drużynie GKS-u, wygrała ten mecz bo była bardziej zdeterminowana, bardziej pazerna na ten sukces. Niestety zabrakło mi tego u moich zawodników. Mam duży żal za realizacje założeń, ale tak jak mówię to jest tylko sport i nikt nie daje gwarancji na wygraną. Można optymalizować pewne działania i nam się to nie udało. Dzisiaj Jastrzębie wygrało i przechodzi następnej rundy. Gratuluję jeszcze raz trenerowi.
Jarosław Skroabacz (GKS 1962 Jastrzębie) - Dziękuję trenerowi za gratulacje, dziękuje również kibicom, dziękuję również trenerowi Jackowi Kosibie, który z różnych względów zastępował mnie na ławce (kara za niewłaściwe zachowanie w meczu z Rekordem - przyp. red.) Co do oceny meczu, na pewno trener to dobrze powiedział, że Puchar Polski rządzi się swoimi prawami, że drużyny z niższych klas są bardziej zdeterminowane, bardziej skoncentrowane. Ja cieszę się, że w tym dzisiejszym spotkaniu, graliśmy w otwartą piłkę, my nie chcieliśmy murować bramki, chcieliśmy grać równorzędną piłkę i długie fragmenty meczu tak wyglądały. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni, bo potrafiliśmy się przy tej piłce utrzymać, stworzyliśmy też kilka groźnych sytuacji, nawet z ataku pozycyjnego. Było to dla naszego zespołu bardzo duże wyzwanie i myślę że ten egzamin chłopcy zdali. Na koniec chciałbym podziękować Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji w Jastrzębiu-Zdroju za perfekcyjnie przygotowaną murawę.
Źródło: www.gksjastrzebie.com



