22-05-2016

GOL ZAJĄCZKOWSKIEGO NA WAGĘ TRZECH PUNKTÓW

Niezwykle ważne punkty w kontekście utrzymania zdobyli piłkarze GKS-u 1962 Jastrzębie, którzy w sobotnim meczu XXVII kolejki grupy śląsko-opolskiej piłkarskiej III ligi pokonali na wyjeździe rezerwy Ruchu Chorzów. Gola na wagę trzech 'oczek' zdobył w 81. minucie Damian Zajączkowski.

Spotkanie w Chorzowie było dla jastrzębian pojedynkiem o przysłowiowe sześć punktów. Z resztą piłkarzom GKS-u zostały do rozegrania w tym sezonie już tylko takie spotkania. W pierwszej połowie podopieczni Jarosława Skrobacza wypracowali sobie kilka sytuacji, po których bramkarz Ruchu mógł wyciągać piłkę z siatki, ale zabrakło trochę dokładności. Najlepszą okazję w tej części meczu na otwarcie wyniku zaprzepaścił Damian Tront, który miał trochę miejsca w szesnastce gospodarzy, ale nie uderzył na tyle mocno, by zaskoczyć Kamila Lecha. Już w doliczonym czasie gry z rzutu wolnego przymierzył Wojciech Caniboł, ale i tym razem golkiper Ruchu zachował czyste konto.

Po kwadransie odpoczynku jako pierwsi do głosu doszli zawodnicy Ruchu. W 52. minucie doskonałą okazję na otwarcie wyniku miał wprowadzony do gry siedem minut wcześniej, Marcin Milota, który uderzył niecelnie w sytuacji 'sam na sam' z Grzegorzem Drazikiem. Z biegiem czasu jastrzębianie przejęli inicjatywę, ale na efekty trzeba było poczekać do 81. minuty. Po akcji z lewej strony boiska na dośrodkowanie zdecydował się Dominik Szczęch, a futbolówka wpadła wprost na głowę Damiana Zajączkowskiego, który dość szczęśliwie dał prowadzenie swojej drużynie. Szczęśliwie, bo Kamil Lech był bliski zatrzymania piłki jeszcze przed linią bramkową. Trafienie Zajączkowskiego okazało się na wagę trzech punktów, które mogą być niezwykle ważne w kontekście utrzymania w III lidze. Kolejny mecz jastrzębianie rozegrają przed własną publicznością. W środę 25 maja podejmą na Stadionie Miejskim zespół Grunwaldu Ruda Śląska.

Mecz, w którym bardzo cieszy wynik. Zwyciężyliśmy, i to jest dla nasz najważniejsze, nie wszystkie mecze będziemy grać ładnie, pięknie dla oka i wygrywać wysoko. Tutaj, w tak ciężkim meczu udało się nam strzelić bramkę, dowieść to prowadzenie do końca i to jest najważniejsze. Myślę, że przy stanie 0-0, troszeczkę zaczęliśmy grać nerwowo, zaczęliśmy szybko pozbywać się piłki, chcieliśmy znów dwoma, jednym podaniem dojść do klarowanych sytuacji i to długo nie przynosiło efektu. W końcu, trochę spokoju w środku pola , wygrana piłka, dobre dośrodkowanie i super wejście Zajączkowskiego, który zamknął akcje. Trzeba się cieszyć, bo naprawdę wiedzieliśmy, że nam się nikt nie podłoży, że będzie bardzo ciężko i tak było - podsumował po meczu trener GKS 1962 Jastrzębie, Jarosław Skrobacz.


Bramka: Damian Zajączkowski (81)


Skład GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Dominik Kulawiak, Piotr Pacholski, Kamil Szymura (58. Damian Zajączkowski), Tomasz Kocerba, Farid Ali (62. Adrian Kopacz), Tomasz Musioł (62. Daniel Szczepan), Damian Tront, Dominik Szczęch (92. Kamil Gorzała), Wojciech Caniboł, Kamil Jadach

Skład Ruchu II Chorzów: Kamil Lech - Mikołaj Michna (46. Kacper Czajkowski), Miłosz Trojak, Dominik Małkowski, Konrad Korczyński, Michał Szpakowski (46. Marcin Milota), Michał Bobryk (67. Mateusz Lajblich), Kamil Lewandowski, Damian Starowicz (28. Sergiusz Hanel), Saba Dżikia, Kamil Włodyka


Źródło: www.gksjastrzebie.com

Autor:

SRiWR 'OLZA'