GŁADKIE 3:0 Z VFB FRIEDRICHSHAFEN
We wczorajszym meczu III kolejki fazy grupowej siatkarskiej Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe wicemistrza Niemiec VfB Friedrichshafen - 3:0 (25:15, 25:17, 25:15). Dzięki temu zwycięstwu mistrzowie Polski umocnili się na czele grupy A. Jednocześnie była to dziesiąta z rzędu wygrana naszego zespołu bez straty seta.
Od pierwszych akcji premierowej odsłony nasza drużyna starała się narzucić tempo gry. Znacznie pomogły w tym mocne zagrywki Jana Hadravy (7:2) oraz błędy własne rywali. Jastrzębianie świetnie radzili sobie w obronie i wyprowadzał skuteczne kontry. Trener gospodarzy Mark Lebedew swój pierwszy czas wziął przy stanie 6:2, ale wkrótce potem po raz drugi sięgnął po przerwę na żądanie (14:9). Benjamin Toniutti uruchamiał wszystkie strefy, a jego egzekutorzy robili, co do nich należało. Wicemistrzowie Niemiec próbowali 'kąsać' zagrywką, ale najczęściej popełniali przy tym błędy. Sprytna 'kiwka' naszego kapitana, którą oszukał przeciwników, oznaczała wynik 18:11. W naszej ofensywie błyszczał Trévor Clevenot. On też zapewnił gościom piłki setowe przy stanie 24:15, a 'kropkę nad i' postawił pewnym atakiem z piłki przechodzącej Łukasz Wiśniewski.
Drugą część meczu przyjezdni rozpoczęli równie dobrze, jak pierwszą. Już przy wyniku 4:1 dla Jastrzębskiego Węgla szkoleniowiec VfB sięgnął po przerwę na żądanie. Nasz zespół nie zamierzał jednak zwalniać tempa (8:4), czym wydatnie pomagali im gospodarze, popełniając liczne błędy w ataku (zwłaszcza Simon Hirsch). Przy stanie 14:11 dla naszego zespołu trener Andrea Gardini dokonał zmiany na przyjęciu. Tomasza Fornala zmienił Rafał Szymura, natomiast chwilę później roszady w JW były jeszcze głębsze. Na placu gry zameldowali się bowiem Eemi Tervaportti i Árpád Baróti. Obraz gry nie ulegał jednak zmianie. To nasza ekipa wciąż nadawała ton wydarzeniom na boisku (18:12). Piękny, silny atak Tervaporttiego z piłki sytuacyjnej złożył się na rezultat 22:16. Akcję na wagę wygranej w drugim secie skończył Węgier Baróti.
Trzecią partię jastrzębianie rozpoczęli wprost fenomenalnie, a największa w tym zasługa znakomicie serwującego Wiśniewskiego. Rywale 'zdjęli' z pola serwisowego naszego środkowego dopiero przy stanie 7:1. Później w kilku akcjach dobrze spisał się na prawym skrzydle Baróti, który wraz z Tervaporttim i Szymurą pozostali na placu gry. Pomyłki graczy VfB w ataku plus nasze skuteczne kontry (Clevenot, Baróti) skutkowały wynikiem 17:5. Przy stanie 20:7 szanse gry otrzymali jeszcze Jakub Macyra i Wojciech Szwed. Punkt Macyry po ataku ze środka złożył się na rezultat 23:9. W ostatniej akcji seta i meczu Lukas Maase popełnił błąd w ataku.
MVP pojedynku wybrany został Trévor Clevenot.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Benjamin Toniutti (1), Tomasz Fornal (3), Łukasz Wiśniewski (8), Jan Hadrava (8), Trévor Clevernot (11), Jurij Gładyr (3), Jakub Popiwczak (libero) - Rafał Szymura (4), Eemi Tervaportti (1), Árpád Baróti (6), Wojciech Szwed (1), Jakub Macyra (1)
Skład VfB Friedrichshafen: Luciano Vicentin (10), Marcus Böhme (1), Simon Hirsch (5), Daniel Muniz de Oliveira (10), Lucas van Berkel (3), Stefan Thiel (1), Avery Aylsworth (libero) - Vojin Cacić, Milan Kvrzić, Ben-Simon Bonin, Lukas Maase (1), Andri Aganits
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



